|
|
|
|
|
Artykuły o juniorach
|
Niedziela, 28 lutego 2010
Gra kontrolna z rutyniarzami
Flota - Oldboys Świnoujście 4-1 (1-1)
| 1-0 Marcin Ninca | 2 minuta |
| 1-1 Kamil Dziągielewski | 7 minuta |
| 2-1 Bartek Walczak | 55 minuta |
| 3-1 Mateusz Szkuta | 65 minuta |
| 4-1 Fabian Słupski | 86 minuta |
Flota Świnoujście: Paweł Pisarenko (70 Adrian Litwinowicz), Kamil Jurgiewicz (55 Marcin Ślęzak ; 63 Maciej Kowalczyk), Kamil Głozak, Mariusz Helt (80 Marcin Ninca), Maciej Pałka (80 Kamil Jurgiewicz), Radosław Kucharczyk (80 Marcin Ślęzak), Paweł Burczak, Łukasz Mickiewicz (75 Bartek Walczak), Fabian Słupski (65 Rafał Wiśniewski), Mateusz Szkuta (80 Fabian Słupski), Marcin Ninca (28 Bartek Walczak ; 65 Damian Siwiec)
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziował: Lech Nowak
Koniec miesiąca był bardzo pracowity dla juniorów I i III klasy. Dziś o godzinie 11:30 juniorzy starsi rozegrali kolejny mecz sparingowy, przeciwnikiem był zespół Oldboys Świnoujście. Sprawdzian zakończył się zwycięstwem "Wyspiarzy" 4-1 (1-1). Spotkanie to było kolejnym elementem sprawdzenia formy zawodników, ustawień taktycznych i rozwiązań gry. Zespół Oldboys górował doświadczeniem, zaś juniorzy Floty wytrzymałością, stwarzaniem sytuacji bramkowych oraz szybkością w grze. Był to kolejny element doświadczenia młodych piłkarzy Floty w spotkaniu z rutyniarzami. Trener Tomasz Błotny ocenił sparing jako bardzo pożyteczny, na wyróżnienie zasługuje stabilna forma Głozaka i Helta, odzyskanie skuteczności przez Szkutę. Trochę bolą błędy bocznych obrońców, którzy źle ustawiali się i przegrywali pojedynki 1 na 1 w szkolny sposób. Następne mecze sparingowe Flota III rozegra w czwartek o godzinie 17:30 z juniorami Fali Międzyzdroje, natomiast juniorzy I klasy zmierzą się w piątek z rezerwami Floty również o 17:30. Serdecznie zapraszamy.
Daniel Raczkowski
Środa, 24 lutego 2010
Sparing juniorów
Flota Świnoujście - Flota II 7-0 (3-0)
| 1-0 Radosław Kucharczyk | 32 minuta |
| 2-0 Fabian Słupski | 35 minuta |
| 3-0 Fabian Słupski | 41 minuta |
| 4-0 Marcin Ninca | 51 minuta |
| 5-0 Mariusz Helt | 56 minuta |
| 6-0 Maciej Kowalczyk | 61 minuta |
| 7-0 Paweł Burczak | 70 minuta |
Flota Świnoujście: Paweł Pisarenko (46 Piotr Sochaczewski gościnnie), Maciej Pałka (46 Maciej Kowalczyk), Kamil Głozak, Mariusz Helt, Kamil Jurgiewicz, Radek Kucharczyk, Łukasz Mickiewicz, Paweł Burczak, Marcin Ślęzak (46 Bartek Walczak), Fabian Słupski, Mateusz Szkuta (46 Marcin Ninca)
Trener: Tomasz Błotny.
Flota II Świnoujście: Adrian Litwinowicz (46 Mateusz Porębski ; 72 Paweł Rytter), Daniel Raczkowski (46 Damian Pytlos), Maciej Gołębiowski, Aleksander Chrobak (46 Kamil Papis), Paweł Górecki (46 Krystian Król), Przemysław Grabowski (46 Aleksander Kuczmarski), Rafał Górski (70 Michał Nowakowski), Sebastian Kwiatkowski (46 Remik Rybarczyk), Patryk Czubak (46 Krzysztof Florczyk), Michał Nowakowski ( 46 Karol Jankowski), Oskar Bielaszewski (65 Łukasz Listek)
Sędziował: Tomasz Błotny
23 lutego juniorzy Floty rozegrali między sobą grę wewnętrzną w ramach przygotowania do rundy rewanżowej sezonu 09/10. Przed spotkaniem wszyscy piłkarze przeszli badania lekarskie, wszyscy juniorzy zostali dopuszczeni do rozgrywek. Spotkanie było kolejnym sprawdzianem ustawień taktycznych oraz różnych elementów w grze zespołów. Mimo dużej różnicy w wyniku było to zacięte spotkanie, gdzie w decydujących momentach zdecydowaniem brylowali bardziej doświadczeni starsi juniorzy Floty I klasy, wykańczając zdecydowanie swoje akcje lub bezlitośnie wykorzystując błędy w obronie lub nawet jak to się mówi w piłkarskim żargonie "wielbłądy" juniorów przy okręgówce. Następne sparingi w planach, do startu ligi pozostał miesiąc pracy treningowej.
Daniel Raczkowski
Niedziela,14 lutego 2010
Udany sprawdzian
Flota - Prawobrzeże Świnoujście 7-0 (3-0)
| 1-0 Mariusz Helt | 3 minuta |
| 2-0 samobój | 58 minuta |
| 3-0 Radosław Kucharczyk | 45 minuta |
| 4-0 Damian Siwiec | 66 minuta |
| 5-0 Fabian Słupski | 70 minuta |
| 6-0 Maciej Pałka | 75 minuta |
| 7-0 Fabian Słupski | 90 minuta |
Flota Świnoujście: Paweł Pisarenko, Maciej Pałka (46 Marcin Ślęzak), Kamil Głozak (75 Paweł Burczak), Kamil Jurgiewicz (46 Maciej Kowalczyk), Radosław Kucharczyk (46 Rafał Górski ; 60 Maciej Pałka), Mariusz Helt, Paweł Burczak (60 Kamil Jurgiewicz), Łukasz Mickiewicz (75 Rafał Górski), Fabian Słupski (46 Rafał Wiśniewski), Bartek Walczak (30 Damian Siwiec ; 75 Mateusz Szkuta), Mateusz Szkuta (60 Fabian Słupski)
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziował: Lech Nowak
W niedzielne popołudnie zespół 1 klasy juniorów Floty rozegrał kolejny sparing. Przeciwnikiem "Wyspiarzy" był zespół seniorów Prawobrzeża Świnoujście na codzień grający w B- klasie. Zawodnikiem tego zespołu jest znany między innymi z występów we Flocie Świnoujście Łukasz Kupczyk. Mecz był kolejny sprawdzianem juniorów Floty, którzy przygotowują się do rundy rewanżowej rozgrywek. Podopieczni Tomasza Błotnego odnieśli w pełni zasłużone zwycięstwo pokonując lokalnego rywala 7-0 (3-0). Mecz rozgrywany był na dobrze przygotowanym boisku, toczony w szybkim tempie, obie drużyny stworzyły dużo akcji podbramkowych i oddały wiele strzałów na bramkę. Trener Tomasz Błotny ocenił sparing jako pożyteczny, z którego można wyciągnąć kilka informacji i wniosków. Gra Floty mogła się podobać, skuteczność również, chodź martwi troszkę marnowanie szans w łatwych sytuacjach bramkowych przez naszych napastników, ale cieszy to, że potrafią znaleźć się w nich. Drużynę można pochwalić za solidność, zespołowość oraz komunikację w grze.
Daniel Raczkowski
Piątek, 12 lutego 2010
Zwycięski turniej
|
Zwycięstwem juniorów Floty zakończył się organizowany przez OSIR Wyspiarz i MłDK Świnoujście turniej halowy "Ferie zimowe na sportowo".
W turnieju brali udział zawodnicy urodzeni w roczniku 94 i młodsi. Rywalizowały cztery drużyny, które rozegrały mecz każdy z każdym oraz mecze rewanżowe, spotkania trwały po 10 minut jednorazowo bez przerwy. Razem juniorzy Floty rozegrali sześć spotkań. W pierwszej fazie turnieju Flocie uległo Prawobrzeże I 3-0 po trzech bramkach Górskiego, w następnym spotkaniu dużyna Prawobrzeża II ponownie uległa "Wyspiarzom" 3-0 po dwóch bramkach Górskiego i jednej Kwiatkowskiego. W ostatnim spotkaniu juniorzy wygrali z Flotą 96 1-0 po bramce Kwiatkowskiego. W spotkaniach rewanżowych na początku podopieczni Trenera Tomasza Błotnego zremisowali z Prawobrzeżem I 1-1 po bramce Kwiatkowskiego, następnie ograli zespół Prawobrzeża II 3-0 po trzech trafieniach Górskiego, w ostatnim meczu juniorzy Floty pewnie ograli zespół Floty 96 2-0 po bramkach Kwiatkowskiego i Chrobaka. W ogólnej klasyfikacji "Wyspiarze" zajęli 1 miejsce mając na koncie pięc wygranych i jeden remis, a także bilans bramkowy 13-1. Po wszystkich meczach kapitan zespołu Maciej Kowalczyk odebrał z rąk organizatorów puchar i pamiątkowe gadżety dla zespołu. Turniej był sprawnie zorganizowany i prowadzony przez panów Mirosława Matusza oraz Pawła Sikorę, którzy również sędziowali spotkania. Było to kolejne doświadczenie dla młodych juniorów Floty.
Skład Floty : Adrian Litwinowicz BR, Aleksander Chrobak, Przemek Grabowski, Sebastian Kwiatkowski, Rafał Górski, Maciej Kowalczyk (C).
Trener: Tomasz Błotny,
Kierownik: Lech Górecki
Daniel Raczkowski
Czwartek, 11 lutego 2010
Wyciągać wnioski z własnych błędów
Flota II - Gryf Kamień Pomorski 1-5 (0-1)
| 0-1 | 37 minuta |
| 1-1 Damian Siwiec | 50 minuta |
| 1-2 | 51 minuta |
| 1-3 | 65 minuta |
| 1-4 | 68 minuta |
| 1-5 | 78 minuta |
Flota Świnoujście: Adrian Litwinowicz, Damian Pytlos (41 Michał Morawski), Maciej Gołębiowski (63 Kamil Jurgiewicz), Kamil Jurgiewicz (41 Paweł Górecki), Daniel Raczkowski (41 Przemek Grabowski, 53 Rafał Górski), Maciej Kowalczyk (41 Kamil Papis), Marcin Ślęzak (63 Aleksander Chrobak), Sebastian Kwiatkowski (63 Łukasz Listek), Patryk Czubak (41 Mateusz Kosiorek), Rafał Górski (41 Karol Jankowski, 75 Maciej Kowalczyk), Damian Siwiec.
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziował: Krzysztof Żukowski
W czwartek 11 lutego o godzinie 12:30 juniorzy młodsi Floty rozegrali bardzo pożyteczny sparing ze starszymi juniorami Gryfa, którzy w swoim składzie mieli 5 zawodników na codzień grających w IV lidze. Grano dwa razy po 40 minut. Zespół gości przeważał cały mecz grając szybko i dokładnie, jednak młodzi wyspiarze także mieli swoje sytuacje m. in. Górski, który w 4 minucie strzelił za lekko, w 15 minucie Czubak po składnej akcji całego zepsołu zmarnował dogodną sytuację. Decydująca akcja w pierwszej połowie miała miejsce w 37 minucie, kiedy to Górski przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem strzelając ponad bramkę, w rewanżu w 38 minucie Gryf objął prowadzenie 1-0, po źle zastawionej pułapce ofsajdowej przez Czubaka w sytuacji 1 na 1 Litwinowicz nie miał szans na obronę. W drugiej połowie miało miejsce wiele zmian, a także testowanie zawodników na różnych pozycjach. W 50 minucie Kwiatkowski po ładnej akcji indywidualnej dograł do Siwca, a ten w sytuacji sam na sam dał remis Flocie, jednak "Wyspiarze" nie cieszyli się z prowadzenia długo, ponieważ minutę potem po fatalnej stracie w środku boiska przez Grabowskiego Gryf ponownie objął prowadzenie, co dało im dużą pewność w grze, następne bramki padły w 65, 68 i 78 minucie spotkania, wszystkie te gole strzelane były przy biernej postawie Góreckiego, Chrobaka, Papisa i Listka. Udanie w tym sparingu mimo puszczenia 5 bramek zaprezentował się Litwinowicz, aktywny był Kwiatkowski, pozytywny występ zaliczył także powracający do drużyny Morawski. Trener Tomasz Błotny cały czas szuka optymalnego ustawienia drużyny dając tym samym szansę wszystkim juniorom, jest więc duża rotacja w składzie co przekłada się na wyniki meczów. Z gry z tak silnym, doświadczonym rywalem jak Gryf można być częściowo zadowolonym. Praca nad poprawieniem błędów i zgraniem drużyny trwa. Do 21 marca jest jeszcze czas na pracę, czyli do pierwszego meczu ligowego z Chemikiem. Pozostaje więc mieć tylko nadzieję, że co niektórzy zawodnicy wyciągną wnioski i pokażą, że zależy im na grze we Flocie. Walka o miejsce w podstawowej jedenstce jest otwarta, Trener Tomasz Błotny stawia przede wszystkim na zespołowość w grze oraz rozumienie taktyki meczowej i jej realizowanie, niestety widać, że niektórzy zawodnicy mają z tym problemy. Trener "wyspiarskiej" ekipy podkreśla że dobrą pracą treningową i wyciągnięciem wniosków ze swojej gry co jest bardzo ważne drużyna jest wstanie wygrywać mecze mistrzowskie.
Daniel Raczkowski
Niedziela, 7 lutego 2010
Okres przygotowawczy starszej Floty
Flota Świnoujście - Fagus Kołbacz 4-4 (2-1)
| 1-0 Bartek Walczak | 4 minuta |
| 2-0 Łukasz Mickiewicz | 21 minuta |
| 2-1 | 27 minuta |
| 3-1 Radosław Kucharczyk | 46 minuta |
| 4-1 Radosław Kucharczyk | 48 minuta |
| 4-2 | 64 minuta |
| 4-3 | 72 minuta |
| 4-4 | 84 minuta |
Flota Świnoujście: Paweł Pisarenko (46 Oskar Górski), Maciej Pałka, Kamil Głozak, Kamil Jurgiewicz (46 Marcin Ślęzak), Radosław Kucharczyk (70 Kamil Jurgiewicz), Paweł Burczak, Mariusz Helt, Łukasz Mickiewicz, Rafał Wiśniewski (46 Fabian Słupski), Mateusz Szkuta, Bartek Walczak
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziował: Lech Nowak
W niedzielne popołudnie juniorzy starsi Floty podejmowali na zakończenie obozu dochodzeniowego, na dobrze przygotowanym boisku zespół seniorów klasy okręgowej Fagusa Kołbacz, przebywający na zgrupowaniu w Świnoujściu. Po bardzo ciekawym spotkaniu spotkanie zakończyło się remisem 4-4. Kibice zobaczyli dużo goli, składnych ciekawych akcji, jak również dużo zmarnowanych szans. W drużynie trenera Tomasza Błotnego nie mogło zagrać z powodu wyjazdów feryjnych lub kontuzji pięciu zawodników, co nie spowodowało spadku poziomu gry "wyspiarskiej" ekipy. Walka na tym etapie przygotowań z seniorami jest kolejnym doświadczeniem zawodników oraz konfrontacją umiejętności juniorskich z seniorskimi. Flota prowadziła w tym meczu nawet 4-1, jednak po fatalnych interwencjach bramkarza i braku asekuracji obrony mecz zakończył się remisem. Przy pozytywnym wyniku wśród juniorów Floty wytworzył się za duży luz boiskowy, zabrakło skuteczności pod bramką rywali w wybornych sytuacjach, pudłowali lub strzelali za lekko Szkuta, Mickiewicz i Walczak, który miał idealną sytuację przy wyniku 4-4, mijając bramkarza zamiast do pustej bramki trafił obok. Te niewykorzystane sytuację zemściły się jak to często w sporcie bywa. Z dobrej strony w tym meczu pokazali się Kucharczyk, strzelec 2 bramek, pracowici Głozak, Burczak oraz aktywni Mickiewicz, Słupski i Szkuta. Sparing można zaliczyć na ocenę dobrą z małym minusem za danie dogonić się przeciwnikowi w wyniku. Zawodnicy cały czas pracują na grze zespołowej, ambitnej i skutecznej. Przy wyciągnięciu wniosków na przyszłość i co do stanu materiału zespołu spotkanie to bardzo pomogło. Następny mecz sparingowy "Wyspiarze" rozegrają 14 lutego o godzine 13:00 a ich przecinikiem będą seniorzy Prawobrzeża.
Daniel Raczkowski
Sobota, 06 lutego 2010
Okres przygotowawczy młodej Floty
Flota II - Prawobrzeże Świnoujście 0-3
Flota II Świnoujście: Mateusz Porębski (46 Adrian Litwinowicz, 75 Paweł Rytter), Damian Pytlos, Maciej Gołębiowski, Maciej Kowalczyk, Paweł Górecki (30 Mateusz Kosiorek), Daniel Raczkowski, Kamil Papis (75 Łukasz Listek), Sebastian Kwiatkowski, Patryk Czubak, Karol Jankowski (46 Krzysztof Florczyk), Michał Nowakowski.
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziował: Lech Nowak
W dniu 06.02 o godzinie 14:00 młodsi juniorzy Floty rozegrali sparing z drużyną juniorów Prawobrzeża, wzmocnioną bramkarzem oraz siedmioma zawodnikami grającymi już w pierwszym zespole. Był to bardzo pożyteczny sparing na zakończenie obozu dochodzeniowego. Po zaciętej i wyrównanej grze "Wyspiarze" ulegli przeciwnikom 0-3 (0-0). Tracąc bramki w 55, 57, 87 minucie po dziecinnych błędach. Piłkarze Floty nie wykorzystali szans takich jak Nowakowskiego z 37, 61, 73 minucie gdzie znajdywał się sam na sam z bramkarzem, oraz Papisa, który w 68 minucie nie trafił w pustą bramkę.
Z dobrej strony pokazał się Porębski, który grał bardzo pewnie, Pytlos, Kowalczyk i Gołębiowski, którzy grali bardzo solidnie, na uwagę zasługuję także pare ładnych zagrań Kwiatkowskiego, chociaż mogło być ich znacznie więcej. Błędy własne naszej drużyny, brak dokładności, skuteczność i brak ochoty do gry, co niektórych zawodników, którzy najprawdopodobniej byli zmęczeni "ciężkimi treningami obozowymi", spowodowało to, że Flota schodziła dzisiaj z boiska jako drużyna pokonana. Do rundy wiosennej jeszcze dużo czasu, młodych wyspiarzy czeka dużo pracy nad poprawą gry, następny sprawdzian 11.02 godzina 12:30 przeciwnikiem będzie drużyna Gryfa Kamień Pomorski.
Daniel Raczkowski
Wtorek, 2 lutego 2010
Obóz - gra kontrolna
Flota Świnoujście - Flota Świnoujście II 3-0
| 1-0 Bartek Walczak | 28 minuta |
| 2-0 Bartek Walczak | 64 minuta |
| 3-0 Bartek Walczak | 79 minuta |
Flota Świnoujście: Paweł Pisarenko (46 Oskar Juskowiak), Kamil Jurgiewicz, Kamil Głozak (46 Maciej Pałka), Marcin Ślęzak (46 Maciej Kowalczyk), Damian Siwiec (70 Bartek Walczak), Paweł Burczak (70 Łukasz Mickiewicz), Łukasz Mickiewicz (46 Jakub Grodek) , Radosław Kucharczyk (46 Bartek Spot), Fabian Słupski (46 Rafał Wiśniewski), Mateusz Szkuta (70 Marcin Ślęzak)
Trener: Tomasz Błotny.
