K R Ó L O W A     P O M O R Z A     Z A C H O D N I E G O
Konto bankowe: 05 1240 3914 1111 0000 3087 7254       KRS: 0000074778
Aktualności
 -Strona główna
 -Archiwum
Informacje
 -Ogólne
 -Kadra
 -Stadion
 -Sponsorzy
 -50-lecie klubu
Formalności
 -Akredytacje
Liga
 -Terminarz
 -Wyniki i tabela
 -Strzelcy
Pozostałe
 -Rezerwy
 -Rezerwy wyniki
 -Juniorzy wyniki
 -Juniorzy starsi
 - Trampkarze
 -Tenis stołowy
Historia
 -Dzieje klubu
 -Zdjęcia
 -Tabele
 -Statystyki
Multimedia
 -Tapety
Galeria
 -Mecze
 -Piłkarze
 -Tenis stołowy
 -Inne imprezy
Kibice
 -Forum
 -Czat()
 -Śpiewnik
Linki
 -Kluby
 -90minut
 -PLP
 -ASInfo
 -Ligowiec.net
 -Sportowe fakty
 -PiłkaNożna.pl
 -futbol.pl
 -livesports.pl
 -nSport
 -PZPN
 -ZZPN
Redaktorzy
 -Założyciel
 -Aktualny
Kontakt
 -Redakcja
 -Biuro klubu
Sponsorzy
 -Pozostali
Inne
Dodaj do ulubionych Ustaw jako startową E-mail

Aktualności


Środa, 27 sierpnia 2008
Nadrabianie zaległości

Dziś rozegrano dwa zaległe mecze pierwszej kolejki I ligi piłkarskiej. Sensacji nie było, spadkowicze (a właściwie to karnie zdegradowani) z ekstraklasy wygrali swe mecze z beniaminkami. GKP Gorzów nie za wiele mógł wskórać w Kielcach i przegrał 0-3, dzięki czemu Korona zdobyła pierwsze punkty i przekazała czerwoną latarnię Dolcanowi. Mimo porażki drużynie z Ząbek należą się brawa. Zdołała bowiem ze stanu 0-3 wyrównać, ale ostatecznie rytyna ubiegłorocznych Mistrzów Polski przeważyła i Zagłębie już po raz drugi w tej rundzie uzyskało wynik 4-3. Skutkiem tego Flota spadła na dziewiątą pozycję, a niestety prawdopodobnie nawet na dziesiątą. To dlatego, że w derby Mazowsza wygranym 2-0 przez Wisłę Płock ze Zniczem Pruszków grał (a nawet strzelił bramkę) nieuprawniony zawodnik Žarko Belada z Czarnogóry. Oczywiście do czasu uprawomocnienia orzeczenia w tabeli uwzględniamy wynik z boiska. Ten ból niestety znamy nadto dobrze.

tg


Poniedziałek, 25 sierpnia 2008
Historyczny mecz w obiektywie

W naszej galerii znalazło sie 40 zdjęć produkcji Pawła Dodka i Mateusza Królikowskiego z historycznego, pierwszego w Świnoujściu, meczu o mistrzostwo I ligi ze Stalą Stalowa Wola. Zapraszam do przeglądania.

 Zdjęcia z meczu Flota - Stal

tg

Sobota, 23 sierpnia 2008
Brazylijczyk wpisał się do historii Świnoujścia
Flota - Stal Stalowa Wola 1-0 (0-0)

1-0  Wallace Perez Benevente 51 minuta

Flota:  Sergiusz Prusak, Przemysław Rygielski (76 Sebastian Fechner), Krzysztof Hrymowicz (do 82), Wallace Perez Benevente, Ireneusz Chrzanowski, Marek Niewiada, Arkadiusz Sojka (84 Khaddy Kazadi), Damian Krajanowski, Przemysław Pietruszka, Piotr Dziuba (66 Ariel Lindner), Artur Bańka.
Rezerwowi, którzy nie grali: Kamil Gołębiewski, Tomasz Rudolf, Michał Protasewicz, Grzegorz Skwara.
Trenerzy: Petr Němec, Paweł Sikora, Zdzisław Piątkowski.
Kierownik drużyny: Leszek Zakrzewski

Stal:   Tomasz Wietecha, Kamil Karcz (60 Jonasz Jeżewski), Jaromir Wieprzęć, Krystian Lebioda, Longinus Uwakwe, Krzysztof Trela, Tomasz Walat (60 Piotr Adamczyk), Bartłomiej Piszczek, Tadeusz Krawiec, Abel Salami, Jacek Maciorowski.
Rezerwowi, którzy nie grali: Damian Sałek, Artur Szlęzak, Adrian bartkowiak, Jakub Ławecki.
Trenerzy: Władysław Łach, Daniel Kijak, Artur Kielarski.
Kierownik drużyny: Jerzy Hnatkiewicz.

Żółte kartki:
Flota: Sojka (71), Bańka (76), Pietruszka (90+3), Prusak (90+5).
Stal: Salami (27), Trela (78).
Czerwona kartka:
Hrymowicz (Flota) - 82 za faul taktyczny.

Sędziowali: Marcin Słupiński, Konrad Sapela, Mariusz Nowak, Marcin Muszyński (Łódź).
Obserwator, delegat: Bogdan Bernaciak

Widzów: 1400, w tym ze Stalowej Woli 16 plus jedna kobieta.

Minuta po minucie.
17:00) Marek Torzewski wykonuje na stadionie "Do przodu Polsko".
17:05) Prezes ZZPN Jan Bednarek w towarzystwie prezydenta Żmurkiewicza i prezesa Rozwałki wręcza kapitanowi Floty okolicznościowy puchar za awans do I ligi.
17:07) Początek meczu.
14) Pierwszy niebezpieczny strzał Bańki z półobrotu w bramkarza.
17) Dziuba szybszy od bramkarza, przerzuca piłkę ponad nim, niestety obok bramki.
21) Lebioda wybija na róg niebezpieczne dośrodkowanie Pietruszki.
23) Krajanowski z daleka w górną siatkę.
25) Strzał Uwakwe pod poprzeczkę Prusak wybija nad bramkę.
31) Pietruszka zagrywa z lewego skrzydła do Dziuby - interweniują obrońcy Stali.
41) Maciorowski urzedza Sojkę na ósmym metrze.