Flota II Świnoujście: Adrian Litwinowicz (30 Mateusz Porębski, 60 Paweł Rytter), Damian Pytlos (46 Daniel Raczkowski), Maciej Gołębiowski, Aleksander Chrobak (46 Patryk Czubak) , Paweł Górecki (46 Łukasz Listek), Przemek Grabowski (46 Aleksander Kuczmarski), Kamil Papis (70 Aleksander Chrobak), Sebastian Kwiatkowski (Paweł Górecki ), Rafał Górski, Krzysztof Florczyk (46 Michał Nowakowski), Karol Jankowski (46 Oskar Bielaszewski)
Sędziował: Trener Tomasz Błotny
Dzisiaj o godzinie 16:30 juniorzy wystepujący w I i III klasie juniorów rozegrali między sobą pierwszy sparing w nowym roku. Spotkanie miało odbyć się w środę, jednak prognozy na jutrzejszy dzień zapowiadają duże opady śniegu, dlatego trener "wyspiarskich" ekip chciał rozegrać sparing w normalnych warunkach. Spotkanie trwało dwa razy po 45 minut, było prowadzone w żywym tempie, większą przewagę miałą drużyna I klasy, jednak ich młodsi przeciwnicy dzielnie walczyli i próbowali kontratakować. Wszystkie bramki w meczu w 28, 64, 79 minucie strzelił napastnik starszych juniorów Bartek Walczak. Był to pożyteczny sparing zarówno dla jednych, jak i dla drugich, ponieważ po serii ciężkich i mozolnych treningów kondycyjnych pierwszy raz w nowym roku mogli zagrać mecz na całym boisku. Piłkarze III klasy najbliższy mecz zagrają w sobotę o godzinie 10:00, ich przeciwnikiem będzie Prawobrzeże Świnoujście, natomiast ich starsi koledzy w kolejnej grze kontrolnej w niedziele o godzinie 13:00 podejmować będą seniorów Fagusa Kołbacz.
Daniel Raczkowski
Poniedziałek, 01 lutego 2010
Obóz dochodzeniowy
Pierwszy tydzień ferii zimowych dla juniorów Floty będzie bardzo pracowity, ponieważ od 1 do 7 lutego wszystkich "Wyspiarzy" czeka obóz dochodzeniowy. Trener Tomasz Błotny zaplanował 2 treningi dziennie (teren, hala lub boisko), które przedzielone będą obiadem. W środe I i III klasa juniorów zagra między sobą grę wewnętrzną, natomiast w sobote juniorzy młodsi rozegrają sparing, a ich przeciwnikiem będzie drużyna Prawobrzeża Świnoujście, starsi swoje spotkanie kontrolne rozegrają w niedziele, a ich sparingpartnerem będzie drużtyna Fagusa Kołbacz, która występuję w klasie okręgowej.
Szczegółowy rozpis zajęć na obozie:
Poniedziałek:
10:00 Boisko
12:00 Obiad
15:00 Teren
Wtorek:
10:00 Teren
12:00 Obiad
16:30 Boisko - I Grupa
18:00 Boisko - II Grupa
Środa:
10:00 Gra Wewnętrzna: I Klasa Juniorów - III Klasa Juniorów
12:00 Obiad
14:00 Hala - Grupa I
15:00 Hala - Grupa II
Czwartek:
10:00 Teren
12:00 Obiad
14:30 Hala II Grupa
15:00 Hala I Grupa
Piątek:
10:00 Boisko
Sobota:
III klasa juniorów mecz sparingowy: Flota II Świnoujście - Prawobrzeże Świnoujście godzina 10:00
Niedziela:
I klasa juniorów mecz sparingowy: Flota Świnoujście - Fagus Kołbacz godzina 13:00
Daniel Raczkowski
Czwartek, 28 stycznia 2010
Najmłodszy wśród starszych Wyspiarzy
Sebastian Kwiatkowski jest najmłodszym juniorem występującym w barwach Floty, dzisiaj publikujemy z nim krótki wywiad, który ma na celu przybliżenie jego sylwetki.
- Na początku gratulacje zwycięstwa w turnieju w Stralsundzie, a także miana najlepszego zawodnika. Czy mógłbyś streścić nam przebieg całego turnieju?
- Turniej przebiegał w spokojnej atmosferze, przeciwnicy nie narzucili zbyt wysokiego poziomu gry oraz szybkiego tempa. Od początku do końca wszyscy z naszej drużyny bardzo się starali co zaowocowało naszym zwycięstwem w turnieju. Na końcu odbyło się wręczenie medali i pucharów. W turnieju wystąpiły następujące drużyny: Tribseeser SV, ESV Lok, SV Storkow I, i SV Storkow II
- Czy jesteś zadowolony z rundy jesiennej w swoim wykonaniu?
- Grając ze starszymi kolegami nauczyłem się przede wszystkim walczyć do samego końca i nie poddawać się w trudnych chwilach oraz to, że wiek wcale nie przesądza o umiejętnościach jakie prezentuje drużyna. Myślę że rundę jesienną zakończyłem dobrze, chodź zdarzały się gorsze mecze.
- Byłeś zaskoczony powołaniem na konsultację reprezentacji Polski U-15, kiedy będzie miała ona miejsce?
- Niedawno dowiedziałem się o powołaniu do reprezentacji Polski do lat 15 przez Marcina Dorna. Byłem bardzo zaskoczony i uradowany tą wiadomością. Konsultacja odbędzie sie 20-21 lutego, a więc został mi niecały miesiąc na przygotowania.
- Jaki wpływ ma dla Ciebie trenowanie pod okiem trenera Tomasza Błotnego od roku, oraz rywalizacja ze starszymi dużo od siebie?
- Treningi z trenerem Tomaszem Błotnym są profesjonalne i takie jakie powinny być, rywalizacja ze starszymi powoduje chyba to, że bardziej staram się walczyć o to by grać w pierwszej 11 i to dobra motywacja do dalszej pracy. Po tych doświadczeniach było mi łatwiej grać ze swoimi rówieśnikami na turnieju w Niemczech.
- Na koniec chciałbym zapytać o twoje cele na rundę wiosenną?
- Celem drużyny na rundę wiosenną jest awans do ligi wojewódzkiej, mam nadzieję że będę mógł również pomóc kolegom z drużyny i przyłożyć swoją cegiełkę do awansu.
Rozmawiał Daniel Raczkowski
Niedziela, 24 stycznia 2010
Wyspiarze na hali - zbieranie doświadczenia
W dniu 24 stycznia Juniorzy Starsi Floty uczestniczyli w 40 edycji turnieju halowym Głosu Szczecińskiego w Pyrzycach.
Wyspiarze trafili do grupy B, która składała się z 5 zespołów z silną Pogonią Szczecin, Salosem, Iną Goleniów i Pomorzaninem Nowogard. Grupa A składała się natomiast z zespołów Energetyka Gryfina, Sokoła Pyrzyce, Pogoni Barlinek, Arkoni Szczecin, Dębu Dębno i Błękitnych Stargard Szczeciński.
Wyspiarze w grupie przegrali z Salosem 0-4, wygrali z Pomorzaninem 2-1 (bramki Słupski i Walczak), przegrali pechowo z Iną 1-2 tracąc bramkę po błędzie bramkarza na 1,5 minuty przed końcem, bramkę w tym meczu strzelił Burczak. W ostatnim meczu grupowym i prestiżowym "Wyspiarze" pokonują po bramkach Pałki, Słupskiego i Walczaka Pogoń Szczecin. Niestety nie udało się wyjść z grupy do półfinału mimo 6 punktów tyle samo co Salos, jednak liczył się bezpośredni pojedynek, który Flota przegrała. Naszą grupę wygrała z kompletem punktów Ina, natomiast grupę A Błękitni z 2 pozycji awansowała Pogoń Barlinek. W meczu o 5 miejsce juniorzy spotkali się z Arkonią Szczecin mimo prowadzenia 2-0 w 3 minuty roztrwonili tą przewagę i mimo wyrównania na 3-3 w ostatniej sekundzie po samobójczej bramce przegrywamy 3-4, 3 bramki w tym meczu zdobył Bartek Walczak.
Dla trenera Tomasza Błotnego było to porównanie umiejętności swojej drużyny na tle zespołów z czołówki tabeli międzywojewódzkiej ligi juniorów. Flota była bliska gry w półfinale, zabrakło szczęścia oraz za dużo było błędów własnych "Wyspiarzy", które skrzętnie wykorzystywał przeciwnik. Na plus napewno zwycięstwo w meczu z Pogonią Szczecin po najlepszym spotkaniu w wykonaniu Floty, oraz dobra postawa strzelecka Bartka Walczaka, który strzelił 5 bramek.
Turniej był zorganizowany perfekcyjnie i profesjonalnie przez organizatorów, w hali o pełnych standardach, na dużym, wysokim juniorskim poziomie.
KLASYFIKACJA KOŃCOWA :
1. Błękitni Stargard Szczeciński
2. Pogoń Barlinek
3. Ina Goleniów
4. Salos Szczecin
5. Arkonia Szczecin
6. Flota Świnoujście
7. Dąb Dębno
8. Pomorzanin Nowogard
9. Pogoń Szczecin
10. Energety Gryfino
11. Sokół Pyrzyce
Daniel Raczkowski
Wtorek, 15 grudnia 2009 Mecz zakończeniowy
We wtorek, 15 grudnia około godziny 15:00 po raz ostatni na boisko w tym roku wybiegli piłkarze I i III klasy juniorów. Celem tego spotkania było rozegranie miedzy sobą gry, która miała zakończyć bardzo udaną rundę obu ekip. Warto dodać że w tym spotkaniu uczestniczyli obydwaj kierownicy Lech Górecki i Krzysztof Siemiński oraz trener obydwu "Wyspiarskich" drużyn Tomasz Błotny.
Zawodnicy podzielili się na dwie drużyny pomarańczowych i zielonych. Mecz trwał dwie połowy po 30 minut. Obydwie ekipy grały po 11 piłkarzy w polu i bramkarz. Po dobrym spotkaniu zwycięską okazała się drużyna zielonych, która wygrała 4-2. Bramki dla triumfatorów strzelali Karol Jankowski, Sebastian Kwiatkowski 2, oraz trener Tomasz Błotny, trafienia dla pokonanych zaliczyli Radosław Kucharczyk i Dawid Han. Cały mecz sędziował Przemek Grabowski, który obecnie nie może grać, ponieważ jest po zabiegu ( życzymy powrotu do zdrowia).
Skład zielonych : Pisarenko, Juskowiak, Pytlos, Raczkowski, Kuczmarski, Burczak, Głozak, Jankowski, Król, Czubak, Kwiatkowski, Spot, Ślęzak oraz trener Tomasz Błotny.
Skład pomarańczowych : Porębski, Litwinowicz, Gołębiowski, Chrobak, Jurgiewicz, Górski, Kucharczyk, Nowakowski, Bielaszewski, Górecki, Ninca, Słupski, Han oraz dwaj kierownicy: Lech Górecki i Krzysztof Siemiński.
Po meczu, który odbył się w luźnej atmosferze, nastąpiło odpalenie fajerwerków przez zwycięską drużynę oraz kierowników. W środę o godzinie 16:00 odbędzie się uroczyste spotkanie w Koralu, które podsumuje udaną rundę jesienną w wykonaniu obu ekip.
Daniel Raczkowski
Czwartek, 26 listopada 2009 Podsumowanie rundy
15 listopada zakończyły się rozgrywki ligowe juniorów Świnoujskiej Floty. Obie drużyny prowadzone przez trenera Tomasza Błotnego mogą zaliczyć rundę jesienną do udanych. Piłkarze I klasy juniorów zajęli drugie miejsce na koniec rundy przegrywając tylko jeden mecz, natomiast juniorzy przy okręgówce na koniec uplasowali się na bardzo dobrej trzeciej pozycji.
Zacznijmy może od początku 15 sierpnia, w swoim pierwszym meczu w sezonie piłkarze Floty II grali na wyjeździe z mocną drużyną Chemika II . Przez kontuzje, wyjazdy i choroby do Polic pojechało zaledwie 11 osób w tym dwóch bramkarzy. Chemik, który wzmocnił się jeszcze zawodnikami LWJ wygrał gładko 13-1, Następny mecz "Wyspiarze" rozgrywali u siebie z drużyną Orła Łożnicy. Flota, która przed meczem była bardzo zmotywowana i chciała się zrehabilitować za porażkę z Polic rozgromiła piłkarzy Orła 6-0. W 3 kolejce "Wyspiarze" w dobrych humorach jechali na mecz z innym beniaminkiem ligi Wichrem Reptowo. Do 80 minuty Flota przegrywała 2-0 jednak po morderczej walce juniorzy ze Świnoujścia zdołali doprowadzić do remisu i wywieźli 1 punkty z trudnego terenu. Następnie na wyspy przyjechała drużyna Iny Ińsko. Flota wygrała ten bardzo emocjonujący mecz 2-1 po wielkiej walce i dużym zaangażowaniu. Po serii dobrych meczy niestety przyszedł ten słabszy i tak o to po własnych błędach juniorzy Floty II przegrali z drużyną Masovii Maszewo na wyjeździe 3-2. Mecz z Mewą Resko został przełożony na inny termin z powodu choroby rywala i po dwutygodniowej przerwie juniorzy ze Świnoujścia pojechali na mecz do Brojc z tamtejszym Wichrem. Po pierwszej połowie drużyna Floty przegrywała z gospodarzami 2-0. W drugiej połowie po diametralnej zmianie gry "Wyspiarze" zdołali wygrać to spotkanie 3-2 tym samym zdobywając komplet punktów na gorącym terenie.
W 8 kolejce ligowej drużyna Floty podejmowała u siebie mistrza ligi z poprzedniego sezonu drużynę Promienia Mosty. Po bardzo dobrym i emocjonującym widowisku młodzi Świnoujścianie zremisowali z bardzo solidną ekipą gości 2-2. W następnym spotkaniu piłkarzy Floty czekał daleki wyjazd do Dobrej Szczecińskiej na mecz z miejscowym Ehrle. Po dobrym meczu juniorzy Floty odnieśli cenne zwycięstwo 4-0. W 10 kolejce piłkarzy ze Świnoujścia czekał wyjazd, ale to nie byle jaki, ponieważ ich przeciwnikiem była Szczecińska Pogoń. Portowcy wzmocnili się zawodnikami z LWJ, po dobrym spotkaniu Flociarze ulegli faworyzowanej Pogoni 0-0,jednak do 78 minuty utrzymywał się remis 0-0. Juniorzy ze Świnoujścia musieli szybko otrząsnąć się po tej porażce, ponieważ tydzień później podejmowali u siebie następny zespół z czołówki Światowid Łobez. Pomimo dużej przewagi niestety piłkarze Floty nie zdołali odnieść zwycięstwa nad drużyną Światowida i podzielili się punktami. Następny wyjazd do Szczecina był jak najbardziej udany, ponieważ piłkarze Jezioraka tylko przez pierwszą połowę była równorzędną drużyną. W drugiej połowie Flota zadała dwa decydujące ciosy i wygrała mecz 4-2.
Zaległe spotkanie z Reskiem odbyło się 31 października. Po ostatnim gwizdku sędziego tylko drużyna Floty mogła być zadowolona z wyniku, ponieważ zdemolowała Mewę aż 10-1. Drugi mecz u siebie z rzędu nie był już taki łatwy, przeciwnikiem była drużyna Dąbrowi Stara Dąbrowa, po dramatycznej walce "Wyspiarze" wygrali 2-1, strzelając zwycięską w 90 minucie spotkania. Ostatni wyjazd w rundzie jesiennej był bardzo ciężki, ponieważ juniorzy Floty II pojechali do Kołbacza, aby zmierzyć się z tamtejszym Fagusem. Mecz stał na bardzo wysokim poziomie obie ekipy oddały dużo strzałów, oraz przeprowadzili dużo ofensywnych akcji, jednak w tym meczu padła tylko jedna bramka na korzyść Floty i to "Wyspiarze" zgarnęli komplet punktów do Świnoujścia. Przed ostatnim meczem na jesieni juniorzy Floty zajmowali 3 miejsce w tabeli i aby je utrzymać musieli wygrać u siebie z Koroną Stuchowo. Mecz stał na dobrym poziomie Flota jak zawsze u siebie przeważała nad rywalem, jednak nie potrafiła udokumentować swojej przewagi, dopiero po bramce samobójczej pod koniec pierwszej połowy objęła prowadzenie. W końcówce meczu "Wyspiarze" strzelili jeszcze dwie bramki i tym samym pokonali Koronę oznaczało to, że z 30 punktami na koncie Flota zakończy rozgrywki na 3 miejscu. Była to dobra runda w wykonaniu Wyspiarzy widać bardzo dużą poprawę w grze tych młodych zawodników pamiętajmy że rok temu o tej samej porze juniorzy Floty II zajmowali ostatnie miejsce w ligowej tabeli, mając zaledwie 6 punktów zdobytych w 15 meczach. Na tej podstawie widać ile można zrobić przez systematyczny trening, oraz dyscyplinę taktyczną na meczach. Teraz dokładamy trochę statystyk do udanego półmetka rozgrywek:
Końcowa pozycja w tabeli: 3
Bramki stracone: 31
Bramki strzelone: 43
Liczba punktów : 30
Liczba wygranych meczy : 9
Liczba zremisowanych meczy : 3
Liczba przegranych meczy : 3
Najlepszy strzelec: Damian Siwiec 8 bramek
Najwięcej minut na boisku: Kamil Papis 1219 minut
Najwięcej asyst: Dawid Han 6 asyst
kartki : Pytlos, Korkosz, Czubak, Kosiorek po 1 żółtej
W poprzednim sezonie juniorzy Floty po raz drugi w historii spadli z ligi wojewódzkiej, przez co w obecnym sezonie musza grać w I klasie. Po spadku drużynę objął trener Tomasz Błotny, który przeprowadził drobne korekty w zespole, wprowadzając kilku graczy z ligi okręgowej do I klasy. Pierwszym sprawdzianem trenera Tomasza Błotnego był ligowy mecz rozgrywany w Wolinie z drużyną Vinety. Mecz był wyrównany, ale to Wyspiarze wygrali 0-2 i wywieźli stamtąd trzy punkty . W ramach drugiej kolejki juniorzy Floty pojechali do Kamienia Pomorskiego. Mecz nie toczył się po myśli zawodników oraz trenera, Flota do przerwy przegrywała 0-3. W drugiej połowie zawodnicy jakby obudzili się z głębokiego snu, w około 20 minut strzelili pięć bramek, nie pomogła nawet kontaktowa bramka gospodarzy, Flota wygrała 4-5 po istnym horrorze w pierwszej połowie i dobrej grze w drugiej. Trzeci mecz Wyspiarze rozegrali na własnym boisku z Wybrzeżem Rewalskim Rewal. Po dobrej grze obu drużyn Flota wygrała 2-0. Następnym rywalem była drużyna Sarmata Dobra. Flota rozegrała wtedy bardzo dobry mecz, wygrała 8-0. W piątej kolejce Flota pojechała do Dębna, by tam zagrać jeden z ważniejszych meczy w lidze, bowiem Dąb jest jednym z kandydatów do walki o awans do ligi wojewódzkiej. Wyspiarzom zabrakło szczęścia, po błędach własnych przegrali 4-1. Mimo porażki juniorzy walczyli dalej, pokazali charakter z kolejną drużyną, Salos Szczecin, wygrywając na wyjeździe 0-6. W siódmej kolejce Wyspiarze podejmowali u siebie drużynę Odra Chojna, po dość wyrównanej pierwszej połowie, w drugiej gospodarze nie dali szans rywalowi, wygrali 5-0 i umocnili się w górnej części tabeli. Ósmym z kolei przeciwnikiem Wyspiarzy był Piast Choszczno, który po zaskakującym początku spotkania, gdzie wyszedł na prowadzenie, uległ gościom aż 1-10. Kolejny mecz, z Sokołem Pyrzyce nie przyniósł żadnej niespodzianki, Flota na własnym boisku pokonała przeciwnika 8-0. Dziesiąta kolejka rundy jesiennej, w której to zawodnicy ze Świnoujścia pojechali walczyć o punkty z drużyną Świtu Skolwin, również nie zaskoczyła. Flota już w pierwszych minutach gry zdobyła bramkę, kontrolowała przebieg gry i wygrała ostatecznie 0-5. Jedenastym rywalem Wyspiarzy był outsider tabeli, Rega Trzebiatów. Flociarze nie dali szans przeciwnikowi, wygrali 8-0. W dwunastej kolejce przyszła kolej na drużynę ze Szczecina, Hutnik. Flota w 10 minut strzeliła trzy bramki, do 30 minuty prowadzili już sześcioma bramkami, wynik ostatecznie zakończył się rezultatem 1-7. Trzynastym przeciwnikiem Floty była drużyna Stali Szczecin. Flota pokonała rywala 5-0. Przedostatnie spotkanie rundy jesiennej z Odrzanką Radziszewo było nie lada gratką dla zawodników Floty. Nie dość, że od 28 minuty przegrywali jednym golem, nie mieli pomysłu jak skończyć akcję pod bramką rywala. Dopiero w 54 minucie Wyspiarze wyrównali stan meczu, a w ostatnim kwadransie strzelili trzy bramki dające im wygraną 1-4. Ostatnim przeciwnikiem w rundzie jesiennej była drużyna Pomorzanina Nowogard. Flota grająca na własnym boisku miała problemy w I połowie ze zdobyciem gola, lecz na początku drugiej połowy objęła prowadzenie. Szybko dołożyła drugą bramkę, a w końcówce spotkania zdołała podwyższyć prowadzenie. Mecz zakończył się wynikiem 3-0.