51) Dziuba wykonuje rzut rożny, podaje na głowę Perezowi, który uderzeniem w długi róg pokonuje Wietechę. Tak padła pierwsza pierwszoligowa bramka w Świnoujściu!.
77) Bańka na czystej pozycji, atakowany od tyłu przewraca się. Sędzia uznaje interwencję za prawidłową i pokazuje Arturowi żółtą kartkę za próbę wymuszenia karnego.
82) Kontrowersyjna interwencja Hrymowicza, za którą zostaje usunięty z boiska bez żółtej kartki.
87) Prusak broni strzał Wieprzęcia z ostrego kąta.
89) Wietecha odbija strzał Bańki z 5 metrów. Piłka wraca do Bańki, tym razem jednak strzał jest bardzo niecelny.
90+5) Prusak otrzymuje żółtą kartkę za opóźnianie gry.

Po meczu powiedzieli:


Petr Němec


Nie będę się wypowiadał na temat pracy sędziów. Dla mnie jest ważne, ze drużyna pokazała charakter. Wiedzieliśmy że gramy z mocnym przeciwnikiem. Było dobrze dopóki sędzia się nie pogubił. Byliśmy nieco lepsi i rozstrzygnęliśmy mecz na swoją korzyść. Dziękuję swym zawodnikom.



Władysław Łach

Władysław Łach - trener Stali. Przede wszystkim gratuluję Flocie zwycięstwa. Taką inaugurację sobie zafundowali. Nie był to dla nas łatwy mecz. Beniaminek jak zazwyczaj bywa w takich sytuacjach bardzo chciał się zaprezentować swojej publiczności, a my przespaliśmy pierwszą połowę. Nie stworzyliśmy do przerwy dużo sytuacji. Po przerwie mecz się zmienił. Gdyby sędzia wcześniej sięgnął po żółte kartki ostudziłby atmosferę, a tak napomnienia niepotrzebnie się mnożyły i sędzia stracił panowanie nad meczem. jestem zawiedziony zmiennikami. Potem się wprawdzie otrząsnęliśmy, ale nie daliśmy rady wyrównać. Jesteśmy słabi ekonomicznie, nie dla nas walka o ekstraklasę. bardzo nad tym ubolewam, ale nic nie poradzę. Nie znałem wcześniej drużyny Floty, niewiele o niej wiedziałem, ale grała zupełnie poprawnie. Znam za to poziom ligi i myślę, że jeszcze niejedna drużyna zostawi tu punkty.


Piotr Dziuba



Ja powiem krótko: mieliśmy trzy sytuacje, z których jedną wykorzystaliśmy. Cieszę się, że to właśnie z mojego podania Perez strzelił bramkę. A pracę sędziego niech oceni obserwator.





Komentarz redakcji. Frycowe polega na przyzwyczajaniu sędziów do nowych drużyn. Takie coś jak np. rzut karny dla beniaminka w ogóle nie mieści im się w głowach. Niemal co mecz jest podobnie: do pewnego momentu jest bardzo dobrze, potem zaczyna się kartkowanie i kontrowersyjne decyzje na niekorzyść beniaminka. Takich sytuacji jak ta z 82 minuty w Anglii w ogóle się nie gwiżdże, a tu daje się od razu czerwień. Zółta dla Bańki za symulowanie, deklarowane przedłużenie meczu aż o 5 minut, faktycznie o 7. Gdzie były te długie przerwy? Kolejne 5 kartek, to już w sumie 21. Przeglądając więc protokoły meczowe można odnieść wrażenie, że Flota to jakaś chamska, brutalnie grająca drużyna. Nie chcę posądzać nikogo o stronniczość, ale dlaczego wszystkie kontrowersyjne decyzje są podejmowane na korzyść bardziej doświadczonych? Dziwnym trafem w III lidze prawie w ogóle nie krytykowałem sędziów, a tu okazje są nagminne. Im wyżej tym gorzej? Pewnie tak, przypadek Mikołajewskiego sprzed 5 lat zdaje się to całkowicie potwierdzać.
Na szczęście nie na wiele to się zdało. Nasi zawodnicy robią swoje i jak jest szansa to wygrywają. Poza tym było pięknie. Świetne wejście Marka Torzewskiego, puchar od ZZPN, wystąpienie prezydenta miasta. Zacięty mecz, bez sentymentów, ale przecież nie polowanie na kości. Ktoś jednak musiał to zepsuć.

Waldemar Mroczek (Tangens)