Juniorzy Floty w I klasie z dorobkiem 42 punktów zajmują drugie miejsce w tabeli. Ustępują tylko drużynie Dębu Dębno. W ciągu połowy sezonu Wyspiarze strzelili 79 bramek (39 na własnym boisku oraz 40 na boiskach rywali), stracili zaledwie 11 (z tego wszystkie na wyjazdach, na własnym boisku nie stracili ani jednej bramki). Podopieczni Tomasza Błotnego są na najlepszej drodze, by osiągnąć cel założony przed początkiem sezonu, jakim jest awans do ligi wojewódzkiej. W grze zawodników widać poprawę, nie jest to już ten sam zespół, który zajmował miejsce spadkowe w tamtym sezonie w lidze wojewódzkiej. Niestety, w przypadku osiągnięcia celu wytyczonego przez trenera Tomasza Błotnego w następnym sezonie nie zagra kilki zawodników. Są to Łukasz Mickiewicz, Mateusz Szkuta, Mariusz Helt, Radosław Kucharczyk, Marcin Ninca oraz Maciej Pałka. Mają oni za to szansę na grę w rezerwach Floty oraz nawet w I drużynie, bowiem to na nich Flota będzie stawiać w przyszłości. Ich miejsce zajmą młodsi zawodnicy, mniej doświadczeni, lecz również zdolni, pracowici i chętni gry. Juniorzy Floty przy I klasie juniorów mają już za sobą rundę jesienną teraz trochę statystyk :
Miejsce w tabeli : 2.
Liczba punktów : 42.
Liczba wygranych meczy : 14.
Liczba zremisowanych meczy : 0.
Liczba przegranych meczy : 1
Bramki strzelone : 79 (39 na własnym boisku, 40 na wyjazdach).
Bramki stracone : 11 (0 na własnym boisku, 11 na wyjazdach).
Najlepszy strzelec : Mickiewicz Łukasz (12 bramek).
Po udanych rozgrywkach jesiennych juniorzy I oraz III klasy spotkają się razem 16 grudnia na uroczystym obiedzie Wigilijnym, który ma na celu także podsumowanie udanej rundy jesiennej w wykonaniu obu "Wyspiarskich" zespołów. Wielkie podziękowania dla prezesa klubu Leona Smażyka, który jest organizatorem imprezy i mecenasa Edawarda Rozwałki bez których nie odbyłoby się spotkanie podsumowujące sezon. Po tej uroczystości piłkarze Floty dostaną wolne do 9 stycznia. Od tego dnia obydwie Wyspiarskie ekipy zaczną ładowanie akumulatorów na rundę wiosenną sezonu 09/10.
Maciej Gołębiowski
Niedziela, 15 listopada 2009
Uznam niezdobyty, Flota bez straty bramki.
Flota – Pomorzanin Nowogard 3-0 (0-0)
| 1-0 Radosław Kucharczyk | 50 minuta |
| 2-0 Łukasz Mickiewicz | 58 minuta |
| 3-0 Marcin Ninca | 89 minuta |
Flota Świnoujście: Paweł Pisarenko, Maciej Kowalczyk, Kamil Głozak, Mariusz Helt, Maciej Pałka, Radosław Kucharczyk, Jakub Grodek (46 Bartosz Spot), Łukasz Mickiewicz, Marcin Ślęzak (46 Marcin Ninca), Fabian Słupski (65 Aleksander Kuczmarski), Bartek Walczak (60 Sebastian Kwiatkowski)
I Trener: Tomasz Błotny.
Żółta kartka: Flota : Kucharczyk (79)
Sędziował: Kaczmarek
Mecz z Pomorzaninem był ostatnim w rundzie jesiennej, zaczął się z opóźnieniem około 15 minut. Już od początku spotkania Wyspiarze zaatakowali bramkę rywala. W 4 minucie bramkarz Pomorzanina obronił strzał Słupskiego. W 6 i 9 minucie strzały Grodka okazały się zbyt lekkie, by zagrozić bramce rywala. W 16 minucie Mickiewicz strzelał mocno, lecz niecelnie. W 21 minucie Walczak po błędzie bramkarza nie trafił z 10 metrów do pustej bramki. W 32 minucie zawodnik gości wyszedł sam na sam z Pisarenką, na całe szczęście górą w tym pojedynku był bramkarz Wyspiarzy. Na początku drugiej połowy ledwo wprowadzony Ninca miał szansę na zdobycie bramki, jednak strzelił niecelnie. W 50 minucie Kucharczyk zakończył akcję na prawej stronie i tym samym dał prowadzenie gospodarzom. W 58 minucie po ładnej akcji Nincy ten dograł do Mickiewicza, który podwyższył wynik spotkania. W 78 minucie ponownie po akcji Nincy strzelał Mickiewicz, tym razem tuż nad poprzeczką. W 85 minucie Spot trafił w słupek po niepewnej interwencji bramkarza. W 89 minucie Ninca wykończył akcję strzałem pod poprzeczkę po podaniu Spota. Zespół Pomorzanina przyjechał wzmocniony zawodnikami grającymi w V lidze, jednak Flota wiedziała o jaki cel gra, chciała wygrać to spotkanie i to się udało. W pierwszej połowie brakowało skuteczności i wykończenia u zawodników gospodarzy, do tego zespół gości zamknął się na własnej połowie grając tylko jednym napastnikiem. Flota grała zbyt nerwowo w środkowej strefie boiska, dopiero dwie zmiany typowo ofensywne przyniosły zamierzony rezultat. Po objęciu prowadzenia Flota zaczęła grać pewnie i co najważniejsze dokładnie. 3 punkty zostały na wyspach, runda jesienna zakończona. Juniorów Floty czeka teraz okres roztrenowania, treningi na hali odbędą się tylko w grudniu, a dodatkowo zawodników czeka spotkanie podsumowujące udaną rundę jesienną.
Maciej Gołębiowski
Sobota, 14 listopada 2009
Dwa ciosy w ostatniej minucie i zima na podium
Flota - Korona Stuchowo 3-0 (1-0)
| 1-0 samobójcza | 44 minuta |
| 2-0 Karol Jankowski | 90 minuta |
| 3-0 Kamil Papis | 90 minuta z karnego |
Flota II Świnoujście: Adrian Litwinowicz, Damian Pytlos, Maciej Gołębiowski, Aleksander Chrobak, Krystian Król (60 Paweł Górecki), Remigiusz Rybarczyk (65 Mateusz Kosiorek), Kamil Papis, Patryk Czubak (55 Oskar Bielaszewski),Rafał Górski Damian Siwiec, Sebastian Kwiatkowski (46 Karol Jankowski)
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Augustynowicz, Ostrowski, Baranowski
Flota wiedziała, że jeśli wygra to spotkanie zimować będzie na 3 miejscu. Od początku obie ekipy pokazały, że interesują ich tylko 3 punkty w tym spotkaniu. W 19 minucie spotkania groźny strzał oddali goście, jednak w dobrym stylu broni Litwinowicz. W 24 minucie Górski wrzucił piłkę w pole karne, a Papisowi zabrakło centymetrów w dojściu do piłki. W 36 minucie Papis oddał celny strzał, jednak tym razem za lekko. Nadeszła 44 minuta, kiedy to Górski wrzucił piłkę z autu w pole karne, a tam fatalnie interweniował obrońca Korony, wybijając ją prosto w głowę zawodnika gości, a ta wpada do bramki. W przerwie meczu trener Tomasz Błotny przekazał wiele cennych wskazówek, które pomogły w utrzymaniu korzystnego rezultatu w drugiej części spotkania. Flota znów zaczęła od ataków, w 48 minucie Jankowski strzelił z przewrotki, ale nad bramką. W 55 minucie Bielaszewski w bliskiej odległości zachował się zbyt nonszalancko i przestrzelił. W 58 minucie Chrobak oddał celny strzał na bramkę tym razem bezskutecznie. W 76 minucie Korona miała najlepszą sytuację do wyrównania wyniku, ale Górecki uratował Litwinowicza i wybił piłkę z linii bramkowej. Gdy wydawało się że wynik zakończy się wynikiem 1-0 Jankowski w 90 minucie podwyższył wynik spotkania na 2-0. Chwilę później po faulu na Bielaszewskim, rzut karny wykorzystał Papis i ustalił wynik spotkania na 3-0. Był to mecz walki i zaciętości, "Wyspiarze" wiedzieli, że utrzymanie 3 miejsca leży w ich nogach. Taktycznie zespół Floty był przygotowany bardzo dobrze, ponieważ mieli świadomość że zespół Korony to wysoki i fizyczny. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, akcja za akcję, dużo walki w środkowej strefie boiska. Oba zespoły walczyły o każdy centymetr boiska. W rundzie jesiennej Flota nie przegrała u siebie ani jednego spotkania tak było i tym razem, zimujemy na 3 miejscu jest to bardzo duże osiągnięcie młodych zawodników Floty, którzy cały czas nabierają doświadczenia. Trener pogratulował całemu zespołowi za udaną rundę i za dzisiejszy mecz. Brawa należą się dla bloku obronnego kierowanego przez Gołębiowskiego. Dobre spotkanie zaliczył także Górski, bardzo dobra zmiana Jankowskiego, która wniosła sporo ożywienia w szeregach ofensywnych. Teraz juniorów Floty czeka okres roztrenowania, w grudniu treningi na hali oraz spotkanie świąteczne podsumowujące udaną rundę jesienną.
Daniel Raczkowski
Środa, 11 listopada 2009
Ostra gra, Flota wygrywa
Odrzanka Radziszewo – Flota 1-4 (1-0)
| 1-0 Adam Trendel | 28 minuta |
| 1-1 Fabian Słupski | 54 minuta |
| 1-2 Łukasz Mickiewicz | 75 minuta |
| 1-3 Fabian Słupski | 77 minuta |
| 1-4 Łukasz Mickiewicz | 78 minuta |
Flota Świnoujście: Paweł Pisarenko, Maciej Pałka (80 Aleksander Kuczmarski), Maciej Kowalczyk (46 Marcin Ślęzak), Kamil Głozak, Mariusz Helt, Paweł Burczak, Radosław Kucharczyk, Łukasz Mickiewicz, Mateusz Szkuta, Marcin Ninca (78 Jakub Grodek), Bartek Walczak (46 Fabian Słupski).
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziował: Wawerek
Zawodnicy Floty jadąc do Radziszewa mieli tylko jeden cel : zwycięstwo. Pewne było, że gospodarze łatwo się nie poddadzą, lecz Flota od początku spotkania zaczęła stwarzać sytuacje podbramkowe. W 7 minucie niecelny strzał oddał Szkuta. W 12 minucie Helt główkował ponad bramką. W 14 minucie po wrzutce Nincy Kucharczyk minimalnie spóźnił się ze strzałem głową. W 22 minucie idealną sytuację do zdobycia gola miał Helt, jednak po rzucie rożnym wykonanym przez Mickiewicza ten nie trafił do bramki z 5 metrów. W 28 minucie gospodarze wyszli na prowadzenie za sprawą Trendela, który po wrzucie z rzutu wolnego w pole karne umieścił piłkę w siatce. W 42 minucie strzał Kucharczyka obronił bramkarz. Zawodnicy Floty wyrównali dopiero w drugiej połowie, w 54 minucie po akcji Głozaka na skrzydle i wrzucie w pole karne w zamieszaniu najlepiej zachował się Słupski, który zdobył bramkę. Flota poszła za ciosem, dwukrotnie Szkuta próbował zdobyć prowadzenie dla Wyspiarzy, jednak jego strzały w 61 i 67 minucie były niecelne. Lecz później, w odstępie zaledwie kilku minut Flota trafiła do bramki Odrzanki aż trzykrotnie. Najpierw w 75 minucie Mickiewicz precyzyjnym strzałem wykończył akcję całego zespołu, później w 77 minucie Słupski z rzutu wolnego podyktowanego za brutalny faul na Nincy trafił w samo okienko bramki, a dzieło dokończył minutę później Mickiewicz, pakując piłkę wprost do siatki. Jeszcze w 82 minucie szansę na bramkę miał Burczak po wypracowanej akcji Grodka i Szkuty, jednak jego strzał obronił bramkarz. W 88 minucie Kuczmarskiemu zabrakło centymetrów, by zakończyć akcję Szkuty. Odrzanka była godnym rywalem dla Floty, niewiele brakowało by sprawiła nie lada niespodziankę. Gospodarze po zdobyciu bramki jeszcze bardziej się zmobilizowali do dalszej gry, jednak po zmianie stron i gorącej rozmowie w szatni zespół gości pokazał, że nie bez powodu zajmują tak wysokie miejsce w tabeli. Trener Tomasz Błotny jest zadowolony z podejścia swoich podopiecznych do sprawy, mimo tego że przegrywali potrafili się podnieść i wygrać to spotkanie. 3 punkty zdobyte, cel jest coraz bliżej, brawa należą się całemu zespołowi za walkę. Następny mecz juniorów Floty odbędzie się 15 listopada o godzinie 13 w Świnoujściu, a przeciwnikiem będzie Pomorzanin Nowogard.
Maciej Gołębiowski
Środa, 11 listopada 2009
Zwycięstwo na wagę trzeciego miejsca!
Fagus Kołbacz – Flota 0-1 (0-0)
| 0-1 Damian Siwiec | 70 minuta |
Flota II Świnoujście:Adrian Litwinowicz, Damian Pytlos (46 Paweł Górecki), Maciej Gołębiowski, Aleksander Chrobak (80 Daniel Raczkowski),Krystian Król (75 Olaf Korkosz) Rafał Górski (32 Karol Jankowski), Remigiusz Rybarczyk (75 Mateusz Kosiorek), Kamil Papis, Patryk Czubak (60 Oskar Bielaszewski), Damian Siwiec, Sebastian Kwiatkowski
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Gładun, Juszczak, Grzelak
Piłkarze Floty wiedzieli o jaką stawkę zagrają dzisiaj z Fagusem, szkoleniowiec juniorów ze Świnoujścia uczulał swoich podopiecznych że wszystko jest w ich nogach i boisko zweryfikuje wszystkie niewiadome. Flota zaatakowała od początku, oddawała dużo strzałów jak na przykład dwa w 17 i 21 minucie, którym autorem był Rybarczyk, jednak nie zaskoczyły one bramkarza. W 26 minucie po ładnej akcji Floty Siwiec w ostatniej chwili został zablokowany. W 32 minucie ponownie aktywny Siwiec strzelał minimalnie za mocno. W drugiej połowie Flota ponownie ruszyła do ataków, w 60 minucie minimalnie niecelny strzał oddał Kwiatkowski. Wreszcie nadeszła upragniona 70 minuta kiedy to po pięknym podaniu Kwiatkowskiego w sytuacji sam na sam znalazł się Siwiec i sprytnym strzałem z lewej nogi pokonał bramkarza rywali. W 90 minucie lekkie zawahanie Litwinowicza w bramce mogło się skończyć bramką dla Fagusa, jednak jeden z piłkarzy gospodarzy nie trafił do bramki. Flota grała o dobrą lokatę i wiedziała, że wszystko jest w ich nogach i przy korzystnych wynikach w innych meczach mogli skoczyć nawet na 3 miejsce i tak się stało. Podopieczni Tomasza Błotnego rozpoczęli mecz bardzo uważnie. Fagus grał tylko środkową strefą i poprzez stałe fragmenty gry, co także robili młodzi "Wyspiarze". Było to bardzo ważny zwycięstwo, zespół pokazał klasę, zrozumienie oraz zespołowość. Zespół poczynił bardzo duże postępy, uwierzył w swoje umiejętności i praca włożona na treningach nie poszła na marne, przez systematyczny trening dalej stajemy się coraz silniejszym zespołem. Naszym celem na rundę były miejsca 1-6, mimo młodszego wieku jesteśmy zdolni wygrywać każde mecze i tym samym piąć się na szczyt ligowej tabeli. Jest bardzo dobrze, zajmujemy 3 miejsce w tabeli i to w naszych nogach leży to czy utrzymamy tą lokatę. Trener Tomasz Błotny pochwalił swoich zawodników za konsekwencje i waleczność w tym meczu. Ostatni mecz rundy jesiennej zespół Floty rozegra u siebie w sobotę 14 listopada o godzinie 11:00 z Koroną Stuchowo. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy na ten mecz, ponieważ ewentualne zwycięstwo Floty przypieczętuje ich 3 miejsce w rundzie jesiennej.
Daniel Raczkowski
Niedziela, 8 listopada 2009
Flota zadaje cios w ostatniej minucie
Flota - Dąbrovia Stara Dąbrowa 2-1 (1-1)
| 0-1 Wiktorowicz | 23 minuta |
| 1-1 Kamil Papis | 30 minuta z karnego |
| 2-1 Jakub Grodek | 90 minuta |
Flota II Świnoujście: Mateusz Porębski, Damian Pytlos, Maciej Gołębiowski, Kamil Papis, Aleksander Chrobak (80 Daniel Raczkowski), Marcin Ślęzak (65 Mateusz Kosiorek), Patryk Czubak, Jakub Grodek, Paweł Górecki (55 Krystian Król), Damian Siwiec (55 Remigiusz Rybarczyk), Sebastian Kwiatkowski (65 Oskar Bielaszewski).
Trener: Tomasz Błotny.
Żółta kartka :
Flota : Patryk Czubak (58)
Sędziowali: Karmer, Tadel, Szrankiewicz
Było to ważne spotkanie dla drużyny Floty, ponieważ ewentualna wygrana z Dąbrowią pozwoliła by wyprzedzić swojego rywala i nawiązać jeszcze lepszy kontakt z czołówką. Flota zaczęła od ataków na bramkę gości, 9 minucie Papis strzelał na bramkę, jednak jego strzał okazał się zbyt lekki. W 22 minucie Dąbrowia wyszła na prowadzenie po błędzie obrony gospodarzy Wiktorowicz pokonał Porębskiego. 28 minucie mogło być 0-2 dla przyjezdnych, jednak i po strzale z wolnego i po dobitce piłka dwa razy odbiła się od poprzeczki. W 30 minucie w polu karnym faulowany został Czubak, a pewnym wykonawcą karnego okazał się Papis. W 34 minucie bardzo ładny strzał z wolnego oddał Kwiatkowski, jednak był on minimalnie niecelny. W 42 minucie strzał z 16 metrów oddał Siwiec, jednak obronił go bramkarz Dąbrowi. W 44 minucie Ślęzak oddał dobry strzał na bramkę gospodarzy, ale i tym razem bramkarz ze Starej Dąbrowy okazał się lepszy. W 67 minucie Bielaszewski sprytnym strzałem uderzał z ostrego kąta, lecz i tym razem zabrakło szczęścia .W 86 minucie Bielaszewski został ewidentnie faulowany w polu karnym, jednak arbiter spotkania podyktował rzut wolny z 16 metrów i dał bramkarzowi żółtą kartę, z wolnego Papis uderza minimalnie niecelnie. Po wielu staraniach nadeszła wreszcie 90 minuta ,kiedy to Grodek po indywidualnej akcji strzelił bramkę i zapewnił bardzo ważne 3 punkty "Wyspiarzom". Podopieczni Tomasza Błotnego bardzo dobrze wiedzieli jaka jest stawka tego spotkania. Flota walczyła ambitnie i nie ustępowała starszej wiekowo drużynie Dąbrovi. Po raz kolejny piłkarze pokazali że są coraz lepiej skonsolidowaną drużyną, a bramka strzelona w końcówce meczu pokazała że zawsze grają do końca. Był to kolejny dobry mecz Papisa, mocna obrona z Pytlosem i Gołębiowskim, dobry środek pola z Grodkiem oraz coraz wyższa forma Czubaka, który dziś to udowodnił. Ogólnie należy się pochwała dla całej drużyny za walkę i zdobycie 3 punktów. Ogólnie był to wyrównany mecz z dużą ilością akcji i kontr szczególnie w 2 połowie, widać było że oba zespoły interesuje tylko zwycięstwo. Następny mecz odbędzie się 11 listopada o godzinie 11:00 na wyjeździe z drużyną Fagusa.