Piątek, 22 sierpnia 2008
Flota dziękuje i zaprasza
Stal walczy o lidera

Już tylko godziny dzielą nas od pierwszego w historii pierwszoligowego meczu w Świnoujściu. Licencja wprawdzie już jest, ale ciągle trwa gorączka i rodzą się nowe problemy. Płot rośnie jak na drożdżach, a raczej rozwija się jak wąż, trwa "dopieszczanie" szatni. Wiadomo, że nie wszystko będzie dopięte na ostatni guzik. Pozostały prace wykończeniowe i porządkowe, stałe bramy, trzeba uzupełnić płot od strony parkingu na Moniuszki, wykonać zadaszenie dla sędziego technicznego. Dziś jeszcze wyskoczył problem bieżącej wody, tzn. zagrożenie braku jej w dniu jutrzejszym. Ściągnięto więc najbardziej niezawodnego człowieka we Flocie - Leszka Zakrzewskiego i jego ludzi, którzy dwoją sie i troją do późnej nocy, aby udrożnić rury. I takie niespodzianki są cały czas, tylko że mało kto o nich wie.
Najważniejsze jednak, że jest zgoda na grę i nie będzie szóstego kolejnego meczu poza Świnoujściem. Z tej okazji zarząd klubu dziękuje wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób pomogli. Przede wszystkim prezydentom Świnoujścia i Słupska za wyrozumiałość dla problemów klubu, pracującym na stadionie firmom, w szczególnosci tej stawiającej płot wewnętrzny (robiły go od poniedziałku trzy osoby od świtu do nocy!), kibicom którzy przybyli wczoraj w liczbie około 40 i pomagali porządkować, działaczom i wszystkim pozostałym, którym leży na sercu dobro klubu. Imiennym i bezimiennym, czteransto~ i czterdziestoletnim, wszystkim którzy przyłożyli jakąkolwiek cegiełkę. Także oczywiście i pracownikom klubu. Inne zatrudniaja po kilkanaście osób, a u nas wszystko robią praktycznie dwie osoby!
Tymczasem dziś rozpoczęła się już szósta kolejka, tzn. rozegrano dwa mecze. Pierwszy (Kmita - Wisła 0-1) nie miał na dziś dla nas wielkiego znaczenia, ale miał ciężar dla zainteresowanych klubów, albowiem spowodował awans na trzecie (barażowe!) miejsce Wisły, która zepchnęła Kmitę na pozycję szóstą, a po jutrzejszych meczach być może jeszcze niżej. W drugim o wiele ciekawszym, wręcz szalgierowym, meczu w Polkowicach Zagłębie Lubin pokonało 3-1 lidera Podbeskidzie Bielsko-Biała. To ma duże znaczenie i dla nas. Po pierwsze spycha Flotę na dwunastą pozycję, po drugie powoduje, że Stal będzie jutro walczyć o lidera (wystarczy remis). To duża motywacja dla naszych gości i poważne utrudnienie dla nas. Ale bądźmy dobrej myśli.
Na ten dzień czekaliśmy całe życie. Nie wiadomo kiedy trafi się podobne wydarzenie, czy w ogóle będziemy mieć jeszcze taką okazję. Dlatego warto się wybrać i nie przegapić. Kasy stadionu będą czynne już od godziny 12:00. Bilety w cenach 20 zł oraz ulgowe po 10 zł dla gimazjalistów, licealistów i studentów oraz kobiet, emerytów i rencistów. Młodzież do lat 13 - jeśli jest pod opieką dorosłego opiekuna - ma wstęp wolny.

Waldemar Mroczek


Piątek, 22 sierpnia 2008
Z wiceliderem na swym obiekcie

A jednak wiara i wysiłek nie poszły na marne. Sobotni mecz szóstej kolejki zostanie rozegrany na oczach świnoujskich kibiców.
To co się działo ostatnio na Matejki 22 przypominało ul. Aż kipiało. Najlepiej wiedzą o tym działacze i ich rodziny. Niepokój, bieganina, zdenerwowanie, ale nie zwątpienie. Czy zdążą, co powie komisja? I w końcu przyjechała. Na szczęście wykazała dużo tolerancji i zrozumienia. Przedłożyła realia ponad biurokrację i za to cześć, chwała i podziękowania.
Z każdym dniem było coraz więcej wątpiących. Ale zarząd stanął na głowie i wysokości zadania. Sięgnięto po wszelkie dostępne środki, łącznie z aresztantami i kibicami. I tu szczególne podziękowanie dla tych około 40 osób, które poświęcając swój własny czas na ile mogły pomogły klubowi.
Los jest zazwyczaj najlepszym reżyserem. Nie zawiódł i tym razem. Rywal, któremu przyjdzie stawić czoła nie jest byle jaki. To wicelider tabeli, drużyna która wygrała juz cztery mecze w tym dwa ostatnie z Koroną i Zagłębiem. Strzeliła najwięcej bramek. A mało kto na nią stawiał przed sezonem. Należy więc spodziewać się bardzo ciężkiej przeprawy, a na pewno nie przyjedzie tu po to, by nam umilać świętowanie. Prawdopodobnie uprawia piłkarskie cwaniactwo, a to oznacza, że każdy błąd może drogo kosztować. Kierowana przez doświadczonych, znanych na boiskach ekstraklasy, Wieprzęcia, Krawca, Salamiego i Maciorowskiego, uzpłniona młodzieżą na pewno tworzy interesujący, zdolny do wszystkiego zespół. Ale Flota mimo iż jest dopiero na dziesiątej pozycji też zbiera dobre noty. Myślę, iż mało kto nie chciałby mimo plagi kontuzji w pięciu rozegranych poza swoim miastem meczach zdobyć 6 punktów. W każdym razie mecz powinien byc ciekawy, stać na dobrym poziomie i dostarczyć wysokich emocji. Rozpocznie się o godzinie 17:00, kasy będą czynne już od 12:00. Zapraszamy. Nie przegap okazji - czekaliśmy na tę chwilę całe życie.

Waldemar Mroczek (Tangens)

Czwartek, 21 sierpnia 2008
Ze Stalą w Świnoujściu!

Przed chwila zapadła decyzja, że sobotni mecz Floty ze Stalą Stalowa Wola odbędzie się o godzinie 17:00 w Świnoujściu. Na razie nie znam szczegółów, ale wiadomość jest pewna i potwierdzona.

tg


Wtorek, 19 sierpnia 2008
Spotkanie z rezerwami


Z.Kasztelan i S.Zych - 2007 r.

Dziś przed treningiem odbyło się zebranie członków zarządu Floty (prezes Edward Rozwałka, wiceprezes urzędujący i dyrektor Jarosław Dunajko, wiceprezes Leon Smażyk, Tadeusz Leszczyński) z zawodnikami drużyny rezerw.
Zarówno prezes jak i dyrektor zapewniali, że o drugiej drużynie nikt w klubie nie zapomniał. Drużyna jest potrzebna i na pomoc klubu może zawsze liczyć, nie zawsze tylko starcza czasu. Zawodnicy otrzymają piłki, dresy i inne środki potrzebne do gry. Także jednolite dresy. Nie ma możliwości zawierania kontraktów zawodowych z zawodnikami rezerw, ale klub ciagle szuka środków chociażby na premie za wygrane mecze. Poinformowano, że diety zostały podniesione o 100%. Drużyna będzie nadal wzmacniana zawodnikami z pierwszej, a zarząd dołoży starań by przynajmniej część treningów odbywała się u boku pierwszej, aby trenerzy pierwszego zespołu widzieli wybijających się zawodników rezerw. W spotkaniu uczestniczyło dziesięciu zawodników, ale ten stan ma być w najbliższym czasie poszerzony.
I najważniejsza sprawa organizacyjna. Rezygnację złożył trener Czesław Rybczyński. Do czasu zatrudnienia nowego obowiązki te pełnić będzie Stanisław Zych, 63-letni szkoleniowiec związany z Flotą "od zawsze", na zdjęciu powyżej z prawej strony, obok Zenona Kasztelana podczas ubiegłorocznego meczu oldbojów Pogoni i Floty z okazji 50-lecia Floty.