Daniel Raczkowski
Sobota, 7 listopada 2009
Groźny rywal pokonany u siebie
Flota - Stal Szczecin 5-0 (3-0)
| 1-0 Mateusz Szkuta | 19 minuta |
| 2-0 Bartek Walczak | 28 minuta |
| 3-0 Radosław Kucharczyk | 32 minuta |
| 4-0 Sebastian Kwiatkowski | 71 minuta |
| 5-0 Marcin Ninca | 84 minuta |
Flota Świnoujście: Paweł Pisarenko (75 Oskar Juskowiak), Maciej Pałka (70 Marcin Ślęzak), Kamil Głozak, Maciej Kowalczyk (60 Kamil Jurgiewicz), Paweł Burczak, Mariusz Helt, Łukasz Mickiewicz, Radosław Kucharczyk (46 Rafał Górski), Mateusz Szkuta (70 Sebastian Kwiatkowski), Bartek Walczak (60 Damian Siwiec), Fabian Słupski (46 Marcin Ninca).
Trener: Tomasz Błotny.
Żółte kartki: Flota: Burczak (33)
Sędziował: Borkowski
Flota jako niepokonana u siebie chciała dalej utrzymać tą passę. Pokazywała to już od początku spotkania. W 13 minucie Słupski z bliskiej odległości trafił w boczną siatkę. W 17 minucie strzałowi Szkuty zabrakło niewiele do bramki, za to w 19 minucie po podaniu Burczaka Szkuta nie miał problemów, by zdobyć gola. W 28 minucie Walczak wykorzystał nieuwagę obrońców Stali i podwyższył na 2-0. W 32 minucie było już 3-0, a to za sprawą Kucharczyka, który idealnie wykończył akcję na prawym skrzydle. Po zmianie stron Flota dalej dyktowała warunki, w 53 minucie Mickiewicz strzelił, ale bramkarz Stali zachował się przytomnie i złapał piłkę. W 61 minucie po wrzutce Górskiego Mickiewicz głową trafił w bramkę rywala, bramkarz cudem obronił ten strzał i z pomocą obrońców uratował Stal przed stratą kolejnej bramki. W 71 minucie Kwiatkowski strzałem z 25 metrów zaskoczył bramkarza Stali zdobywając tym samym gola. W 77 minucie Górski z ostrego kąta niecelnie. Dwie minuty później aktywny w tym meczu Jurgiewicz strzelał głową, jednak piłka przeleciała nad poprzeczką. W 84 minucie Siwiec podał wzdłuż 5 metra pola karnego do Nincy, który dopełnił formalności ustalając wynik spotkania na 5-0. Wynik jak najbardziej sprawiedliwy, Stal grała dobrze szczególnie w pierwszych minutach spotkania. Trener Tomasz Błotny po meczu pochwalił Głozaka i Pisarenkę za dobrą grę obronną i umiejętne kierowanie defensywą. Pochwałę dostał też Helt za wygranie wielu pojedynków i jego zaciętą grę. W I połowie zabrakło dobrej gry skrzydłami, co było założone przed meczem. Zwycięstwo nad Stalą cieszy, następnym przeciwnikiem juniorów Floty będzie Odrzanka Radziszewo, z którą Wyspiarze zmierzą się 11 listopada na wyjeździe.
Maciej Gołębiowski
Sobota, 31 października 2009
Zaległości odrobione z nawiązką
Flota - Mewa Resko 10-1 (4-1)
| 0-1 Szcześniak | 14 minuta |
| 1-1 Damian Siwiec | 22 minuta |
| 2-1 Damian Siwiec | 23 minuta |
| 3-1 Maciej Gołębiowski | 28 minuta |
| 4-1 Damian Siwiec | 39 minuta |
| 5-1 Marcin Ninca | 56 minuta z karnego |
| 6-1 Patryk Czubak | 61 minuta |
| 7-1 Marcin Ninca | 68 minuta |
| 8-1 Marcin Ninca | 75 minuta |
| 9-1 Marcin Ninca | 82 minuta |
| 10-1 samobój | 85 minuta |
Flota II Świnoujście: Flota II Świnoujście: Mateusz Porębski (46 Adrian Litwinowicz), Damian Pytlos, Maciej Gołębiowski, Kamil Papis, Paweł Górecki (68 Daniel Raczkowski), Marcin Ślęzak (72 Krystian Król), Sebastian Kwiatkowski (60 Krzysztof Florczyk), Michał Lichota (32 Marcin Ninca), Oskar Bielaszewski (46 Przemysław Grabowski), Damian Siwiec, Dawid Han (46 Patryk Czubak).
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Stefański, Borkowski, Dykiert
W sobotę o godzinie 11:00 został rozegrany zaległy mecz ligi juniorów przy okręgówce pomiędzy Flotą II Świnoujście,a Mewą Resko. Gospodarze za wszelką cene chcieli wygrać to spotkanie, aby uzyskać kontakt z czołówką tabeli. Mecz dla "Wyspiarzy" ułożył się nie po ich myśli, ponieważ w 14 minucie Szcześniak po błędzie Pytlosa i Góreckiego oraz braku asekuracji Gołębiowskiego wyprowadził Mewe na prowadzenie. W 17 minucie Han próbował wyrównać, jednak po jego strzale piłka nie znalazła drogi do siatki. W 20 minucie strzelał Papis, ale za lekko aby zaskoczyć bramkarza. W 22 minucie piłkarze Floty wreszcie strzelili bramkę, Siwiec po asyście Hana z zimną krwią wykorzystał sytuacje 1 na 1 z bramkarzem. Minutę później Siwiec po wyłuskaniu piłki obróncy i oddaniu sprytnego strzału wyprowadził Flotę na prowadzenie. W 28 minucie z rzutu rożnego idealnie dograł Han, a Gołębiowski głową uderza nie do obrony. W 39 minucie Siwiec zalicza klasycznego Hat-tricka idealnie wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem. W 44 minucie Ninca przegrywa pojedynek z bramkarzem Mewy. W 51 minucie ponownie Ninca oko w oko z bramkarzem, jednak tym razem strzela obok bramki. W 56 minucie Ninca z został faulowany w polu karnym i sam pewnie wykorzystuje "jedenastkę". W 61 minucie po akcji Nincy wprowadzony w przerwie Czubak strzela w sytuacji sam na sam nie do obrony. W 68 minucie odblokowany Ninca strzela bramkę na 7-1 z ostrego kąta. W 75 minucie po asyście Czubaka Ninca strzela swoją 3 bramkę w meczu. W 82 minucie po asyście Raczkowskiego Ninca strzela z premedytacją bramkę na 9-1. W 85 minucie obrońca gości naciskany przez Florczyka pokonuje własnego bramkarza i ustala wynik spotkania na 10-1. Zaległości z 6 kolejki został całkowicie odrobione. Mimo uwag trenera Tomasza Błotnego przed meczem zawodnicy Floty na początku dali się zaskoczyć w prosty sposób, jednak w dalszej części meczu "Wyspiarze" pokazali swoją wyższośći górowali nad rywalem. Piłkarze Floty mają 21 punktów na swoim koncie i walka o wyższe lokaty pozostaje w ich nogach w ostatnich 3 meczach. Podopieczni Tomasza Błotnego wypełnili plan w 100 procentach. Cieszy dobra skuteczność, jednak martwi troszkę brak dokładności i postawa niektóry zawodników w grze. Następny mecz piłkarze ze Świnoujścia zagrają u siebie w niedzielę o godzinie 11:00 a ich przeciwnikiem będzie drużyna Dąbrowii.
Daniel Raczkowski
Sobota, 24 października 2009
Kolejna wygrana
Hutnik Szczecin - Flota 1-7 (1-6)
| 0-1 Radosław Kucharczyk | 3 minuta |
| 0-2 Bartek Walczak | 5 minuta |
| 0-3 Bartek Walczak | 9 minuta |
| 0-4 Mariusz Helt | 17 minuta |
| 0-5 Fabian Słupski | 27 minuta |
| 0-6 Radosław Kucharczyk | 29 minuta |
| 0-7 Adamczyk | 42 minuta |
| 1-7 Fabian Słupski | 90 minuta |
Flota Świnoujście: Paweł Pisarenko (46 Michał Lenarcik), Maciej Pałka, Maciej Kowalczyk (60 Kamil Jurgiewicz), Kamil Głozak, Rafał Górski (60 Sebastian Kwiatkowski), Mariusz Helt, Paweł Burczak (70 Damian Siwiec), Radosław Kucharczyk (46 Marcin Ślęzak), Łukasz Mickiewicz, Bartek Walczak, Fabian Słupski
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Magdziarz, Młodziejewski, Maśniak
Po ostatnim meczu Hutnika z Dębnem, w którym to lider wygrał 5-4, juniorzy Floty wiedzieli, że do łatwych ten mecz nie będzie należał. Jednak mimo tego od początku zaatakowali bramkę rywala. W 3 minucie po faulu na Mickiewiczu Kucharczyk z rzutu wolnego z 18 metrów zaskoczł bramkarza i tym samym dał prowadzenie drużynie gości. Dwie minuty później po precyzyjnym podaniu Kucharczyka do Walczaka ten podwyższył wynik. W 9 minucie po mocnym strzale Pałki z 30 metrów lot piłki zmienił Walczak, a ta wpadła do bramki gospodarzy i było już 0-3. W 17 minucie po rzucie rożnym rozegranym krótko przez Mickiewicza z Walczakiem i wrzutce tego drugiego Helt strzelił czwartego gola dla Wyspiarzy. W 20 minucie Kucharczyk po podaniu Burczaka minimalnie chybił. Dwie minuty później strzał Mickiewicza z daleka był blisko wpadnięcia do bramki, ale zabrakło centymetrów. W 25 minucie Górski po indywidualnej akcji strzelił tylko w boczną siatkę. W 27 minucie Słupski po fantastycznym podaniu Mickiewicza i błędzie bramkarza zdobył piątą bramkę dla gości, a w 29 minucie strzał Słupskiego z 16 metrów prawą nogą bramkarz gospodarzy zdołał sparować do boku, jednak tam był Kucharczyk, który strzałem pod poprzeczkę z ostrego kąta nie dał szans bramkarzowi i tym samym strzelił szóstą bramkę. Od 35 minuty Flota zwolniła tempo gry, co wykorzystali gospodarze, stwarzając sytuacje pod bramką Pisarenki. W 40 minucie po faulu Głozaka w polu karnym na zawodniku Hutnika sędzia wskazał "jedenastkę", jednak Adamczyk trafił w poprzeczkę. Za to w 42 minucie w sytuacji jeden na jeden z Pisarenką Adamczyk nie dał szans bramkarzowi Floty. W drugiej połowie Flota również zaczęła od ataków, już w 47 minucie Mickiewicz po akcji ze Ślęzakiem i strzale Słupskiego górą okazał się bramkarz Hutnika. W 56 Walczak w akcji sam na sam przestrzelił. W 66 minucie po wyjściu Cichosza z bramki gospodarzy Mickiewicz lobował bramkarza z 40 metrów, lecz nieskutecznie. W 75 minucie wracający po kontuzji Siwiec próbował strzału, Cichosz bez problemu obronił ten strzał. W 79 minucie znowu Siwiec, znów górą bramkarz. W 83 ponownie ta dwójka z tym samym skutkiem. W 90 minucie Słupski po akcji z Mickiewiczem ustala wynik spotkania. Flota górowała w tym spotkaniu zarówno fizycznie jak i psychicznie. Cały czas Wyspiarze idą w stronę wytyczonego celu, droga jeszcze daleka, lecz pomysły i akcje mobilizują do dalszej pracy. Zespół zasłużył na pochwały, czekają nas dwa tygodnie przerwy, następny mecz dopiero 7.11 ze Stalą Szczecin w Świnoujściu o godzinie 14:00.
Maciej Gołębiowski
Niedziela, 25 października 2009
Flota walcząca
Jeziorak Szczecin Załom - Flota 2-4 (2-2)
| 1-0 Kwiatkowski | 19 minuta |
| 1-1 Michał Lichota | 21 minuta |
| 1-2 Michał Lichota | 22 minuta |
| 2-2 samobój | 29 minuta |
| 2-3 Damian Siwiec | 55 minuta |
| 2-4 Damian Siwiec | 58 minuta |
Flota II Świnoujście: Mateusz Porębski, Damian Pytlos, Maciej Gołębiowski, Kamil Papis, Paweł Górecki, Przemysław Grabowski (70 Aleksander Kuczmarski), Patryk Czubak (60 Daniel Raczkowski), Michał Lichota, Oskar Bielaszewski (80 Olaf Korkosz), Damian Siwiec (70 Krzysztof Florczyk), Dawid Han.
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Kapczyński, Polomski, Czyżak
Niedzielny mecz pomiędzy Jeziorakiem a Flotą był bardzo interesujący, ponieważ zwycięzca tej potyczki łapał kontakt z górną częścią tabeli. Piłkarze gości już od początku uzyskiwali przewagę, kiedy to Papis w 12 minucie uderzał z wolnego i na dobitke strzału minimalnie spóźnił się Czubak. W 13 minucie Bielaszewski przegrywa pojedynek 1 na 1 z bramkarze Jezioraka. W 14 minucie meczu po rzucie rożnym wykonywanym przez Hana bardzo blisko strzelenia gola był Papis, jednak i tym razem bramkarz gospodarzy był górą. W 19 minucie Jeziorak objął prowadzenie, kiedy to Kwiatkowski w sytuacji 1 na 1 pokonał bramkarza "Wyspiarzy". Flota szybko się otrząsneła i w 21 minucie Lichota po dokładnym dograniu Hana doprowadził do wyrównania. Minutę później podopieczni Tomasza Błotnego wyszli na prowadzenie, Lichota ponownie nie dał szans bramkarzowi i strzelił bramkę na 2:1. W 28 minucie fatanstyczną interewencją popisał się Porębski, który w tym meczu był pewnym punktem swojej drużyny. W 29 minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez gospodarzy niefortunnie w polu karnym interweniował Lichota i doprowadził do remisu. Do końca 1 połowy obie drużyny nie zdobyły już bramki. W 55 minucie Siwiec po dobrym podaniu Hana wyprowadził "Wyspiarzy" na prowadzenie. 3 minuty później ponownie Siwiec trafia do siatki rywala w sytuacji sam na sam z bramkarzem. W 68 minucie kapitan gości Han miał szanse na podwyższenie rezultatu, jednak po indywidualnej akcji strzela w słupek. W 88 minucie Papis potężnie strzela z rzutu wolnego, jednak i tym razem piłka o centymetry minęła bramkę Jezioraka. Podsumowując był to wyrównany mecz, w którym nie zabrakło walki i zaangażowania całego zespołu. Szybkie akcje i dużo strzałów na bramkę spowodowało to, że mecz mógł się podobać. Mimo bardzo złej pogody i trudnego przebiegu meczu juniorzy ze Świnoujście pokazali że są coraz bardziej skonsolidowanym zespołem i w każdym spotkaniu trzeba się z nimi liczyć. Trener Floty Tomasz Błotny był bardzo zadowolony z postawy swoich piłkarzy. Następny mecz, który jest zaległym spotkaniem zostanie rozegrany 31 października o godzinie 11:00, a przeciwnikiem Floty będzie drużyna Mewy Resko.
Daniel Raczkowski
Poniedziałek, 19 października 2009
Zdecydowane zwycięstwo
Flota - Rega Trzebiatów 8-0 (6-0)
| 1-0 Radosław Kucharczyk | 4 minuta |
| 2-0 Fabian Słupski | 16 minuta |
| 3-0 Fabian Słupski | 25 minuta |
| 4-0 Mateusz Szkuta | 33 minuta |
| 5-0 Fabian Słupski | 35 minuta |
| 6-0 Bartek Walczak | 39 minuta |
| 7-0 Radosław Kucharczyk | 59 minuta |
| 8-0 Fabian Słupski | 83 minuta |
Flota Świnoujście: Paweł Pisarenko (46 Oskar Juskowiak), Maciej Pałka, Kamil Głozak, Maciej Kowalczyk (70 Jakub Grodek), Paweł Burczak (79 Remigiusz Gosik), Mariusz Helt (70 Marcin Ślęzak), Łukasz Mickiewicz, Radosław Kucharczyk, Mateusz Szkuta (75 Aleksander Kuczmarski), Bartek Walczak (55 Sebastian Kwiatkowski), Fabian Słupski.
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Jaszczyński, Panek, Krupa
Już na początku spotkania Flota objęła prowadzenie, bowiem w 4 minucie Kucharczyk po dokładnym dograniu Helta wykorzystał sytuację i otworzył "worek" z golami. W 16 Słupski podwyższył wynik spotkania po idealnym strzale w akcji jeden na jeden. W 25 Słupski strzelił gola po asyście Kucharczyka. W 33 Szkuta mocnym i celnym strzałem trafił do bramki gości. Dwie minuty później Słupski po raz kolejny zachował się fantastycznie w polu karnym. W 39 minucie po wrzutce Słupskiego ze stałego fragmentu gry Walczak głową dobił rywala trafiając po raz szósty do ich bramki. Po zmianie stron tempo strzeleckie gospodarzy zmalało, mimo to w 59 po pięknej akcji Słupskiego, który bez wątpienia zasłużył na miano najlepszego zawodnika tego spotkania Kucharczyk dopełnił formalności zdobywając swoją drugą bramkę w tym meczu. W 83 festiwal strzelecki zakończył Słupski potwierdzając swoją wspaniałą grę w tym dniu. Trener Tomasz Błotny po meczu był zadowolony z gry swoich podpiecznych, wynik jak najbardziej zasłużony, zespół był skoncentrowany, doprowadzał do licznych akcji pod bramką rywala co zaważyło na wyniku. Brawa należą się Słupskiemu, który swoja grą pokazał, że był to jego dzień. Następny mecz juniorów Floty w sobotę, 24 października w Szczecinie z drużyną Hutnika.
Maciej Gołębiowski
Poniedziałek, 19 października 2009
Zabrakło czegoś
Flota - Światowid Łobez 1-1 (1-0)
| 1-0 Remigiusz Rybarczyk | 6 minuta |
| 1-1 samobój | 50 minuta |
Flota II Świnoujście: Michał Lenarcik, Kamil Jurgiewicz, Maciej Gołębiowski, Kamil Papis, Paweł Górecki (55 Krzysztof Florczyk), Przemysław Grabowski (23 Damian Pytlos), Rafał Górski, Michał Lichota (71 Patryk Czubak), Oskar Bielaszewski (60 Olaf Korkosz), Remigiusz Rybarczyk, Dawid Han/
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Jaszczyński, Panek, Krupa
Juniorzy Floty podeszli do tego meczu bardzo zmotywowani, ponieważ stawką spotkania było miejsce w górnej części tabeli. Flota zaatkakowała od początku meczu w 4 minucie Han uderzał z wolnego, jednak piłka przeleciała minimalnie obok bramki. W 6 minucie Rybarczyk wykorzystuje sytuacje w polu karnym i daje prowadzenie "Wyspiarzom". W 30 minucie Górski ładnym strzałem z daleka próbował zaskoczyć bramkarza, ale ten pewnie złapał piłkę. W 44 minucie po dobrze wyprowadzonej kontrze Han strzela na bramke, jednak bezskutecznie. W 50 minucie pada wyrównanie, po błędzie w ustawieniu obrony w fatalnych okolicznościach pada gol samobójczy. W 53 minucie Rybarczyk po ładnej akcji strzela na bramke gości, jednak niecelnie. W 83 minucie Papis wychodzi sam na sam z bramkarzem gości i przegrywa z nim pojedynek. Był to kolejny dobry mecz Floty na własnym terenie było dużo walki założenia taktyczne były wykonane. Mimo młodszego wieku piłkarze ze Świnoujścia nawiązali równą walkę, a nawet byli lepsi od juniorów Światowida. Osobne wyróżniena dla Lenarcika za konsekwencje i podpowiadanie w grze, dla Hana i Rybarczyka za wykonanie założeń taktycznych. Ponadto brawa dla całej drużyny za walke i zaangażowanie, które włożyła w mecz. Twierdza Uznam pozostaje wciąż niezdobyta. Następny mecz podopieczni Tomasza Błotnego zagrają na wyjeździe w Szczecinie z tamtejszym Jeziorakiem.