Tangens

Wtorek, 19 sierpnia 2008
Chodzenie po różach

Flota awansując w tym roku do I ligi dokonała historycznego wyczynu. To wiedzą wszyscy, jak i oczywistym jest że to bardzo poważne wyzwanie i bardzo ciężko mu sprostać. Pojawia się mnóstwo nowych rzeczy z którymi dotąd klub się nie borykał, ale jakoś póki co ciągnie, a najlepiej potwierdzają to sami piłkarze, którzy mimo iż żadnego z pięciu meczy nie grali w Świnoujściu uzyskali średnią 1,2 punkta w meczu. Do tego zbierają pochlebne recenzje za grę. Możemy być z nich dumni. A jednak kogoś to razi i gryzie. Kogoś denerwuje sam fakt istnienia Floty i dla niego zapewne klub ten będzie darmozjadem nawet jak zdobędzie Superpuchar Świata.
Część mediów pozornie się ciesząc, ciągle szuka czegoś złego w poczynaniach władz klubu lub prezydenta i próbuje nawet te dwie świnoujskie potęgi skłócić. A przecież zarówno klub, jak i prezydent zawsze działali zgodnie. Spróbujmy kilka z tych prasowo-internetowych rewelacji wyjaśnić.
Klub znalazł się na finansowym wirażu i tego nikt nie ukrywa. Potrzeby zwiększyły się kosmicznie, tymczasem drużyna nie grała jeszcze żadnego meczu u siebie. Nie było więc wpływów z biletów, a koszty meczu wyjazdowego są jak wiadomo dużo większe (przejazdy, hotele, wyżywienie). Wpływy z meczu w Policach są niewielkie, a przecież trzeba było jeszcze opłacić tam wynajęcie stadionu. Organizacja meczu wyjazdowego to wydatki rzędu kilkunastu tysięcy złotych. Nic więc dziwnego, ze na wiele rzeczy brakuje.
Stypendia piłkarzy. Klub wystąpił do miasta o kwotę średnio 5000 zł dla 24 zawodników z kadry pierwszego zespołu. Daje to łącznie 120 tys. zł z czego Flota otrzymała 100 tysięcy, bo tyle znaleziono w budżecie. Potrącenia z tytułu składek emerytalno-zdrowotnych wynoszą 32% czyli średnio 1600 zł. Piłkarze oczekiwali, że do ręki z kwoty 5000 zł otrzymają 3400 zł, tymczasem okazało się, że z puli przeznaczonej na stypendia trzeba będzie odliczyć też drugie pół składki emerytalno-zdrowotnej, tę która obciąża pracodawcę. Ta różnica była przyczyną niezadowolenia piłkarzy i tę różnicę musi wypłacić klub.
Jak zawsze w sierpniu jest problem ze skompletowaniem drużyny rezerw. To głównie dlatego, że jest okres wakacji, wielu zawodników przebywa poza Świnoujściem. Część rzeczywiście odeszła. Niektórzy z powodów osobistych, niektórzy oczekują wynagrodzeń. Niestety Floty nie stać na opłacanie piłkarzy drugiej drużyny, jednak i w tym zakresie zarząd klubu szuka pieniędzy, aby chociaż w formie premii mobilizować piłkarzy.
Ktoś stawia zarzuty że członkowie zarządu dorabiają się na Flocie. To ripostuje prezes Edward Rozwałka. Bzdura. Nikt z członków zarządu nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia. Niektórzy jeszcze w istotny sposób wspomagają klub jak np. Leszek Zakrzewski, Leon Smażyk, Józef Białecki, Roman Fogt czy Tadeusz Leszczyński. Ja też na mecze, zebrania i posiedzenia, czy to do Szczecina, czy do Bydgoszczy, czy do Warszawy jeżdżę na własny koszt nie biorąc nawet delegacji.
A czuwać trzeba nad wszystkim, każdego najmniejszego drobiazgu trzeba pilnować. Ekipa, która wykonuje ogrodzenie wewnętrzne była przekonana, że ma czas do 10 września. Dowiedzieliśmy się o tym przez przypadek - mówi dyrektor klubu Jarosław Dunajko. Na szczęście spotkaliśmy się ze zrozumieniem samych budowlanych i prezydenta Słupska, który akurat zatrudniał tę firmę i zgodził się, na prośbę prezydenta Żmurkiewicza, przesunąć termin realizacji swojej inwestycji na wrzesień.
Sprawa wyjazdu juniorów na mecz do Gryfina została już wyjaśniona na spotkaniu przedstawicieli zarządu z drużyną. Temat jest więc zamknięty, w związku z czym zostały usunięte z naszego forum wątki założone w tej sprawie. Nie mniej niektórzy członkowie zarządu są bardzo zbulwersowani i zapowiadają uruchomienie organów ścigania za groźby i szkalowanie.
Póki co ciężko i boleśnie się chodzi po różach.

Valdemar


Wtorek, 19 sierpnia 2008
Apel

Zarząd Miekjskiego Klubu Sportowego Flota w Świnoujściu zwraca się z gorącą prośbą do kibciów o pomoc w uprzątaniu stadionu po remoncie. Klub czyni wszelkie możliwe starania, aby nabliższy mecz ze Stalą Stalowa Wola odbył sie w planowanym terminie tj. w sobotę 23 sierpnia 2008 o godzinie 17:00 w Świnoujściu. W tej chwili trwa jednak jeszcze remont i siły klubowe nie wystarczają, aby wszystko przygotować do przyjazdu komisji licencyjnej. Dlatego zwarcamy się z prośbą o pomoc do kibiców.
Akcja sprzątania obiektu odbędzie się w najbliższy czwartek, 21 sierpnia w dwóch turach, w zależności jak komu pasuje: od godziny 10:00 oraz 18:00.
Serdecznie zapraszamy. Liczy się każda para rąk. Ty też możesz pomóc!

tg


Sobota, 16 sierpnia 2008
Zabójczy kwadrans
Widzew Łódź - Flota 3-1 (3-0)

1-0 Adrian Budka 29 minuta
2-0 Marcin Robak 37 minuta
3-0 Tomasz Lisowski 40 minuta
3-1  Piotr Dziuba 77 minuta

Flota:    Sergiusz Prusak, Sebastian Fechner, Krzysztof Hrymowicz, Wallace Perez Benevente, Ireneusz Chrzanowski, Khaddy Kazadi, Damian Krajanowski, Marek Niewiada, Arkadiusz Sojka (73 Jacek Magdziński), Michał Protasewicz (60 Przemysław Pietruszka), Ariel Lindner (73 Piotr Dziuba).
Trenerzy: Petr Němec, Paweł Sikora, Zdzisław Piątkowski.
Kierownik drużyny: Leszek Zakrzewski

Widzew:  Maciej Mielcarz, Łukasz Broź, Piotr Stawarczyk, Ugochkwu Ukah, Tomasz Lisowski, Adrian Budka, Łukasz Juszkiewicz, Mindaugas Panka, Łukasz Masłowski (85 Wojciech Jarmuż), Łukasz Mierzejewski (76 Stefano Napoleoni), Marcin Robak (66 Przemysław Oziębała).
Trenerzy: Waldemar Fornalik, Marcin Węglewski, Piotr Stokowiec, Andrzej Krzyształowicz.
Kierownik drużyny: Andrzej Góral.

Żółte kartki:
Flota: Kadi (53), Protasewicz (56).
Widzew: nie było.

Sędzia główny: Marek Karkut (Warszawa)

Widzów: 5000

Minuta po minucie
5) Długie podanie Stawarczyka do Robaka, ale ten nie opanowuje piłki.
6) Strzał Masłowskiego obok bramki.
9) Niecelny strzał Fechnera
11) Protasewicz strzela obok bramki.
14) Lisowski na głowę Mierzejewskiego - tuż obok.
20) Prusak odbija strzał Stawarczyka, dobitka z bliskiej odległości ponad bramką.
29) Masłowski przejmuje piłkę nieczysto uderzoną przez Budkę, dokładnie zwraca ją Budce, który mocnym strzałem zdobywa prowadzenie dla gospodarzy.
30) Mielcarz uprzedza Sojkę.
31) Daleki strzał Krajanowskiego broni Mielcarz
37) Strata piłki na rzecz Brozia, który podaje do Masłowskiego, który przedłużył do Budki, a ten po krótkim prowadzeniu podał do Robaka i padła druga bramka.
40) Wymiana piłek między Lisowskim i Mierzejewskim kończy sie strzałem po ziemi tego pierwszego i trzecią bramką dla Widzewa.

42) Prusak wygrywa sam na sam z Budką.

51) Niecelny strzał Budki z dystansu.
55) Niebezpieczny strzał Budki z wolnego opanowany przez obronę Floty.
56) Prusak odbija strzał Juszkiewicza, dobitka Robaka niecelna.
64) Strzał Lindnera w poprzeczkę.
71) Strzał Mierzejewskiego zza pola karnego sprawia kłopot Prusakowi.
77) Popisówka piłkarzy Floty, którzy weszli w drugiej połowie. Dziuba z podania Pietruszki mija Stawarczyka i zdobywa honorową bramkę dla Floty.
87) Niecelny strzał Juszkiewicza z dystansu.
88) Nieskuteczny strzał Krajanowskiego.
90) Ostry strzał Dziuby Mielcarz wybija na róg.

Skończyła się seria meczów po 1-0. W końcu padło więcej goli, niestety większość dla rywali. Zabiło Flotę ostatnie 15 minut pierwszej połowy, w której łodzianie strzelili trzy bramki. Do 30 minuty gra floty była poprawna. W drugiej połowie przewagę uzyskała Flota, ale zdołała strzelić tylko jednego gola plus słupek Protasewicza. Graliśmy osłabieni brakiem Grzegorza Skwary, który tuż przed meczem dołączył do listy kontuzjowanych.

Źródło: Sportowefakty.pl, futbol.pl, widzewiak.pl, własne

Czwartek, 14 sierpnia 2008
Widzew 19:10

Planowany początkowo na godzinę 18:00 sobotni mecz z Widzewem rozpocznie się 70 minut później. Ludzie spoza Łodzi zaczęli snuć różnorakie domysły tej nietypowej pory - przeważała opinia o transmisji telewizyjnej. Niestety, nie zobaczymy tego spotkania w ogólnopolskiej tv, a przyczyna jest o wiele bardziej górnolotna. Nawiązując bowiem do nazwy "Widzew 1910" łódzki klub postanowił wszystkie mecze u siebie w tej rundzie rozpoczynać właśnie o godzinie 19:10. Nie jest to pierwsze podejście do tej akcji, krąży nawet na ten temat anegdota (ponoć prawdziwa). Ponieważ wszystko do meczu było gotowe już o 19:08 i sędzia szykował się do jego rozpoczęcia widzewski bramkarz Rusłan Miedżidow przez 2 minuty wiązał but, aby mecz rozpoczął się punktualnie o 19:10. Szkoda, że nie można rozgrywać meczów pierwszoligowych na sztucznej murawie, bo wtedy i my moglibyśmy rozpoczynać o 19:57.
W drużynie Floty z powodu urazów - poza przewlekle kontuzjowanymi Słowakami Koňušikiem i Iskrą - nie wystąpią Rygielski i Rudolf. Pozostali są gotowi do gry przez 90 minut. Nikt nie pauzuje jeszcze za kartki, ale nasi zawodnicy w czterech pierwszych meczach zebrali ich już czternaście, więc tylko patrzeć gdy pojawią sie pierwsze odsunięcia. Wydaje się jednak iż ta ilość wynika bardziej z "frycowego" niż brutalnej, czy nie fair gry naszych piłkarzy. Prawie wszystkie widziałem na własne oczy i niektóre wydają się mocno przesadzone. Choć oczywiście zadziorności naszym nikt nie odmawia - przeciwnie.
Ruszyły prace przy płocie wewnętrznym na stadionie. Dziś postawiono już słupki ogrodzeniowe wzdłuż całej trybuny od strony lądu. Wszystko wskazuje więc na to, że mecz ze Stalą zobaczymy nareszcie w Świnoujściu. W każdym razie w klubie trwa już gorączka załatwiania formalności by tak się stało.