Daniel Raczkowski
Sobota, 10 października 2009
Derby, końcówka dla Portowców
Pogoń II Szczecin – Flota II 3-0 (0-0)
| 1-0 | Rosiński 78 minuta |
| 2-0 | Rosiński 86 minuta |
| 3-0 | Rosiński 90 minuta |
Flota II Świnoujście: Oskar Górski, Kamil Jurgiewicz, Maciej Gołębiowski, Aleksander Chrobak (75 Daniel Raczkowski), Olaf Korkosz (65 Paweł Górecki) Przemysław Grabowski , Kamil Papis (80 Krystian Król), Rafał Górski , Remigiusz Rybarczyk (73 Mateusz Kosiorek), Dawid Han, Krzysztof Florczyk (46 Oskar Bielaszewski)
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Struzik, Strugielski, Wścibski
W sobotę 10 października juniorzy Floty II rozegrali debrowy mecz z Pogonią II Szczecin. W 17 minucie bardzo niebezpieczny strzał z rzutu wolnego oddał Papis, jednak piłka poleciała obok bramki gospodarzy. W 25 minucie bardzo ładnym strzałem popisał się Han, ale jego próba okazała się minimalnie niecelna. W 30 minucie Górski popisał się ładnym strzałem, lecz bramkarz zdołał złapać to uderzenie. W 49 minucie po akcji Górskiego z Papisem ten drugi zagrał do Hana, który strzelał, jednak bez skutecznie. W 78 minucie po zamieszaniu w polu karnym gości najprzytomniej zachował się jeden z piłkarzy Pogoni i umieścił piłkę w siatce otwierając wynik spotkania. W 86 minucie strzałem z ostrego kąta napastnik gospodarzy pokonał po raz drugi bramkarza Floty. W 90 minucie pięknym strzalem z lewej nogi Pogoń ustaliła wynik spotkania na 3:0. Pomimo porażki trener Tomasz Błotny był zadowolony z gry swoich piłkarzy przeciwko wzmocnioną zawodnikami LWJ Pogonią Szczecin. Do pewnego momentu wszystko układało się według założonego planu. Flota była zespołem równorzędnym, grającym mądrze w obronie i środkowej strefie boiska. Zabrakło końcowego cwaniactwa i doświadczenia piłkarskiego, które młodzi "Wyspiarze" nabywają z meczu na mecz. Na plus jeszcze kolektyw i zgranie całego zespołu, które z meczu na mecz jest coraz bardziej widoczny. Następny mecz juniorzy Floty II rozegrają u siebie 18 październka o godzinie 13:00, a ich przeciwnikiem będzie Światowid Łobez.
Daniel Raczkowski
Sobota, 10 października 2009
Po Świcie Flota ku słońcu
Świt Skolwin - Flota 0-5 (0-3)
| 0-1 Łukasz Mickiewicz | 3 minuta |
| 0-2 Łukasz Mickiewicz | 23 minuta z karnego |
| 0-3 Mateusz Szkuta | 44 minuta |
| 0-4 Mateusz Szkuta | 54 minuta |
| 0-5 Marcin Ninca | 64 minuta |
Flota Świnoujście: Paweł Pisarenko (80 Mateusz Porębski), Maciej Pałka, Kamil Głozak, Mariusz Helt (65 Marcin Ślęzak), Maciej Kowalczyk, Fabian Słupski (70 Jakub Grodek), Paweł Burczak, Łukasz Mickiewicz, Radosław Kucharczyk, Bartek Walczak (60 Marcin Ninca)(72 Sebastian Kwiatkowski), Mateusz Szkuta.
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziował: Dykiert, Kuśmierek
Flota objęła prowadzenie już w 3 minucie, gdy w sytuacji sam na sam Mickiewicz zachował zimną krew i pokonał bramkarza Świtu. W 15 minucie Walczak w dogodnej sytuacji zamiast strzelać, zdecydował się na podanie. W 19 minucie Szkuta nie celnie strzelał po kolejnej dobrej i groźnej wrzutce Słupskiego. W 23 minucie po ewidentnym zagraniu ręką w polu karnym przez zawodnika Świtu sędzia bez wahania podyktował rzut karny, którego pewnym wykonawcą został Mickiewicz. W 34 minucie po przedłużeniu dośrodkowania przez Kucharczyka Walczak znalazł się w dogodnej sytuacji, w której jednak nie trafił. W 44 minucie Szkuta podwyższył wynik spotkania po fatalnym błędzie obrońcy. W 47 minucie bramkarz Świtu popisał się dobrą interwencją broniąc pojedynek jeden na jeden ze Szkutą. W 54 minucie ponownie Szkuta trafia, tym razem z bliska po zamieszaniu w polu karnym. W 63 minucie Głozak z bliska nie trafił w bramkę. Minutę później Ninca po idealnym podaniu Mickiewicza wyczekał, by nie spalić, a później ustalił wynik spotkania. W tej sytuacji został kontuzjowany, przez co musiał zostać zmieniony przez Kwiatkowskiego. Jednak zanim do tego doszło, w 68 minucie miał jeszcze jedną okazję do zdobycia bramki, której nie wykorzystał. W 76 minucie Grodek po wymanewrowaniu bramkarza pomylił się o centrymetry. W 82 minucie Burczak z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę, a Kwiatkowskiemu zabrakło wykończenia. Flota zasłużenie zdobyła 3 punkty, przez cały czas była zespołem lepiej poukładanym i dojrzalszym. Mecz ułożył się tak, jak trener Tomasz Błotny założył, szybko strzelona bramka zmieniła taktykę gry i otwartą grę przeciwnika. Na wyróżnienie zasługuje gra pracowitego i dokładnego Burczaka, dobra postawa skrzydłowych Słupskiego i Kucharczyka, aktywna gra i ustawianie obronne przez Pisarenkę oraz dochodzenie do sytuacji strzeleckich Szkuty, Walczaka i Nincy. Martwi uraz tego ostatniego, który nabawił się go przy strzelaniu bramki. Następny mecz juniorów Floty I z Regą Trzebiatów w Świnoujściu 17 października o godzinie 15.
Maciej Gołębiowski
Niedziela, 4 października 2009
Trudny teren zdobyty
Ehrle Polska Dobra Szczec. - Flota 0-4 (0-2)
| 0-1 Krzysztof Florczyk | 9 minuta |
| 0-2 Rafał Górski | 43 minuta |
| 0-3 Kamil Papis | 75 minuta |
| 0-4 Aleksander Kuczmarski | 81 minuta |
Flota II Świnoujście: Adrian Litwinowicz, Aleksander Chrobak (55 Daniel Raczkowski), Maciej Gołębiowski, Kamil Papis, Olaf Korkosz, Przemysław Grabowski (65 Aleksander Kuczmarski), Rafał Górski (55 Karol Jankowski), Michał Lichota (37 Oskar Bielaszewski), Remigiusz Rybarczyk, Dawid Han, Krzysztof Florczyk (70 Patryk Czubak).
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Kunikowski, Czaczyk, Posyniak
W sobotę 3 października o godzinie 11:00 w 9 kolejce ligi juniorów przy okręgówce naprzeciw siebie stanęły zespoły Ehrle Polska Dobra Szczecińska i Flota II Świnoujście. Mecz zaczął się od ataków Floty i już w 7 minucie mieli szanse wyjść na prowadzenie, jednak Florczyk strzelał niecelnie na bramkę rywali. Minutę później Han próbował szczęścia, jednak także niecelnie. W 9 minucie spotkania Florczyk zagrywa do Papisa, który podaje do Hana, a ten dogrywa bardzo dobrą piłkę do Florczyka, który z około 5 metrów zdobywa prowadzenie dla Floty. W 18 minucie Lichota strzałem z dystatnsu trafia w poprzeczke. W 37 minucie Górski miał okazję 1 na 1 z bramkarzem, jednak zamrnował tą sytuację. Pod koniec pierwszej połowy w 43 minucie Górski z dalekiej odległości lobuje bramkarza, który był źle ustawiony. W 47 minucie kolejno Han, Florczyk i Rybarczyk marnują 100% sytuację. W 71 minucie Jankowski po akcji Bielaszewskiego nie trafia w idealnej okazji. W 75 po rzucie rożnym wykonywanym przez Korkosza trzecią bramkę dla Floty w tym spotkaniu zdobył Papis. W 81 minucie po idealnym zagraniu Papisa Kuczmarski znajduje się sam na sam z bramkarzem i pewnym strzałem ustala wynik spotkania na 4:0. Mimo trudnych warunków atmosferczynych piłkarze Floty dzięki zaangażowaniu i waleczności zdołali wywieźć cenne 3 punkty z trudnego terenu. Dobry występ całe zespołu, cieszy dobra gra obronna bloku defensywnego prowadzonego przez Litwinowicza i Gołębiowskiego. Trener zespołu Tomasz Błotny jest ponadto zadowolony z rosnącej formy Papisa, skuteczności Florczyka, która mogła by być większa ale samo znajdowanie się w sytuacjach podbramkowych jest zadowalające, bardzo ambitna gra Hana oraz na deser cieszy bramka najwyższego w zespole Kuczmarskiego. W obecnym sezonie drużyna prowadzona przez trenera Tomasza Błotnego zgromadziła 14 punktów i zajmuje 7 pozycje w tabeli po 9 kolejce mając zaległy mecz z Mewą Resko. Rok temu drużyna po 9 kolejce zajmowała ostatnie miejsce w tabeli mając zdobyty zaledwie 1 punkt. To pokazuje jakie postępy przez ten czas zrobili wszyscy zawodnicy i że coraz częściej w meczach potrafią być już nie tylko grupą 11 chłopaków biegających na boisku, ale silnym i skonsolidowanym zespołem. Następny mecz piłkarze Floty II rozegrają 10 października o godzinie 14:00 w Szczecinie z tamtejszą Pogonią.
Daniel Raczkowski
Niedziela, 4 października 2009
Trwa passa Wyspiarzy
Flota - Sokół Pyrzyce 8-0 (2-0)
| 1-0 Łukasz Mickiewicz | 32 minuta |
| 2-0 Mariusz Helt | 35 minuta |
| 3-0 Bartek Walczak | 56 minuta |
| 4-0 Łukasz Mickiewicz | 60 minuta |
| 5-0 samobójcza | 69 minuta |
| 6-0 Kamil Głozak | 80 minuta |
| 7-0 Kamil Głozak | 84 minuta |
| 8-0 samobójcza | 86 minuta |
Flota Świnoujście: Paweł Pisarenko (76 Mateusz Porębski), Maciej Kowalczyk (55 Marcin Ślęzak), Kamil Głozak, Maciej Pałka (70 Kamil Jurgiewicz), Mariusz Helt, Fabian Słupski, Paweł Burczak, Łukasz Mickiewicz (70 Sebastian Kwiatkowski), Radosław Kucharczyk, Marcin Ninca (35 Jakub Grodek), Bartek Walczak (65 Rafał Górski).
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziował: Juszczak
W pierwszych 30 minutach meczu gra była bardzo wyrównana z lekką przewagą Floty, mimo tego bramki nie padły mimo takich okazji jak w 17 minucie, gdzie z rzutu wolnego Słupski trafił w słupek i w 24 minucie strzał Helta minimalnie niecelny. Skutecznie akcje Floty przerywał bramkarz Sokoła na mniej więcej 20 metrze, przez co grał praktycznie ostatniego obrońcę. Jednak w 32 minucie Mickiewicz po akcji Pałki z Kucharczykiem zdobył pierwszą bramkę dla gospodarzy. W 35 minucie Słupski któtko rozegrał rzut rożny z Burczakiem, ten wrzucił w pole karne, gdzie zamykający akcję Kucharczyk odegrał do Helta, który podwyższył wynik spotkania. W 56 minucie po kolejnym krótkim rzucie rożnym, tym razem Mickiewicza z Burczakiem ten dograł znów w pole karne, gdzie Kucharczyk dograł do Walczaka, który zakończył akcję golem. W 60 minucie Burczak sprytnie zagrał do Mickiewicza, który skutecznie zakończył akcję bramką. W 69 minucie Burczak silnie dośrodkował, a piłka po rykoszecie od obrońcy Sokoła wpadła do bramki. W 72 minucie strzał Kwiatkowskiego, a minutę później strzał Górskiego nie przyniosły efektu, tak samo jak strzał Kucharczyka w 75 minucie. W 80 minucie Głozak wykorzystał błąd obrońców gości i strzelił szóstą bramkę dla zespołu gospodarzy. W 84 minucie ponownie Głozak pakuje piłkę do siatki po zespołowej akcji drużyny. Dwie minuty później po dobrym wykonaniu przez Górskiego rzutu rożnego obrońca Sokoła z bliska trafił do swojej bramki. Zespół Sokoła utrzymywał dobre tempo gry jedynie przez pierwszej 30 minut, po stracie bramki wyraźnie ich zapał zmalał, tym samym tracili kolejne bramki. Wyspiarzom nie zabrakło ambitnej gry, walki oraz skuteczności co bardzo zadowala trenera Tomasza Błotnego. Cieszy również zrealizowanie zadań taktycznych oraz zdobywanie goli z sytuacji, nad którymi juniorzy pracuja na treningu. Na wyróżnienie zasługuje Głozak, który jako ostatni obrońca zdobył aż dwie bramki i to nogą. Burczak i Kucharczyk zasłużyli na pochwałę za asysty oraz aktywność w grze, Mickiewicz za skuteczność i kreatywność oraz Helt za odbiory i przechwyty piłek. Osobno należy wyróżnić Porębskiego za postawę wobec zespołu, zawodników oraz trenera. Następny mecz "Wyspiarzy" na wyjeździe z drużyną Świtu Skolwin 10 października o godzinie 11.
Maciej Gołębiowski
Niedziela, 27 września 2009
Mecz przyjaźni na remis
Flota - LUKS Promień Mosty 2-2 (1-0)
| 1-0 Dawid Han | 20 minuta |
| 1-1 Kacper Swędrowski | 49 minuta |
| 1-2 Kacper Swędrowski | 54 minuta |
| 2-2 Krzysztof Florczyk | 65 minuta |
Flota II Świnoujście: Oskar Górski, Damian Pytlos, Maciej Gołębiowski, Kamil Papis, Aleksander Chrobak (55 Olaf Korkosz), Przemysław Grabowski (60 Daniel Raczkowski), Remigiusz Rybarczyk, Michał Lichota (80 Krystian Król), Remigiusz Rybarczyk (88 Aleksander Kuczmarski), Bielaszewski Oskar (55 Karol Jankowski), Dawid Han (C) , Krzysztof Florczyk (75 Patryk Czubak)
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Sabat, Kapczyński, Spunda
W niedzielę 27 września w ramach 8 kolejki juniorów przy okręgówce naprzeciw siebie stanęły drużyny Floty II Świnoujście i Promienia Mosty. W meczu nie zabrakło determinacji, walki i ambicji obu drużyn co zaowocowało dobrym widowiskiem. Pierwszą bramkę dla Floty w 20 minucie meczu strzelił Dawid Han, który wykorzystał niezdecydowanie stopera i mocnym precyzyjnym strzałem otworzył wynik spotkania. W pierwszej części meczu Flota atakowała i miała szanse na podwyższenie rezultatu, jednak "Wyspiarze" zeszli do szatni z jedno bramkowym prowadzeniem. W drugiej połowie coraz groźniej atakowała ekipa Promienia i w 49 minucie po stracie piłki w środkowej strefie przez Lichote Mosty wyszły z groźną kontrą na bramkę Floty i doprowadzili do wyrównania. W 54 minucie drużyna z Mostów objeła prowadzenie po akcji z lewej strony boiska piłka została zagrana do niepilnowanego Swędrowskiego, który wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Od tej pory Flota zaczeła atakować i to się opłaciło w 65 minucie Krzysztof Florczyk po ładnej akcji całego zespołu znalazł się 5 metrów od bramki i z zimną krwią zdobył bramkę dającą remis drużynie gospodarzy. Po tym trener Tomasz Błotny był zadowolony z wyniku jaki osiągneli jego podopieczni z vice-liderem tabeli, ponadto cieszy się z tego że jego drużyna pokazała charakter i kolektyw i w trudnych momentach nawet przegrywając walczyli skutecznie i przy odrobinie szczęścia mogli pokusić się o coś więcej. Na pochwałe zasługuję postawa całego zespołu za wykonanie założeń taktycznych przed meczem. Na osobną pochwałe zasługuję Han, który debiutował z opaską kapitana i swoją grą pokazał że na nią zasłużył, ponadto cieszy także kolejne trafienie Krzysztofa Florczyka, który przybył w tym sezonie z Proszny Kalisz. Następny mecz piłkarze Floty II zagrają na wyjeździe 3 października o godzinie 11:00, a ich przeciwnikiem będzie drużyna Ehrle Polska Dobra Szczecińska.
Daniel Raczkowski
Niedziela, 27 września 2009
Flota demoluje Piasta
Piast Choszczno - Flota 1-10 (1-3)
| 1-0 Bobrzyński | 9 minuta |
| 1-1 Bartek Walczak | 10 minuta |
| 1-2 Bartek Walczak | 23 minuta |
| 1-3 Marcin Ninca | 41 minuta |
| 1-4 Łukasz Mickiewicz | 53 minuta |
| 1-5 Damian Siwiec | 60 minuta |
| 1-6 Radosław Kucharczyk | 70 minuta |
| 1-7 Damian Siwiec | 72 minuta |
| 1-8 Mateusz Szkuta | 74 minuta |
| 1-9 Mateusz Szkuta | 76 minuta |
| 1-10 Sebastian Kwiatkowski | 89 minuta |
Flota Świnoujście: Paweł Pisarenko (70 Adrian Litwinowicz), Kamil Głozak, Marcin Ślęzak (46 Maciej Pałka), Maciej Kowalczyk (70 Kamil Jurgiewicz), Radosław Kucharczyk, Mariusz Helt, Paweł Burczak, Marcin Ninca (65 Sebastian Kwiatkowski), Łukasz Mickiewicz, Bartek Walczak (57 Damian Siwiec), Mateusz Szkuta
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziował: Kloskowski
Po kolejnym zwycięstwie Flota nie zwolniła tempa. W Choszcznie od początku zaatakowała drużynę gospodarzy, już w 3 minucie po podaniu Walczaka do Szkuty ten strzelił, lecz niecelnie. W 7 minucie ładny strzał oddał Kucharczyk, ale efekt ten sam co przed chwilą. W 9 minucie grający z kontry gospodarze doszli do dogodnej okazji pod bramką gości i Bobrzyński jeszcze po rękach interweniującego Pisarenki dał prowadzenie Piastowi. To podziałało mobilizująco na Flote, bowiem już minutę później Walczak po błędzie bramkarza wyrównał. W 23 minucie ponownie Walczak zdobył gola, tym razem po akcji sam na sam z bramkarzem. W 27, 29 i 32 minucie Szkuta oddał serię strzałów, żaden nie przyniósł jednak bramki. W 41 minucie bramkarz sparował na rzut rożny strzał Nincy, jednak po dobrym dośrodkowaniu Mickiewicza ten sam zawodnik tym razem trafił do siatki. W przerwie spotkania trener uczulił swoich zawodników na to, by nie dopuścili do zdobycia bramki przez gospodarzy i ich pościgu za wynikiem oraz do strzelenia jak najszybciej nastepnych bramek. I udało się to, bowiem w 53 minucie po indywidualnej akcji z ostrego kąta podwyższył wynik. W 59 minucie wprowadzony chwilę temu Siwiec po wrzutce Burczaka przestrzelił głową, lecz minutę później idealnie zakończył akcję trafiając do siatki. W 70 minucie Kucharczyk w trudnej sytuacji trafił do bramki z bliska. Dwie minuty później Siwiec po akcji z Kwiatkowskim strzelił siódmego gola dla gości, a w 74 minucie Szkuta po wrzutce Pałki gola numer osiem. W 76 minucie ponownie Szkuta strzelił, tym razem asystował Kucharczyk. I na zakończenie, w 89 minucie Kwiatkowski sprytnym strzałem dobił gospodarzy. Zwycięstwo zasłużone i konkretne, po dośc pechowym rozpoczęciu meczu Wyspiarze podnieśli się i dosłownie rozgrozmili rywala. Trener Tomasz Błotny jest zadowolony z gry i skuteczności, cieszą zmiany, ci co wchodzą na boisko również strzelają bramki. Na uwagę zasługuje debiut Litwinowicza, który może go zaliczyć do udanych. Następny mecz juniorów Floty w Świnoujściu 4 października o godzinie 16:00.