tg


Środa, 13 sierpnia 2008
Przeciwko legendzie

Najbliższy przeciwnik Floty - Widzew Łódź - to nie tylko spadkowicz z ektraklasy. To także żywa ikona polskiego futbolu. Na arenie międzynarodowej posiada największe obok zabrskiego Górnika i warszawskiej Legii osiągnięcia. Czterokrotny Mistrz Polski, półfinalista Pucharu Klubowych Mistrzów Europy (poprzednik Ligi Mistrzów), pogromca takich klubów jak Manchester City, Manchester United, Juventus Turyn, czy Liverpool. Zwany drużyną z charakterem, bo potrafił w sposób niespotykany w innych klubach (nie tylko w kraju) mobilizować się przed ważnymi meczami i wychodzić z nieprawdopodobnych opresji. Miał gwiazdy (np. Boniek, Młynarczyk, Żmuda, Wójcicki), ale o jego sile decydowali zawodnicy mniej znani jak bracia Surlitowie, Tłokiński, Rozborski czy Grębosz.
Widzew, już nie tak wielki, ale mimo wszystko pierwszoligowy, gościł w Świnoujściu w roku 2003, w meczu o Puchar Polski. Przypomnijmy, że kilka dni wcześniej nasi piłkarze pokonali inną łódzką sławę - ŁKS 1-0 po bramce Daniela Mężydło. Spotkanie z Widzewem również zakończyło się sensacyjnym zwycięstwem wyspiarzy 2-1 po dogrywce (bramki Mikuła dla Floty i Rybski dla Widzewa). To dało naszej drużynie największy dotąd sukces, czyli awans do 1/8 finału Pucharu Polski, gdzie jak wiadomo w atmosferze skandalu przegraliśmy z Amicą Wronki 3-4.
Po świetnym Widzewie zostały już tylko wspomnienia i Zbigniew Boniek. Na dodatek klub wplątał się w aferę korupcyjną, miał zostać zdegradowany, w konsekwencji i tak zajął miejsce spadkowe, więc miał grać w obecnej II lidze, ale jego odwołanie jako jedyne zostało rozaptrzone pozytywnie, więc mamy gratkę w postaci grania z legendarnym klubem. Mimo iż nie jest już tak wielki to jednak należy do faworytów tegorocznych rozgrywek I ligi. Rozegrał do tej pory tylko dwa mecze wygrywając w Lublinie z Motorem 1-0 i przegrywając 3-4 w Lubinie z Zagłębiem. Trzy z czterech bramek dla widzewiaków strzelił Łukasz Masłowski, tę czwartą Marcin Robak. Wiemy więc już na kogo trzeba szczególnie uważać.
Spotkanie Widzew - Flota rozpocznie się w sobotę 16 sierpnia o godzinie 19:10 na stadionie Widzewa w Łodzi, al. Piłsudskiego 138. Bilety w cenach 20 - 50 zł. Na innych stadionach nie obędzie się bez szlagierów. Na pewno takowym będzie spotkanie lidera - Podbeskidzia Bielsko-Biała z Koroną Kielce oraz rewelacyjnej Stali Stalowa Wola z Zagłębiem Lubin. Odbędą się też dwa mecze derbowe (Wisła - Znicz i Tur - Warta). W meczach Górnika z Dolcanem, Katowic z Motorem, GKP z Kmitą i Jastrzębia z Odrą faworytami są gospodarze.

Waldemar Mroczek (Tangens)

Wtorek, 12 sierpnia 2008
Jest szansa!

Jest szansa, że mecz ze Stalą Stalowa Wola zostanie rozegrany 23 sierpnia w Świnoujściu!
Przeszkodą miało być ogrodzenie wewnętrzne okalające boisko na postawienie którego dopiero kilka dni temu został rozstrzygnięty przetarg. Firma, która ten przetarg wygrała zapewnia że jest w stanie wykonać płot do 20 sierpnia, tylko był problem w tym, że była akurat zajęta wykonywaniem inwestycji w Słupsku. Wszystko pozostało więc w rękach prezydenta Słupska, tzn. uzależnione zostało od tego, czy wyrazi on zgodę na przerwanie prac w Słupsku i wysłanie ekipy do Świnoujścia. Do akcji oczywiście wkroczył prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz i oto dziś jego rzecznik prasowy ogłosił nam radosną wiadomość: udało się. Prezydent Słupska się zgodził. Dziś firma przyjechała i przejmuje plac budowy.
Oby więc już nie było przykrych niespodzianek. Wypada w tym miejscu seredecznie podziękować w imieniu piłkarzy i kibiców Floty prezydentowi Słupska panu Tadeuszowi Kobylińskiemu. Świnoujście jest panu wdzięczne. Teraz tylko trzymamy za słowo ekipę budowlaną.
A co do niespodzianek... Czasami trafiają się takie, o których nie śniło się filozofom. Ostatnio np. wykonano na boisku piłkarskie bramki i okazało się, że jedna z nich jest... o 10 cm za szeroka. Bez komentarza.
Miejmy jednak nadzieję, że problemy stadionowe dobiegają już końca. Przynajmniej do czasu awansu do ekstraklasy.

tg

Poniedziałek, 11 sierpnia 2008
Kolejne zdjęcia

Pani Agnieszka Kwiatkowska - rzecznik prasowy Górnika Łęczna - udostępniła nam kolejnych ponad 60 zdjęć, tym razem pochodzących z  oficjalnej strony Górnika. Serdecznie dziękuję i zapraszam do przeglądania.

tg

Poniedziałek, 11 sierpnia 2008
Fotogaleria z Łęcznej

Na stronie  Łęczna, wydarzenia, sport, kultura, Górnik Łęczna są dostępne zdjęcia z wczorajszego spotkania z Górnikiem. Udostępnił je kol. Witold Muszyński z Łęcznej - dziękujemy. Zapraszam do przeglądania i podaję numery zawodników:
Flota: 1-Prusak, 3-Hrymowicz, 7-Protasewicz, 8-Niewiada, 9-Dziuba, 13-Fechner, 14-Skwara, 15-Chrzanowski, 16-Kadi, 17-Lindner, 18-Sojka, 19-Perez, 21-Polak, 22-Krajanowski.
Górnik: 1-Wierzchowski, 2-Karwan, 4-Bartoszewicz, 5-Kazimierczak, 6-Truszkowski, 7-Głowacki, 8-Nikitović, 9-Niżnik, 14-Tomczyk, 15-Mazurkiewicz, 18-Bugała, 19-Nazaruk (kpt), 21-Nakoulma, 86-Surdykowski.

tg

Środa, 06 sierpnia 2008
Przegrana bez ujmy
Górnik Łęczna - Flota 1-0 (1-0)

1-0 Janusz Surdykowski 12 minuta

Flota:    Sergiusz Prusak, Sebastian Fechner, Krzysztof Hrymowicz, Wallace Perez Benevente, Ireneusz Chrzanowski, Khaddy Kazadi, Grzegorz Skwara (71 Damian Krajanowski), Marek Niewiada, Arkadiusz Sojka (81 Piotr Dziuba), Michał Protasewicz (62 Łukasz Polak), Ariel Lindner.
Rezerwowi, którzy nie grali: Kamil Gołębiewski, Artur Bańka, Przemysław Pietruszka, Jacek Magdziński.
Trenerzy: Petr Němec, Paweł Sikora, Zdzisław Piątkowski.
Kierownik drużyny: Leszek Zakrzewski

Górnik:   Jakub Wierzchowski, Paweł Tomczyk, Sławomir Mazurkiewicz, Piotr Karwan, Krzysztof Kazimierczak, Sławomir Nazaruk, Radosław Bartoszewicz, Veljko Nikitović, Rafał Niżnik (79 Paweł Bugała, Marcin Truszkowski (66 Paweł Głowacki), Janusz Surdykowski (81 Prejuce Nakoulma).
Rezerwowi, którzy nie grali: Krzysztof Żukowski, Łukasz Stefaniuk, Kamil Stachyra, Grzegorz Szymanek.
Trenerzy: Krzysztof Chrobak, Jacek Fiedeń, Robert Sarniak.
Kierownik drużyny: Mirosław Budka

Żółte kartki:
Flota: Chrzanowski (45+2), Skwara (51), Niewiada (69), Polak (87).
Górnik: Wierzchowski (90+2)

Sędziowali: Robert Kubas, Piotr Ptak, Bartosz Barć, Arkadiusz Kuczaj (Rzeszów).
Obserwator, delegat: Krzysztof Karaś (Mazowsze)

Widzów: 1500

Minuta po minucie.
8) Pierwszy strzał w meczu - Skwara z dystansu, ale mocno niecelnie.
10) Prusak broni uderzenie Mazurkiewicza z 40 metrów.
11) Po błędzie obrony w czystej pozycji jest Surdykowski, ale Prusak odbija na róg.
12) Po rzucie rożnym obrońcom Floty nie udaje sie wybić piłki, która trafia na lewą stronę do Surdykowskiego, a ten tym razem nie marnuje okazji strzałem w krótki róg.
16) Po rzucie wolnym Skwary Niewiada strzela ponad koronę stadionu.
23) Rozgrywanie w polu karnym Skwary z Lindnerem zakończone stratą.
23) Skwara z bliska lecz ostrego kąta - broni Wierzchowski.
29) Wierzchowski broni strzał Chrzanowskiego z 25 metrów.
35) Sojka zza pola karnego zbyt lekko, Lindnerowi nie udaje się dopchnąć.
39) Protasewicz z 24 metrów obok bramki.

47) Nieporozumienie Prusaka z obrońcami, piłkę przejmuje Niżnik, strzela do pustej bramki ale piłka odbija sie od Pereza i wychodzi na róg.
53) Wypuszczenie Fechnera, ale nie dochodzi do piłki.
56) Długie podanie do Sojki, bramkarz nogami na róg.
59) Skwara wypuszcza Sojkę - bramkarz interweniuje nogą przed polem karnym.
63) Szarża i strzał Nakoulmy - Prusak czubkami palców na róg.
64) Chrzanowski z prawego skrzydła podaje do będącego blisko bramki Skwary, ale wychodzi z tego tylko rzut rożny.
90) Dziuba wpada w pole karne, podaje do Krajanowskiego. Atakujący go obrońca Górnika uderza jednocześnie w piłkę i łydkę Krajanowskiego, w związku z czym sędzia kwalifikuje zagranie jako czyste.

A więc zaliczyliśmy najdłuższy wyjazd w historii polskiej piłki nożnej. Siedemnaście godzin jazdy tam (z przerwami na posiłki, trening i godzinna nieplanowana przerwa techniczna) oraz 13 godzin z powrotem. Stadion w Łęcznej - inny świat.
Na ławce po dłuższej przerwie zasiedli Pietruszka i Krajanowski - ten drugi nawet zagrał 22 minuty. Za to nie grali Magdziński i Rygielski. Kolejne trzy żółte kartki.
Przegraliśmy, ale z honorem. Nie musimy się wstydzić. W Łęcznej ma prawo przegrać każdy. Nie było jednak bojaźni ani obrony Częstochowy, mimo iż graliśmy wzmocniona obroną (w stosunku do składu z Gorzowa zamiast Magdzińskiego grał Kadi oraz Fechner za Rygielskiego). Mimo to jednak Flota prowadziła otwartą grę, była równorzędnym przeciwnikiem, miała okazje do strzelenia bramki. Znów zabrakło skuteczności.
Na meczu obecnych było dziewięciu kibiców ze Świnoujścia. Dziękujemy.