Maciej Gołębiowski
Niedziela, 20 września 2009
Wyspiarski udany pościg
Wicher Brojce - Flota II 2-3 (2-0)
| 1-0 Piotr Romanko | 13 minuta |
| 2-0 Paweł Romanko | 23 minuta |
| 2-1 Krzysztof Florczyk | 57 minuta |
| 2-2 Przemysław Grabowski | 78 minuta |
| 2-3 Kamil Papis | 85 minuta |
Flota II Świnoujście: Michał Lenarcik, Damian Pytlos, Kamil Jurgiewicz (46 Daniel Raczkowski), Kamil Papis, Olaf Korkosz (46 Aleksander Chrobak), Michał Lichota (46 Przemysław Grabowski), Sebastian Kwiatkowski (55 Patryk Czubak), Karol Jankowski (46 Oskar Bielaszewski), Paweł Górecki (55 Krzysztof Florczyk), Dawid Han, Remigiusz Rybarczyk
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Maśniak, Bumbul, Kochanek
W sobotę 19 września o godzinie 11:00 w Brojcach piłkarze Floty podejmowali tamtejszy Wicher. Piłkarze ze Świnoujścia chcieli za wszelką cene wygrać mecz po pechowej przegranej z Masovią Maszewo. W 13 minucie pierwsza groźna akcja piłkarzy z Brojc skończyła się odrazu bramką, fatalne zachowanie obrońców Floty wykorzystał Piotr Romanko i dał swojej drużynie prowadzenie. W 18 minucie po akcji Kwiatkowskiego i Hana, Lichota zdołał dorzucić znakomitą piłkę do Papisa, który z 5 metrów trafia w bramkarza. W 23 minucie Paweł Romanko wykorzystał nieporozumienie obrońców Floty i strzałem z ostrego kąta w samo okienko bramki Lenarcika podwyższył wynik spotkania na 2:0. W 29 minucie Romanko wyszedł sam na sam z Lenarcikiem, jednak bramkarz Floty wygrał pojedynek z napastnikiem gospodarzy. Na drugą połowe Flota wyszła zmotywowana i bardzo chciała odrabiać straty. Udało się to w 57 minucie kiedy to chwile wcześniej wprowadzony Florczyk po akcji także wprowadzonego w przerwie Grabowskiego zdobywa kontaktową bramkę z 5 metrów. W 78 minucie po akcji Bielaszewskiego w dobrej sytuacji znalazł się Grabowski i strzałem pod poprzeczkę doprowadza do remisu. Piłkarze Flota atakowali i dążyli do zdobycia zwycięskiej bramki, udało im się to w 85 minucie kiedy to po wrzutce na raty Hana świetny strzał głową oddaje Papis i tym samym ustala wynik spotkania. W drugiej połowie drużyna Floty rzuciła wszystko na 1 kartę dokonała 4 zmiany w przerwie i 2 zmiany w 55 minucie, które wyszły na dobre. "Wyspiarze" całą drugą połowe atakowali i to przyniosło efekt, chociaż kilka razy nadziewali się na kontrataki przeciwnika, które pewnie zatrzymywał Lenarcik. Bardzo szkoda pierwszej połowy i dziecinnych błędów doświadczonej obrony. Trener Tomasz Błotny pochwalił wszystkie 6 zmian, ponadto osobne wyróżnienia za drugą połowe dostali Grabowski, Bielaszewski i Pytlos, bardzo dobry mecz także Papisa, Lenarcika i walecznego Hana. Najbliższe spotaknie juniorzy Floty zagrają u siebie przeciwnikiem będzie drużyna Promienia Mosty.
Maciej Gołębiowski
Poniedziałek, 21 września 2009
Wypracowane zwycięstwo
Flota - Odra Chojna 5-0 (0-0)
| 1-0 Mateusz Szkuta | 47 minuta |
| 2-0 Łukasz Mickiewicz | 55 minuta z karnego |
| 3-0 Fabian Słupski | 60 minuta |
| 4-0 Sebastian Kwiatkowski | 80 minuta |
| 5-0 Jakub Grodek | 90 minuta z karnego |
Flota Świnoujście: Paweł Pisarenko, Marcin Ślęzak, Kamil Głozak, Mariusz Helt, Maciej Kowalczyk (70 Kamil Jurgiewicz), Radosław Kucharczyk (75 Jakub Grodek), Paweł Burczak, Łukasz Mickiewicz, Fabian Słupski (75 Sebastian Kwiatkowski), Mateusz Szkuta (80 Michał Lichota), Bartek Walczak (53 Rafał Górski).
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Golus, Oleszkiewicz, Domagała
Po zwycięstwie nad Salosem Flota nie zamierzała poprzestać na swoich zdobyczach punktowych, a świadkiem tego miał być ich następny rywal, Odra Chojna. W 12 minucie po dośrodkowaniu Burczaka Głozak strzelał głową, jednak niecelnie. W 16 minucie z ostrego kąta próbował Szkuta, ale znowu zabrakło szczęścia. W 27 minucie strzał Szkuty obronił bramkaz. W 34 minucie Mickiewicz strzelał za lekko, by zaskoczyć bramkarza. W 37 minucie Burczak w sytuacji jeden na jeden minimalnie za wysoko nad bramką. W 39 minucie Helt z daleka również za lekko.W 47 minucie po akcji Kucharczyka na skrzydle ten zagrał do Walczaka, który dograł piłkę do Szkuty i po jego strzale Flota objęła prowadzenie. W 55 minucie z rzutu karnego podyktowanego za faul na aktywnie grającym Kucharczyku Mickiewicz pewnie wykorzystał "jedenastkę". W 60 minucie bramkarz Odry obronił strzał Mickiewicza, jednak z dobitką Słupskiego nie miał już szans. W 62 minucie Szkuta nie trafił z 5 metrów po podaniu Słupskiego.W 80minucie po akcji zespołowej sprytnie wykończył Kwiatkowski. W 90 minucie Grodek sam wymierzył sprawiedliwość z rzutu karnego podyktowanego przez faul na nim. Flota w tym meczu była dojrzalsza oraz lepsza kondycyjnie. Odra utrzymywała rytm w pierwszej połowie groźnie atakując, jednak obrona kierowana przez Głozaka spisywała się wyśmienicie. Druga połowa w założeniu udała się w 100 %, Flota miała wyjść i atakować bramkę Odry tak, by w ciągu 15 minut ustalić wynik spotkania. Zwycięska passa trwa i oby trwała jak najdłużej, po raz kolejny cieszy zespołowość oraz skuteczność- w dwóch meczach 11 bramek strzelonych. Następny mecz juniorów I klasy w niedzielę o godzinie 12 z Piastem na tamtejszym boisku.
Maciej Gołębiowski
Niedziela, 13 września 2009
Flota na szóstkę
Salos Szczecin - Flota 0-6 (0-3)
| 0-1 Łukasz Mickiewicz | 35 minuta |
| 0-2 Mateusz Szkuta | 40 minuta |
| 0-3 Mateusz Szkuta | 42 minuta |
| 0-4 Łukasz Mickiewicz | 48 minuta |
| 0-5 Marcin Ninca | 57 minuta |
| 0-6 Damian Siwiec | 62 minuta |
Flota Świnoujście: Paweł Pisarenko, Maciej Kowalczyk (46 Kamil Jurgiewicz), Kamil Głozak, Mariusz Helt, Maciej Pałka (77 Maciej Gołębiowski), Fabian Słupski (60 Rafał Górski), Paweł Burczak, Łukasz Mickiewicz (70 Jakub Grodek), Marcin Ślęzak (60 Damian Siwiec), Mateusz Szkuta, Marcin Ninca (60 Bartek Walczak).
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziował: Dróżka
Na mecz z Salosem zawodnicy Floty wyszli bardzo zmotywowani i chętni zwycięstwa. Udowodnili to już od początku spotkania, gdy w 8 minucie po strzale Szkuty bramkarz gospodarzy wybił piłkę przed siebie, a do dobitki spóźnił się Ninca i obrońca uprzedził go. W 13 minucie Mickiewicz z 5 metrów trafił ponad bramką. W 16 minucie Szkuta w akcji sam na sam trafił w Słupek. W 25 minucie Głozak strzelał minimalnie niecelnie. W 35 minucie Szkuta, zamiast wykończyć akcję przerzucił na drugą stronę, skąd Słupski oddał piłkę Szkucie, a ten podał precyzyjnie głową do Mickiewicza, który z bliska wyprowadził Wyspiarzy na prowadzenie. Pięć minut później po akcji Pałki z Mickiewiczem i zgraniu do Szkuty ten podwyższył wynik, a dwie minuty później ten sam zawodnik strzelił swoją drugą bramkę, tym razem po podaniu Ślęzaka. W 48 minucie dobrze grający Helt uruchomił na skrzydle Nince, który zgrał do Mickiewicza, a ten wpakował piłkę do siatki. W 57 minucie podanie Burczaka do Mickiewicza, który wyłożył piłkę do Nincy, a on strzelił piątą bramkę dla gości w tym spotkaniu. W 60 minucie Siwiec tuż po wejściu na boisku nie trafił do bramki po idealnym podaniu Szkuty, jednak dwie minuty później zrehabilitował się i ustalił wynik spotkania. Flota próbowała jeszcze podwyższyć wynik spotkania, m. in. w 64 minucie po wrzucie z autu Pałki do Szkuty, który z 7 metrów trafił w poprzeczkę, w 75 minucie po akcji Górskiego i Siwca, gdzie ten drugi trafił w słupek, w 87 minucie Burczak strzelił nad bramką oraz w 89 minucie po strzale Grodka, jednak bramkarz popisał się dobrą obroną. Pierwsza połowa była ważna dla zawodników Floty, gdyż wyszli skoncentrowani, byli walczącym zespołem, nie było błędów w grze obronnej oraz nie zawiodła skuteczność. Salos mimo atutu własnego boiska i straty trzech punktów do Floty nie stworzył groźnej sytuacji pod bramką gości, za to Flota atakowała od pierwszych minut, by ułożyć spotkanie pod swoje dyktando. Zespół pokazał, że jest grupą dobrze rozumiejącą się na boisku i poza nim, taktyka na ten mecz została założona i bardzo dobrze zrealizowana na boisku. Trener Tomasz Błotny po meczu wyróżnił dobrze grającego Helta, na plus również występ Mickiewicza, Szkuty, Burczaka i Głozaka. Następny mecz juniorów Floty w sobotę, 19 września z Odrą Chojna o godzinie 16 na boisku w Świnoujściu. Zawodnicy Floty ligi okręgowej nie rozegrali planowanego spotkania w związku z zatruciem rywala, który poprosił o przełożenie spotkania na 31.10.
Maciej Gołębiowski
Poniedziałek, 7 września 2009
Lider stracony
Dąb Dębno - Flota 4-1 (3-1)
| 1-0 Laska | 9 minuta |
| 1-1 Bartek Walczak | 24 minuta |
| 2-1 Olobry | 25 minuta |
| 3-1 Laska | 38 minuta |
| 4-1 Woźniak | 82 minuta |
Flota Świnoujście: Paweł Pisarenko, Maciej Kowalczyk, Maciej Gołębiowski (55 Rafał Górski), Paweł Burczak, Maciej Pałka (50 Kamil Jurgiewicz), Fabian Słupski (34 Radek Kucharczyk), Jakub Grodek (65 Marcin Ślęzak) , Łukasz Mickiewicz, Mateusz Szkuta (72 Kamil Głozak), Bartek Walczak (65 Damian Siwiec), Marcin Ninca.
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Cichy ,Świderski A.
Mecz z Dębnem był bez wątpienia jednym z tych, który powinien ustalić kolejność w górnej części tabeli. Tym bardziej, że obie drużyny miały po czterech meczach komplet punktów i nie zamierzały na tym poprzestać. Gospodarze rozpoczęli to spotkanie od ataków, które już w 9 minucie przyniosły gola, bowiem po błędzie w ustawieniu Pałki i Gołębiowskiego i spóźnionym wyjściu Pisarenki Dąb objął prowadzenie. Goście w 14 minucie mieli szansę na wyrównanie stanu spotkania, jednak po wrzutce Szkuty Walczak głową strzelił niecelnie. W 24 minucie po ładnym zagraniu Grodka głową Walczak wyrównał , jednak minutę później gospodarze ponownie prowadzili, wykorzystując fatalne zachowanie linii obrony. W 32 minucie po ładnej akcji Nincy ten wrzucił, lecz Słupski był zbyt daleko by zakończyć akcję strzałem. W 38 minucie Szkuta nie zdążył wrócić za zawodnikiem, który z zimną krwią podwyższył wynik. Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy swoją szansę na zdobycie gola miał Gołębiowski, jednak jego strzał w dobrym stylu obronił bramkarz. W 49 minucie Mickiewicz próbował szczęścia, jednak jego strzał z pięciu metrów ponownie wybronił bramkarz gospodarzy. W 58 minucie znowu Mickieiwcz strzelał, lecz zabrakło wykończenia. W 64 minucie Szkuta strzelał z ostrego kąta, zabrakło centymetrów. W 72 Siwiec mając akcję jeden na jeden niepotrzebnie podał, tym samym zakończył akcję. W 82 minucie po niepotrzebnym faulu Jurgiewicza w narożniku boiska zawodnik Dębu wykorzystał błąd w ustawieniu Pisarenki i ustalił wynik na 4-1. Tym samym Flota musiała odstąpić fotel lidera drużynie z Dębna, która mając tyle samo punktów co Flota ma lepszy bilans bramkowy i do tego zaległy mecz. Następny mecz Floty w Szczecinie z tamtejszym Salosem w sobotę o godzinie 17:00.
Maciej Gołębiowski
Poniedziałek, 7 września 2009
Zabrakło szczęścia
Masovia Maszewo - Flota II 3-2 (1-1)
| 1-0 Okrasiński | 30 minuta |
| 1-1 Remigiusz Rybarczyk | 45 minuta |
| 1-2 Dawid Han | 49 minuta |
| 2-2 Buczma | 70 minuta |
| 3-2 Górny | 90 minuta |
Flota II Świnoujście: Mateusz Porębski, Daniel Raczkowski (46 Damian Pytlos), Kamil Papis, Aleksander Chrobak, Olaf Korkosz, Patryk Rodykow (60 Mateusz Kosiorek)
Michał Lichota (80 Patryk Czubak), Sebastian Kwiatkowski (80 Karol Jankowski), Paweł Górecki (70 Oskar Bielaszewski), Remigiusz Rybarczyk (55 Krzysztof Florczyk), Dawid Han
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Filip, Wojciechowski, Skalski
W sobotę 5 września o godzinie 13:30 naprzeciw Siebie wybiegły jedenastki Masovi Maszewo i Floty II Świnoujście. Gra w początkowych minutach była wyrównana i obydwie drużyny miały kilka groźnych akcji. W 30 minucie gry pierwszą bramkę dla Masovii zdobył Okrasiński po tym jak zdołał wykorzystać niezdecydowanie Raczkowskiego w polu karnym i wychodząc sam na sam z Porębskim nie dał szans bramkarzowi gości. W końcówce pierwszej połowy po rzucie rożnym Flota doprowadziła do remisu za sprawą gola Rybarczyka. Na samym początku połowy spotkania Han popisał się dobrym strzałem z daleka i tym samym pokonał bramkarza gospodarzy. W 70 minucie spotkania piłkarze Masovi wykonują rzut wolny z 40 metrów,na polu bramkowym poślizgnął się bramkarz Floty i Buczma z najbliższej odległości doprowadza do wyrównania. W 90 minucie gry Masovia wykonuje kolejny stały fragment gry, piłka zostaje wrzucona na afere i w strasznym chaosie najlepiej zachowuje się Górny dając 3 punkty juniorom Maszewa w ostatniej akcji meczu. Następny mecz piłkarze Floty II Zagrają 13 września o godzinie 14:30 z Mewą Resko.
Daniel Raczkowski
Poniedziałek, 31 sierpnia 2009
Wyspiarska strzelanina
Flota - Sarmata Dobra Nowog. 8-0 (5-0)
| 1-0 Rafa Górski | 1 minuta |
| 2-0 Marcin Ninca | 30 minuta |
| 3-0 Marcin Ninca | 37 minuta |
| 4-0 Fabian Słupski | 40 minuta |
| 5-0 Marcin Ninca | 44 minuta |
| 6-0 Łukasz Mickiewicz | 51 minuta |
| 7-0 Fabian Słupski | 56 minuta |
| 8-0 Marcin Ślęzak | 88 minuta |
Flota Świnoujście: Paweł Pisarenko (70 Michał Lenarcik), Maciej Kowalczyk (75 Kamil Jurgiewicz), Maciej Gołębiowski, Kamil Głozak (46 Łukasz Mickiewicz), Maciej Pałka, Fabian Słupski, Paweł Burczak, Jakub Grodek (75 Sebastian Kwiatkowski), Rafał Górski (55 Marcin Ślęzak), Bartek Walczak (55 Patryk Rodykow), Marcin Ninca (75 Dawid Han).
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziował: Kowalczyk
Na trzech wygranych meczach Flota nie chciała przerywać swojej passy. Na mecz z Sarmatą Wyspiarze wyszli zmobilizowani i żądni wygranej. Już w 1 minucie meczu Górski po indywidualnej akcji strzelił gola. W 10 minucie Górski podał do Walczaka, jednak ten oddał niecelny strzał na bramkę. W 17 minucie po akcji Słupskiego z Nincą ten drugi minimalnie chybił. W 20 minucie Grodek strzelał z 25 metrów, lecz niecelnie. W 25 minucie Ninca w sytuacji jeden na jeden przestrzelił. W 30 minucie Ninca po ładnym podaniu Burczaka podwyższa wynik na 2-0, a w 37 minucie po akcji tych samych zawodników było już 3-0. W 40 minucie po zagraniu Grodka Słupski pewnie wykończył akcję i umieścił piłkę w siatce. W 44 minucie Ninca po raz trzeci w tym meczu zdobył bramkę, tym razem po podaniu Grodka. W 51 minucie wprowadzony w połowie Mickiewicz uprzedził bramkarza gości głową i skierował piłkę do bramki. W 56 minucie Słupski prawą nogą zdobył siódmą bramkę dla drużyny. W 78 minucie Kwiatkowski po indywidualnej akcji strzelił mocno, lecz niecelnie. W 85 minucie z wrzutki z rzutu rożnego strzelał Burczak, ale zabrakło szczęścia. W 88 minucie po błędzie obrony gości Ślęzak ustalił wynik na 8-0. Założenia przedmeczowe, czyli szybkie strzelenie bramki, agresywna gra, bliskie krycie, koncentracja Nincy oraz podania ofensywne Grodka zostały wykonane w 100 %.Cały zespół zasłużył na słowa uznania. Po czterech meczach Flota ma komplet punktów, lecz teraz juniorów czeka trudny mecz z dobrym przeciwnikiem, Dębem Dębno w niedzielę o godzinie 13:00.
Maciej Gołębiowski
Poniedziałek, 31 sierpnia 2009
Cenne zwycięstwo
Flota II - Ina Ińsko 2-1 (1-1)
| 1-0 Michał Lichota | 17 minuta |
| 1-1 | 30 minuta |
| 2-1 Dawid Han | 58 minuta |
Flota II Świnoujście: Adrian Litwinowicz (46 Mateusz Porębski), Aleksander Chrobak (46 Daniel Raczkowski), Kamil Jurgiewicz (70 Damian Pytlos), Olaf Korkosz, Mateusz Kosiorek, Michał Lichota, Sebastian Kwiatkowski (50 Damian Siwiec), Paweł Górecki (82 Karol Jankowski), Remigiusz Rybarczyk (79 Patryk Czubak), Dawid Han (70 Krzysztof Florczyk).
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Sabat, Kapczyński , Dubaniewicz
W niedzielę 30 sierpnia o godzinie 14:30 juniorzy Floty podejmowali u siebie bardzo niewygodny zespół Ine Ińsko. Po ostatnim remisie z Wichrem Reptowo drużyna Tomasza Błotnego chciała w tym meczu zdobyć ważne 3 punkty. W 6 minucie gry Han przeprowadza ładną akcję i zagrywa do Kwiatkowskiego, który strzela niecelnie. W 14 minucie Han zagrywa kapitalną piłkę do Lichoty a ten w pojedynku sam na sam z bramkarzem wyprowadza Flote na prowadzenie. W dalszej części gry Han wykonuje bardzo dobrze 7 rzutów rożnych, jednak są one niewykorzystane przez Rybarczyka, Lichotę, Jurgiewicza i Papisa. W 30 minucie Chrobak nie czujący gry w dzisiejszym meczu daje się łatwo ograć, do tego Litwinowicz jest zupełnie zdekoncentrowany i popełnia fatalny kiks podając do przeciwnika, który umieszcza piłkę w siatce. W 51 minucie zaraz po wejściu Siwiec przegrywa pojedynek 1 na 1 z bramkarzem. W 53 minucie ładnie z 20 metrów strzelał Górecki. W 58 minucie gry Siwiec zostaje faulowany w polu karnym, do jedenastki podchodzi Han i pewnym strzałem daje prowadzenie "Wyspiarzom". Po zdobyciu prowadzenia piłkarze Floty wybijali z rytmu drużynę gości, która wraz z upływem meczu coraz bardziej opadała z sił i nadziewała się na kontrataki miejscowej drużyny,jednak wynik nie uległ już zmianie i po tym meczu to juniorzy Floty dopisują sobie ważne 3 punkty. Zdaniem Trenera Tomasza Błotnego mecz był wyrównany, obie ekipy miały dużo fajnych akcji Ina to bardzo dobry i niewygodny rywal. Dobrze rozpoczeliśmy jednak za szybko się rozluźniliśmy myśląć o końcowym triumfie. Litwinowicz ułatwił przeciwnikom grę po swoim kiksie i dodał im wiary w to że mogą wygrać mecz. Trenera "Wyspiarzy" cieszy dobra postawa w 2 połowie Porębskiego, Raczkowskiego, Góreckiego, Hana, Kosiorka, Lichoty, Siwca, Papisa, a przede wszystkim Korkosza , który wyszedł na drugie 45 minut jako kapitan i swoją grą pokazał że naprawdę nim jest. Następny mecz juniorów Floty o godzinie 13:30 z Masovią Maszewo bez trenera Tomasza Błotnego za to z trenerem Ryszardem Sochaczewskim.
Daniel Raczkowski
Środa, 26 sierpnia 2009
Dobra passa trwa
Flota - Wybrzeże Rewalskie Rewal 2-0 (1-0)
| 1-0 Radosław Kucharczyk | 17 minuta |
| 2-0 Damian Siwiec | 87 minuta |
Flota Świnoujście: Paweł Pisarenko, Maciej Kowalczyk (55 Kamil Głozak), Maciej Gołębiowski, Paweł Burczak, Maciej Pałka, Mateusz Szkuta (88 Sebastian Kwiatkowski), Marcin Ślęzak (70 Kamil Jurgiewicz), Rafał Górski, Radosław Kucharczyk (88 Patryk Rodykow), Bartek Walczak (55 Fabian Słupski), Marcin Ninca (63 Damian Siwiec).
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziował: Juszczak
Mecz z Rewalem był pierwszym spotkaniem rozgrywanym na własnym boisku w Świnoujściu, tak więc Wyspiarze chcieli pokazać gościom dokąd przyjechali. Mecz rozpoczął się od ataków Floty, jednak to goście byli bliżej strzelenia gola, bowiem w 6 minucie w poprzeczkę trafił zawodnik Rewala. W 13 minucie Ninca przegrał akcję jeden na jeden z bramkarzem, za to w 17 minucie po idealnym podaniu Burczaka do Kucharczyka ten drugi perfekcyjnie wykończył akcję i tym samym dał prowadznie gospodarzom. W 25 minucie dobrą okazję do podwyższenia miał Ninca, jednak nie trafił. W 28 minucie w podobnej akcji znalazł się Walczak, lecz również nie zdobył gola. W pierwszej połowie Wybrzeże stwarzało duże zagrożenie z rzutów wolnych bitych z różnych części boiska, jednak dobrze w defensywie grali Wyspiarze i do przerwy gospodarze prowadzili jedną bramką. W drugiej połowie Flota znów rozpoczęła od ataków. W 59 minucie po ładnej akcji Kucharczyka piłkę sprytnie przepuścił Szkuta, lecz Ninca znowu nie trafił. W 68 minucie po akcji Kucharczyka aktywny tego dnia Szkuta minimalnie spóźnił wyjście do piłki. W 87 minucie indywidualną akcję przeprowadził Górski, oddał strzał z około 16 metrów, piłka po rękach bramkarza odbiła się od poprzeczki, a idealnie w tej sytuacji zachował się Siwiec, który dopadł do piłki i ustalił wynik spotkania. Mecz był wyrównany, Wybrzeże miało swoje okazje, szczególnie z dobrze bitych rzutów wolnych, jednak doskonale grająca dziś defensywa gospodarzy nie pozwalała dojść do bramki gościom. Dobrze zaprezentowali się Burczak, Szkuta i Kucharczyk, dobrze zagrał blok defensywny z kierującym Pisarenką i Gołębiowski oraz ambitnym Kowalczykiem i Pałką. Trener jest zadowolony ze zmian Słupskiego, Głozaka, Jurgiewicza oraz Siwca, którzy wykonali założenia taktyczne w stu procentach, jednak martwi postawa napastników oraz ich skuteczność, szczególnie kapitana Nincy, nad którą na pewno Wyspiarze popracują. Następny mecz z udziałem drużyny Floty odbędzie się w sobotę, 29 sierpnia o godzinie 16 z Sarmatą Dobrą Nowogardzką.
Maciej Gołębiowski
Poniedziałek, 24 sierpnia 2009
Zwycięska strzelanina
Gryf Kamień Pomorski – Flota 4-5 (0-3)
| 1-0 Bartosz Sasin | 2 minuta |
| 2-0 Bartosz Sasin | 4 minuta |
| 3-0 Kacper Wittbrodt | 28 minuta |
| 3-1 Maciej Gołębiowski | 48 minuta |
| 3-2 Bartek Walczak | 55 minuta |
| 3-3 Marcin Ninca | 57 minuta |
| 3-4 Marcin Ślęzak | 67 minuta |
| 3-5 Marcin Ninca | 69 minuta |
| 4-5 Kacper Wittbrodt | 75 minuta z karnego |
Flota Świnoujście: Paweł Pisarenko, Kamil Głozak (46 Maciej Gołębiowski), Maciej Kowalczyk, Kamil Jurgiewicz, Maciej Pałka, Rafał Górski, Sebastian Kwiatkowski (17 Patryk Rodykow), Jakub Grodek (46 Marcin Ślęzak), Fabian Słupski (46 Damian Siwiec), Bartek Walczak (80 Michał Lichota), Marcin Ninca
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziował: Broda
Jadąc na mecz do Kamienia juniorzy Floty wiedzieli, że nie będzie to łatwe spotkanie. Gospodarze pokazali to już od pierwszych minut. W 2 minucie po strzale zawodnika Gryfa piłkę przed siebie wybił Pisarenko, a niepilnowany Sasin dobił z bliska i tym samym Kamień objął prowadzenie. Zaledwie dwie minuty później po wrzutce z prawej strony żaden zawodnik Floty nie przeciął lotu piłki, a Sasin z ostrego kąta zdobył drugą bramkę dla Gryfa. W pierwszej połowie Flota nie potrafiła skonstruować żadnej akcji podbramkowej, za to gospodarze tworzyli akcję za akcją, co przyniosło skutek w 28 minucie, gdzie po złym wybiciu piątki zawodnicy Gryfa przejęli piłkę, stworzyli składną akcję, a dzieło skończył Wittbrodt. Na początku drugiej połowy zawodnicy Floty nareszcie zaczęli zagrażać bramce gospodarzy. Najpierw w 48 minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez Walczaka Gołębiowski głową skierował piłkę do bramki. Później w 55 minucie Walczak wyszedł sam na sam z bramkarzem i bez problemu zdobył drugiego gola dla gości. Wyrównujący gol padł dwie minuty później za sprawą Nincy, który w pojedynku jeden na jeden z golkiperem Gryfa skierował piłkę do siatki. W 67 minucie Ślęzak popisał się wspaniałym strzałem z około 40 metrów, który przelobował bramkarza gospodarzy. W 69 minucie po raz kolejny Ninca wyszedł sam na sam z bramkarzem i po raz kolejny trafił do bramki. W 75 minucie sędzia podyktował rzut karny dla drużyny Gryfa pewnie zamieniony na bramkę. Do końca spotkania obie drużyny miały szansę na zmianę wyniku, jednak zabrakło skuteczności. Trener po meczu wyróżnił Ślązaka, który rozegrał dobry mecz, Nincę, który jako kapitan zespołu nareszcie się odblokował strzelając dwie bramki oraz Gołębiowskiego za bramkę i umiejętne kierowanie blokiem obronnym w drugiej połowie spotkania. Zdecydowanym plusem zespołu była gra drużyny w drugiej połowie oraz ofiarna pogoś za wynikiem i co najważniejsze skuteczna. Zawiódł środek pola w pierwszej połowie oraz brak komunikacji Głozaka z jego partnerami z obrony. Ten mecz pokazał, że w sporcie można wszystko pod warunkiem, że walczy się do końca. Następny mecz juniorów Floty w środę z Wybrzeżem Rewalskim o godzinie 11:00.
Maciej Gołębiowski
Sobota, 22 sierpnia 2009
Walka do końca
Wicher Reptowo – Flota II 2-2 (1-0)
| 1-0 Malajczyk Tomasz | 7 minuta |
| 2-0 Grzywacz Mateusz | 47 minuta |
| 2-1 Florczyk Krzysztof | 81 minuta |
| 2-2 Rybarczyk Remigiusz | 87 minuta |
Flota ŚwinoujścieTrener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Jusza, Golus, Zbaracki
Sobotnim rywalem juniorów Floty był kolejny beniaminek w okręgówce, Wicher Reptowo. Goście rozpoczęli dobrze to spotkanie, bowiem już w 7 minucie szansę na gola miał Jankowski, jednak nie trafił na pustą bramkę. Chwilę później groźny kontratak przeprowadził Wicher, Jankowski nie zdążył wrócić i pokryć swojego zawodnika i gospodarze objęli prowadzenie. W 12 minucie Han strzelał z 30 metrów, ale trafił w poprzeczkę. W 28 minucie po akcji Siwca i dograniu do Rybarczyka temu zabrakło trochę by wyrównać. W 34 minucie Rybarczyk strzelał na pustą bramkę, lecz zawodnik gości wybił piłkę z lini bramkowej. W 43 minucie po ładnej wrzutce Góreckiego Siwiec minimalnie spóźnił wyjście do piłki. Na początku drugiej połowy gospodarze przeprowadzili akcję, po której przez błąd ustawienia obrońców i późnym wyjściu Litwinowicza padła bramka na 2-0. W 51 minucie po akcji Kosiorka z Hanem ten drugi zakończył ją niecelnym strzałem. Od 70 minuty Flota przejęła inicjatywę i cały czas szturmowała bramkę Wichra, co przyniosło efekt w 81 minucie, gdzie po ładnej akcji Kosiorka ten podał do Florczyka, który zdobył kontaktowego gola dla gości. W 87 minucie po zagraniu Korkosza Papis w sytuacji sam na sam trafia w bramkarza, jednak dobitka Rybarczyka była nie do obrony i Flota tym samym odrobiła dwie bramki straty, doprowadziła do remisu oraz miała szansę w końcówce spotkania na odniesienie zwycięstwa, ale zabrakło szczęścia. O wyniku zdecydował na pewno brak koncentracji w początkowych minutach obu połów, słaba skuteczność blisko bramki przeciwnika, lecz również, co jest na plus, walka i determinacja do końcowych minut meczu.
Maciej Gołębiowski
Środa, 20 maja 2009
Zwycięstwo na 6
Flota II - Orzeł Łożnica 6-0 (4-0)
| 1-0 Aleksander Chrobak | 13 minuta |
| 2-0 Damian Siwiec | 20 minuta |
| 3-0 Paweł Górecki | 24 minuta |
| 4-0 Damian Siwiec | 44 minuta |
| 5-0 Karol Jankowski | 58 minuta |
| 6-0 Rafał Górski | 71 minuta |
Flota II Świnoujście: Paweł Pisarenko (46 Adrian Litwinowicz), Kamil Jurgiewicz, Maciej Gołębiowski, Aleksander Chrobak (46 Daniel Raczkowski), Olaf Korkosz (65 Damian Pytlos), Paweł Górecki (32 Karol Jankowski), Rafał Górski, Sebastian Kwiatkowski, Remigiusz Rybarczyk (70 Patryk Czubak), Marcin Ninca (46 Bartek Walczak), Damian Siwiec (76 Kamil Papis)
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Broda, Juszczak, Kapczyński
W środę 19 Sierpnia o godzinie 14:30 juniorzy Floty podejmowali u siebie zespół beniaminka Orła Łożnicę. Po przegranej w meczu z Chemikiem Police drużyna ze Świnoujścia chciała za wszelką cenę wygrać w dzisiejszym meczu. W 13 minucie spotkania po pięknym strzale Chrobaka z około 30 metrów piłka wpadła w samo okienko bramki i tym samym Flota otworzyła worek z bramkami. W 17 minucie meczu Ninca wyszedł sam na sam z bramkarzem jednak strzelił prosto w niego, piłka spadła pod nogi Siwca i po jego dobitce piłka wyszła na rzut rożny. W 20 minucie Damian Siwiec z zimną krwią wykończył akcje sam na sam z bramkarzem i podwyższył wynik na 2:0. W 24 minucie Górecki oddał fantastyczny strzał lewą nogą i piłka trafiła w samo okienko bramki gości. W 27 minucie z około 16 metrów ładnie strzelił Kwiatkowski, jednak piłka nie znalazła drogi do bramki. W 40 minucie aktywny w tym spotkaniu Rybarczyk oddał strzał na bramkę Orła lecz tym razem nieskutecznie. Tuż przed przerwą w 44 minucie meczu po wielkim błędzie bramkarza Siwiec z bliskiej odległości zdobywa 4 bramkę dla "Wyspiarzy". W 58 minucie Jankowski minął obrońcę gości i z bliskiej odległości pokonał bramkarza strzelając 5 bramkę dla Floty. W 71 minucie Górski przytomnie zachował się w polu karnym i mocnym strzałem ustalił wynik meczu. W 72 minucie Flota miała okazje do podwyższenia rezultatu, kiedy to po akcji Walczaka z Siwcem ten drugi minimalnie chybił. W 86 minucie Walczak zagrał minimalnie za mocno do Papisa, który po wejściu na boisko stwarzał duże zagrożenie pod bramką gości. Było to piewsze zwycięstwo Floty w nowym sezonie. Zdaniem trenera Floty Tomasza Błotnego młodzi "Wyspiarze" rozegrali dobry mecz z solidnym przeciwnikiem, w stu procentach wykonali założenia przedmeczowe. Było widać dużo dobrej gry, strzałów oraz składnych akcji, Po tym meczu juniorzy ze Świnoujścia zmazali plamę z Polic i powrócili do gry w ligowej tabeli. Następny mecz zostanie rozegrany na wyjeździe w sobotę o godzinie 11:00 z innym beniaminkiem ligi Wichrem Reptowo.
Maciej Gołębiowski
Poniedziałek, 17 sierpnia 2009
Cenne zwycięstwo
Vineta Wolin - Flota Świnoujście 0-2 (0-1)
| 0-1 Bartek Walczak | 29 minuta |
| 0-2 Bartek Walczak | 47 minuta |
Flota Świnoujście: Paweł Pisarenko, Kamil Głozak, Maciej Kowalczyk, Kamil Jurgiewicz, Maciej Pałka, Patryk Rodykow (80 Maciej Gołębiowski), Sebastian Kwiatkowski (55 Rafał Górski), Jakub Grodek, Fabian Słupski, Bartek Walczak (70 Damian Siwiec), Marcin Ninca
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziował: Ignaczak
Meczem z Vinetą Wolin zawodnicy I klasy juniorów rozpoczęli kolejny sezon ligowy. W 11 minucie Pałka dogrywał z rzutu wolnego do Słupskiego, który głową trafił w bramkarza. Dwie minuty później Ninca w idealnej sytuacji do zdobycia gola trafia minimalnie niecelnie. W 29 minucie po wspaniałym zagraniu Kowalczyka do Walczaka ten drugi w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi Vinety i zdobył prowadzenie dla drużyny gości. W 44 minucie po błędzie obrońców gospodarzy Ninca miał dogodną sytuację jeden na jeden, jednak ponownie nie trafił. Na początku drugiej połowy, dokładnie w 47 minucie goście powiększyli swoje prowadzenie, a bramkę w kolejnej sytuacji sam na sam z bramkarzem zdobył Walczak. W 60 minucie Ninca pudłuje z ostrego kąta. W 85 po wrzutce Grodka z rzutu rożnego strzelał Gołębiowski, zabrakło szczęścia. Trener Tomasz Błotny był zadowolony z wyniku i zaangażowania w grę całego zespołu, drużyna zdobyła cenne punkty w małych derbach na terenie groźnego zespołu Vinety. Następny mecz juniorów Floty w niedzielę z Gryfem Kamieniem Pomorskim.
Maciej Gołębiowski
Poniedziałek, 17 sierpnia 2009
Porażka z Alibi
KP Chemik Police Flota II 13-1 (4-0)
Flota II Świnoujście: Adrian Litwinowicz, Olaf Korkosz, Aleksander Chrobak, Kamil Papis, Daniel Raczkowski, Patryk Czubak, Przemysław Grabowski, Paweł Górecki, Paweł Rytter, Remigiusz Rybarczk.
Trener: Tomasz Błotny.
Zespół pojechał do Polic wyraźnie osłabiony kadrowo, tylko z jedenastką meczową, w tym drugim bramkarzem w polu. Sytuacja wynikła z takich zdarzeń jak: odejście czterech zawodników do rezerw, 15 osób pojechało na mecz I klasy juniorów z trenerem Tomaszem Błotnym, który w środę będzie bacznie przyglądał się poczynaniom juniorów okręgówki z Orłem Łożnica, brakowało też ludzi z powodu choroby, czy wyjazdów wakacyjnych. Bramkę dla Floty zdobył Górecki po podaniu Ryttera
Maciej Gołębiowski
Poniedziałek, 10 sierpnia 2009
Sparing przed sezonem
Flota II - Poznaniak Poznań 3-2 (1-0)
| 1-0 Marcin Ninca | 17 minuta |
| 2-0 Fabian Słupski | 49 minuta |
| 3-0 Sebastian Kwiatkowski | 58 minuta |
| 3-1 | 75 minuta |
| 3-2 | 85 minuta |
Flota II Świnoujście: Adrian Litwinowicz, Maciej Kowalczyk, Maciej Gołębiowski, Kamil Jurgiewicz, Aleksander Chrobak, Fabian Słupski, Jakub Grodek, Sebastian Kwiatkowski, Rafał Górski, Damian Siwiec, Marcin Nina
Ponadto grali: Paweł Rytter, Kamil Papis, Damian Pytlom, Patryk Rodykow, Olaf Korkosz, Mateusz Kosiorek, Oskar Bielaszewski, Remigiusz Rybarczyk.
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziował: Marek Niewiada
Poniedziałkowy sparing z Poznaniakiem Poznań był ostatnim sparingiem juniorów Floty przed rozpoczęciem sezonu ligowego, było więc pewne, że zawodnicy będą chcieli pokazać na co ich stać. Już w 17 minucie Flota objęła prowadzenie za sprawą Nincy, któremu asystował Grodek. Pierwsza połowa obfitowała w składne akcje obu zespołów, jednak żadna z drużyn nie była w stanie zmienić wyniku spotkania. Druga połowa zaczęła się od ataków Floty, czego skutkiem była druga bramka strzelona w 49 minucie przez Słupskiego po akcji z Nincą. W 58 minucie było już 3-0 dla Floty, a wynik podwyższył Kwiatkowski po składnej akcji całego zespołu. W 77 minucie zawodnik Poznaniaka zmniejszył prowadzenie zespołu Floty do dwóch bramek, a trzy minuty później po kolejnej akcji zespołu z Poznania przewaga gospodarzy zmalała do jednej bramki. Wynik nie uległ zmianie, gdyż mecz trwał tylko 80 minut. Trenera Tomasza Błotnego cieszy postawa całego zespołu na boisku, a optymalne ustawienie drużyny jest cały czas szukane oraz testowane. Poprzednie sparingi juniorzy Floty rozegrali z Unią Tarnów, z którą przegrali 5-8 oraz z Czempionem Pionki, z którym wygrali 3-1.