Waldemar Mroczek (Tangens)

Sobota, 09 sierpnia 2008
Najdłuższy wyjazd w dziejach polskiego piłkarstwa

Jeśli wierzyć internetowym wyszukiwarkom to jutro drużyna Floty pobije ligowy rekord długości wyjazdu. Według  http://mapa.pf.pl/ odległość ta wyniesie 830 km, podczas gdy ze Szczecina do Rzeszowa jest o 18 kilometrów bliżej, a nic mi nie wiadomo, aby Pogoń wychyliła się w lidze lub Pucharze Polski kiedykolwiek poza Rzeszów. Także według odległości lotniczych (tzn. w linii prostej) z Rzeszowa do Szczecina jest o 20 km bliżej niż ze Świnoujścia do Łęcznej (źródło:  http://www.odleglosci.pl/). Dalej niż ze Świnoujścia do Łęcznej jest ze Szczecina i Polic do Przemyśla i Sanoka, ale gdy Czuwaj i Stal grały w II lidze, z uwagi na rejonizację nie były one w grupach z drużynami zachodniopomorskimi. Po drugiej przekątnej tak dużych odległości nie ma.
Tak więc jutro bijemy rekord powojenny. Czy przed wojną mogły być dalsze odległości? Raczej nie. Na razie nie udało mi się znaleźć dokładnych danych ani z Lwowa do Poznania, ani z Wilna do Górny Śląsk, ale z własnych wyliczeń wychodzi mi, że nie powinno być dalej.

tg

Flota - jesień 2008:

W pierwszym rzędzie (przód)  od lewej: Krzysztof Wytwicki (masażysta), Artur Bańka, Sebastian Fechner, Damian Krajanowski, Piotr Dziuba, Grzegorz Skwara, Tomasz Rudolf, Paweł Sikora (asystent trenera).

W drugim rzędzie (środek):  Petr Němec (trener), Michał Protasewicz, Kamil Gołębiewski, Sergiusz Prusak, Łukasz Gądek, Łukasz Polak, Khaddy Kazadi, Zdzisław Piątkowski (trener bramkarzy), Leszek Zakrzewski (kierownik drużyny).

W trzecim rzędzie (tył): od lewej: Ireneusz Chrzanowski, Patryk Koňušik, Przemysław Rygielski, Krzysztof Hrymowicz, Marek Niewiada, Wallace Perez Benevente, Przemysław Pietruszka.

Aby powiększyć kliknij w zdjęcie.

Fot. Sławomir Ryfczyński.
Archiwum>
Wyniki i tabela
Forum
Czat()
Czat - wejście awaryjne
Chcesz pomóc?
Kliknij w banknot!
Flota - jesień 2008
Fot. Sławomir Ryfczyński
Najbliższe mecze
I LIGA
Wyjazd

Sobota, 30 sierpnia
godzina 16:00
Podbeskidzie Bielsko-Biała

U siebie

Środa, 03 września
godzina 17:00
GKS Jastrzębie
Spotkania zaległe
Dolcan - Zagłębie 3-4
Korona - GKP 3-0
Wyniki 6 kolejki
Kmita - Wisła 0-1
GKP - Górnik 2-1
Dolcan - Widzew 1-3
Flota - Stal 1-0
Zagłębie - Podbeskidzie 3-1
Korona - Jastrzębie 2-3
Motor - Tur 1-0
Warta - Katowice 3-3
Odra - Znicz 1-0
Skrócona tabela
po 6 kolejce

1. Podbeskidzie
6
13
2. Widzew
5
12
3. Stal
6
12
4. Wisła
6
11
5. Jastrzębie
6
10
6. Górnik
4
9
7. Zagłębie
4
9
8. Kmita
6
9
9. Flota
6
9
10. Warta
6
8
11. Znicz
6
7
12. Katowice
6
6
13. Tur
6
6
14. Odra
6
5
15. Motor
6
4
16. GKP
5
4
17. Korona
4
3
18. Dolcan
6
2
 Cała tabela i wyniki>
Program 7 kolejki
30/31 sierpnia 2008
Górnik - Kmita
Wisła - Odra
Znicz - Warta
Katowice - Motor
Tur - Korona
Jastrzębie - Zagłębie
Podbeskidzie - Flota
Stal - Dolcan
Widzew - GKP
Jesień 2008
U siebie
02.08 17:00 Dolcan
23.08 17:00 Stal
03.09 17:00 Jastrzębie
13.09 16:00 Katowice
27.09 16:00 Wisła
08.10 15:00 Warta
18.10 11:00 Korona
08.11 11:00 Kmita
Wyjazdy
26.07 Kmita Zabierzów
06.08 GKP Gorzów
10.08 Górnik Łęczna
16.08 Widzew Łódź
30.08 Podbeskidzie Biel.
06.09 Tur Turek
20.09 Znicz Pruszków
04.10 Odra Opole
11.10 Motor Lublin
26.10 Zagłębie Lubin
15.11 Dolcan Ząbki
 Pełny terminarz >>

Powiadom
Poleć tę stronę znajomym!
Informacje
  - Kopiowanie lub wykorzystywanie wszelkich elementów graficznych oraz tekstów (w częściach i w całości), znajdujących się na tej stronie, tylko za zgodą autora.
  - Najlepiej przeglądać w Microsoft Internet Explorer, w rozdzielczości 1024 x 768 lub zbliżonej.



©Oficjalny serwis MKS Flota Świnoujście. All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Webmaster Waldemar Mroczek.
Rok założenia 1999.