Maciej Gołębiowski
Niedziela, 21 czewca 2009
Udane zakończenie sezonu
Fagus Kołbacz - Flota II 1-3 (1-1)
| 1-0 Kamil Erlich | 13 minuta |
| 1-1 Marcin Ninca | 25 minuta |
| 1-2 Krzysztof Gajewski | 55 minuta z karnego |
| 1-3 Karol Jankowski | 75 minuta |
Flota II Świnoujście: Adrian Litwinowicz, Maciej Kowalczyk, Kamil Jurgiewicz, Aleksander Chrobak, Maciej Gołębiowski, Oskar Bielaszewski (78 Krystian Król), Bartosz Spot-Gliszczyński, Jakub Grodek (66 Patryk Czubak), Krzysztof Gajewski (70 Damian Pytlos), Przemysław Grabowski (46 Karol Jankowski), Marcin Ninca Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Grzelak, Mielczarek, Bauza
Przed rozpoczęciem meczu w szatni Floty miało miejsce miłe zdarzenie. Cała drużyna wraz z trenerem podziękowała Krzysztofowi Gajewskiemu za wspólną grę, który meczem z Fagusem zakończył swoją karierę jako junior i od następnego sezonu będzie grał w drużynie seniorów. Krzystof otrzymał również pamiątkowe zdjęcie ze wszystkimi zawodnikami drużyny z podpisami oraz szalik Floty. Mecz z Fagusem zaczął się od ataków gospodarzy, którzy w 7 minucie nie wykorzystali dogodnej sytuacji pod bramką gości, jednak w 13 minucie strzałem niemalże z 40 metrów Erlich pokonał źle ustawionego Litwinowicza. Już dwie minuty później mogło paść wyrównanie, ale zabrakło dokładności ze strony Gajewskiego. W 25 minucie Kowalczyk wygrał ważną piłkę, podał do Nincy, a jego strzał po błędzie bramkarza wpadł do bramki. Chwilę później po bardzo podobnej akcji mógł paść kolejny gol, ale strzał Nincy został zablokowany przez obrońców. W 39 minucie po ładnej akcji Grodka, Gajewskiego i Spota, ten podał do Nincy, który wyszedł sam na sam z bramkarzem, jednak zabrakło centymetrów. Druga połowa zaczęła się od ataków Floty, a w 55 minucie po zagraniu ręką zawodnika Fagusa w polu karnym sędzia podyktował rzut karny, który pewnie na bramkę zamienił Gajewski. W 75 minucie Litwinowicz tak wznowił grę od własnej bramki, że piłka po błędzie środkowych obrońców gospodarzy trafiła do Jankowskiego, który w akcji sam na sam przelobował bramkarza i ustalił wynik spotkania. W 87 minucie Czubak ładnym podaniem uruchomił Nincę, który strzelił prosto w bramkarza. Mecz był bardzo wyrównany, jednak to Flota przeważała skutecznością. Zespołowa gra zaważyła na tym zwycięstwie, które bardzo cieszy trenera Tomasza Błotnego. Juniorzy Floty w 15 spotkaniach rundy wiosennej zdobyli w sumie 24 punkty, co pozwoliło im zająć 6 miejsce w tabeli rundy wiosennej i 13 miejsce w tabeli ogólnej. Mimo młodego wieku Wyspiarze pokazali charakter i godne reprezentowanie barw pierwszoligowego zespołu. 6 lipca o godzinie 10 odbędzie się podsumowanie sezonu, a o godzinie 11 juniorzy zagrają grę wewnętrzną.
Maciej Gołębiowski
Wtorek, 16 czerwca 2009
Piłkarskie wyróżnienia
We wtorek o godzinie 13:00 w sali teatralnej Miejskiego Domu Kultury odbyło się wręczenie Prymusów 2009. Wyróżnienia były podzielone na trzy kategorie : szkoła, kultura i sport. W dziedzinie sportu za godne reprezentowanie barw Floty Świnoujście i dobrą postawę sportową wyróżnieni zostali trzej zawodnicy : Maciej Gołębiowski, junior z drużyny trenera Tomasza Błotnego, Kamil Głozak oraz Paweł Burczak - obaj są zawodnikami trenera Ryszarda Sochaczewskiego. Juniorzy z rąk prezydenta Janusza Żmurkiewicza otrzymali dyplom wraz z gratulacjami oraz gratyfikacje finansowe, a wyżej wymienieni trenerzy po symbolicznej statuetce. Te wyróżnienia na pewno zachęcą zawodników do bycia jeszcze lepszym graczem, a trenerów do wyszkolenia jak największej ilości juniorów, którzy będą mogli brać udział w takiej uroczystości w następnych latach
Maciejek11
Wtorek, 16 czerwca 2009
Trening z legendami
Wtorkowy trening młodych juniorów był kolejnym spotkaniem z zawodnikami Floty. Byli już obecni gracze pierwszej drużyny, teraz przyszedł czas na legendy. Na trening przybył Mariusz Witkowski, wieloletni kapitan Floty, bronił jej bramki od 1976 do 1999 roku, w tym przez 19 lat w pierwszej drużynie w ponad 550 spotkaniach oraz Dariusz Duszyński, grający w zespole od 1978 do 1995 roku, był środkowym pomocnikiem. Pan Mariusz poprowadził 30 minutowy trening bramkarski, na którym młodzi juniorzy pracowali nad koordynacją ruchową oraz komunikacją boiskową. Natomiast pan Dariusz trenował z pozostałymi juniorami nad prowadzeniem piłki na boisku i techniką. Na koniec treningu juniorzy brali udział w treningu strzeleckim, w którym ćwiczenia ustalał pan Dariusz. Po strzałach nastała chwila podziękowań za wspólny trening z legendarnymi piłkarzami Floty, zaś legendy życzyły powodzenia w meczu z Fagusem oraz dalszych sukcesów w następnym sezonie.
Maciej Gołębiowski
Sobota, 13 czerwca 2009
Szkoda sytuacji, żal punktów
Flota - Ehrle Polska Dobra Szczec. 0-2 (0-0)
| 0-1 Damian Ciszewski | 51 minuta |
| 0-2 Jacek Bardadyn | 77 minuta |
Flota II Świnoujście: Mateusz Porębski, Olaf Korkosz, Maciej Gołębiowski, Damian Pytlos (69 Daniel Raczkowski), Maciej Kowalczyk, Aleksander Chrobak, Oskar Bielaszewski (46 Patryk Czubak), Karol Jankowski (56 Krystian Król), Krzysztof Gajewski, Sebastian Kwiatkowski (46 Przemysław Grabowski), Marcin Ninca.
Trener: Tomasz Błotny.
Żółte kartki:
Flota : Patryk Czubak (52 minuta)
Ehrle : Rodza Damian 59 minuta)
Sędziowali: Skalski, Mańczak, Wilk
Przedostatni mecz w sezonie, a ostatni na własnym boisku dla Wyspiarzy zaczął się od ich ataków, jednak ani w 4 minucie po akcji Nincy z Gajewskim, ani w 6 minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez Korkosza Kwiatkowski nie trafił do bramki Ehrle. W 7 minucie Jankowski zachował się zbyt egoistycznie i również nie zdobył gola. W 10 minucie pierwsza akcja gości, ale Porębski uratował gospodarzy. W 15 minucie Ninca ładnie wprowadził piłkę prawą stroną i zagrał na 5 metr pola karnego, ale Kwiatkowski z bliska znowu nie trafił. W 24 minucie dobrze dysponowany Korkosz wrzucił piłkę w pole karne, jednak Bielaszewski minimalnie się spóźnił. W 33 minucie ponownie Bielaszewski, lecz znów zabrakło centymetrów po akcji Nincy. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym rezultatem, widoczna była przewaga gospodarzy przez pierwsze 20 minut oraz następne 25 minut akcji zagrażających bramce Porębskiego, na całe szczęście bez powodzenia. Druga połowa rozpoczęła się od zdecydowanych ataków Floty, między innymi w 49 minucie nieudana próba przelobowania bramkarza Ehrle przez Grabowskiego. W 51 minucie Ehrle stworzyło sobie przewage na lewej stronie boiska, za późno doskoczył Kowalczyk, w sytuacji jeden na jeden Porębski obronił, jednak Chrobak popełnił fatalny błąd na 5 metrze, z czego skorzystał Ciszewski i zdobył prowadzenie dla drużyny gospodarzy. W 56 minucie Czubak miał doskonałą szansę na wyrównianie po jedynym błędzie bramkarza Ehrle, niestety w decydującym momencie poślizgnął się i z ostrego kąta nie trafił do pustej bramki. W 58 minucie Ninca zamiast podać do lepiej ustawionego Króla postanowił sam zakończyć akcję, niestety z marnym skutkiem. Dwie minuty później rzut pośredni z 10 metrów znowu marnuje Ninca, a w 61 minucie po raz kolejny Ninca - tym razem miał akcję sam na sam od połowy boiska, ale wspaniale dysponowany bramkarz Ehrle sparował piłkę na poprzeczkę. W 65 minucie Grabowski z Nincą ponownie przeprowadzili akcję pod bramką gości, ale niecelnie. Nadeszła 77 minuta, w której to Kowalczyk fatalnie wykonał rzut rożny, z czego goście wyprowadzili kontratak ustalający wynik meczu. Stara piłkarska prawda się sprawdziła, niewykorzystane sytuacje się mszczą. Do końca spotkanie Flota próbowała, lecz nie dała rady pokonać bramkarza Ehrle. Szkoda tej porażki, żal straconych punktów, Wyspiarze kończą spotkania u siebie w rundzie wiosennej z bilansem sześciu wygranych i dwóch porażek. Trener Tomasz Błotny żałował dziś straconych punktów, podziękował za walkę oraz determinację na boisku. Ostatni mecz sezonu zostanie rozegrany z Fagusem Kołbacz o godzinie 14:00 na tamtejszym boisku.
Maciej Gołębiowski
Czwartek, 11 czerwca 2009
Zbyt późne przebudzenie
Dąbrovia Stara Dąbrowa - Flota II 3-1 (1-0)
| 1-0 Damian Pianowski | 8 minuta |
| 2-0 Krzysztof Podobieński | 49 minuta |
| 3-0 Michał Foderkej | 52 minuta |
| 3-1 Krzysztof Gajewski | 65 minuta |
Flota II Świnoujście: Adrian Litwinowicz, Olaf Korkosz (55 Patryk Czubak), Maciej Gołębiowski, Krzysztof Gajewski, Maciej Kowalczyk, Aleksander Chrobak, Oskar Bielaszewski (55 Krystian Król), Karol Jankowski (20 Przemysław Grabowski), Dawid Han (77 Daniel Raczkowski), Sebastian Kwiatkowski (63 Damian Pytlos), Marcin Ninca
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Czyżak, Milczarek, Dubaniewicz
Od początku spotkania Flota zaatakowała bramkę Dąbrovii, lecz dwie groźne akcje gości nie dały prowadzenia Wyspiarzom, bowiem ani Ninca, ani Kwiatkowski nie trafił do bramki. W 8 minucie po dośrodkowaniu z prawej strony w pole karne bramkarza Floty wyprzedził Pianowski i gospodarze objęli prowadzenie. Przez następne minuty obie drużyny stwarzały sytuacje podbramkowe, ale żadnej nie udało się zdobyć gola. Groźnie pod bramką gości było w 25 minucie, jednak akcję sam na sam broni Litwinowicz. Wspaniałą okazję do wyrównania w 31 minucie miał Ninca, jednak zachował się zbyt egoistycznie. W przerwie meczu trener udzielił mnóstwo uwag oraz podpowiedzi, mimo to druga połowa zaczęła się fatalnie. W 49 minucie po błędzie Chrobaka i Gołębiowskiego Podobieński podwyższa na 2-0, a trzy minuty później Bielaszewski dał dorzucić zawodnikowi Dąbrovii w pole karne, gdzie niepilnowany Foderkej z pięciu metrów umieścił głową piłkę w bramce. Po stracie trzeciej bramki Flota zabrała się do odrabiania strat. Groźne stały się ataki z prawej strony, gdzie zagrożenie dla bramki stanowili Pytlos wraz z Gajewskim, Nincą i Grabowskim. W 65 minucie Gajewski z ostrego kąta pokonał rosłego bramkarza gospodarzy. Wyspiarze mieli szansę na lepszy wynik, bowiem w 75 minucie Grabowski w sytuacji 2 na 1 źle podał Nincy, a w 81 minucie Gajewskiemu zabrakło centymetrów do powtórzenia wyczynu z 65 minuty. O wyniku meczu zadecydował brak koncentracji w pierwszych minutach pierwszej jak i drugiej połowy, na co uczulał trener, a co się sprawdziło. Brakowało też zaangażowania niektórych zawodników, czym trener Tomasz Błotny po świetnym meczu z Velgovią był zaskoczony. Flota utrzymała piąte miejsce w rundzie wiosennej, a miejsce w tabeli ogólnej jest jeszcze do poprawienia. Następny mecz Wyspiarzy w sobotę o godzinie 14 z Ehrle.
Maciej Gołębiowski
Niedziela, 7 czerwca 2009
Cenne punkty w deszczu
Flota II - Vielgovia Wielgowo 3-0 (2-0)
| 1-0 Sebastian Kwiatkowski | 33 minuta |
| 2-0 Sebastian Kwiatkowski | 36 minuta |
| 3-0 Marcin Ninca | 62 minuta |
Flota II Świnoujście: Adrian Litwinowicz, Olaf Korkosz (70 Damian Pytlos), Maciej Gołębiowski, Krzysztof Gajewski, Maciej Kowalczyk, Aleksander Chrobak, Oskar Bielaszewski (75 Patryk Czubak), Karol Jankowski (83 Łukasz Listek), Krystian Król (60 Przemysław Grabowski), Sebastian Kwiatkowski (80 Daniel Raczkowski), Marcin Ninca.
Trener: Tomasz Błotny.
Vielgovia Wielgowo: Piasecki , K. Kaczmarek (77 Krzywania), Przybyłowski , Dziadosz , Auguścik , Maziak , Kimak , Janaszczyk (12 J.Dida), Tuski , Mikłasewicz , Walczak.
Żółte kartki:
Vielgovia : Przybyłowski, Auguścik
Sędziował: Purczyński
Dla Floty był to ważny mecz, bowiem walczyła z Vielgovią o piąte miejsce w rundzie wiosennej oraz o dobre miejsce w tabeli na koniec rozgrywek. Spotkanie rozpoczęło się szczęśliwie dla Wyspiarzy, już w 1 minucie po błędzie obrony gości Ninca wyszedł na sam sa sam, jednak przegrał pojedynek z bramkarzem. W 3 minucie po dobrze wykonanym rzucie rożnym przez Kowalczyka w zamieszaniu w polu karnym Kwiatkowskiemu zabrakło troche szczęścia. W 9 minucie Ninca oddał strzał, jednak nie celny. W 19 minucie pięknie dośrodkował Jankowski w pole karne, jeszcze piękniejszy strzał z woleja oddał Bielaszewski, ale dobrze dysponowany bramkarz Vielgovii cudem obronił strzał w samo okienko. W 33 minucie przytomnie w polu karnym zachował się Kwiatkowski, który technicznym strzałem dał prowadzenie gospodarzom. Trzy minuty później po ładnym podaniu Kowalczyka Ninca w akcji jeden na jeden, znowu broni bramkarz jednak Kwiatkowski znalazł się tam, gdzie powinien być napastnik i podwyższa prowadzenie Wyspiarzy. W pierwszej połowie Flota miała osiem rzutów rożnych dobrze wykonywanych przez Kowalczyka oraz Korkosza, przeważała nad rywalem oraz stwarzała więcej akcji podbramkowych. Druga połowa rozpoczęła się od ataków Vielgovii, ale to Flota podwyższyła rezultat w 62 minucie. Ninca po dokładnym podaniu Jankowskiego strzela swojego "jubileuszowego" gola, jest to jego 10 trafienie w tym sezonie. W 65 minucie Kwiatkowski po raz kolejny próbował, ale niecelnie. W 72 minucie strzał Gajewskiego zbyt słaby, by zaskoczyć. W 75 minucie po ładnej akcji Kwiatkowskiego z Grabowskim, Ninca otrzymał piłkę, jednak minimalnie się pomylił. W 79 minucie Grabowski z ostrego kąta próbwał strzału, zabrakło centymetrów. W 83 minucie najlepszą okazję na bramkę honorową miała Vielgovia, jednak Litwinowicz podwójnie wychodzi obronną ręką. Mecz toczony był w deszczu, mimo to Wyspiarze pokazali chrakter, walkę na boisku oraz zaangażowanie przez 90 minut. Wykonali założenia taktyczne postanowione przed meczem przez trenera. W rundzie wiosennej jest to siódme zwycięstwo podopiecznych trenera Tomasza Błotnego, z czego jest on zadowolony i bardzo się cieszy, że udało się przeskoczyć poprzeczkę w drugiej połowie sezonu. Brawa należą się Kwiatkowskiemu, który z meczu na mecz gra coraz lepiej, dla bloku defensywnego za rehabilitację i wyciągnięcie wniosków z porażek, gdzie rywale strzelali bramki po błędach. Dobry występ kapitana Kowalczyka, Gołębiowskiego, Gajewkiego oraz Korkosza, dobra zmiana Pytlosa, solidna i ambitna gra Chrobaka, bardzo dobry występ Jankowskiego, odblokowanie Nincy, który zdobył 10 bramkę w sezonie, walecznie zagrał też Bielaszewski, któremu zabrakło troszkę do gola. Następny mecz juniorów Floty na wyjeździe w środę z Dąbrovią o 16.
Maciej Gołębiowski
Sobota, 30 maja 2009
Przegrana w obronie
Światowid Łobez - Flota II 4-0 (2-0)
| 1-0 Śliwiński | 15 minuta |
| 2-0 Borejszo | 35 minuta |
| 3-0 Bogdański | 53 minuta |
| 4-0 Borejszo | 88 minuta |
Flota II Świnoujście: Adrian Litwinowicz, Damian Pytlos (46 Olaf Korkosz), Maciej Gołębiowski, Krzysztof Gajewski, Maciej Kowalczyk (77 Łukasz Listek), Aleksander Chrobak, Oskar Bielaszewski (70 Patryk Czubak), Dawid Han (56 Karol Jankowski), Przemysław Grabowski (46 Krystian Król), Sebastian Kwiatkowski (60 Daniel Raczkowski), Marcin Ninca.
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Ignaszewski, Kurzawski, Aluszyk
W sobotę, 30 maja podopieczni Tomasza Błotnego rozegrali mecz z trzecim w tabeli Światowidem w Łobzie. Od pierwszej minuty obie drużyny zaatakowały, jednak to Flota była bliżej zdobycia bramki. W 12 minucie po imponującym rajdzie lewą stroną Nincy ten strzelił z ostrego kąta, a bramkarz gospodarzy wybił piłkę na rzut rożny. W 15 minucie Pytlos z Grabowskim czekali za długo na odbicie piłki i zostali wyprzedzeni przez zawodnika Światowida, a w decydującej fazie akcji złe ustawienie Gajewskiego i Litwinowicza wykorzystał Śliwiński strzelając w krótki róg bramki. W 35 minucie po rzucie rożnym dla Światowida, błąd w wyjściu do piłki popełnił Litwinowicz oraz brak asekuracji ze strony Gołębiowskiego wykorzystał Borejszo, który trafił do pustej bramki. W pierwszej połowie swoje sytuacje miały obie drużyny, jednak to Światowid był skuteczniejszy i dzięki temu prowadził. Na drugą połowę Wyspiarze wyszli z nastawieniem, by wyrównać wynik meczu. Szansę na gola kontaktowego miał Han, jednak jego strzał z ponad 30 metrów po palcach bramkarza uderzył w poprzeczkę i wyszedł na rzut rożny. Po 63 minutach nic nie wskazywało na bramkę dla Światowida, a jednak złe ustawienie Gajewskiego i minimalnie spóźniona interwencja Gołębiowskiego skończyła się podwyższeniem wyniku dla gospodarzy. W 71 minucie szansę na bramkę miał Chrobak, lecz jego strzał był zbyt słaby by zaskoczyć bramkarza Światowida. W 75 minucie ponownie strzelał Chrobak, ale jego strzał znowu bez powodzenia. Pod koniec meczu, w 88 minucie po rzucie rożnym sprowokowanym w błahy sposób przez Czubaka i niepewnej interwencji Litwinowicza pięknym strzałem wynik spotkania ustalił Borejszo. Flota straciła bramki po swoich błędach, niestety na tym polega piłka nożna, kto popełni ich mniej i wykorzysta te przeciwnika, w większości przypadków wygrywa spotkanie. Zabrakło wykonania założeń taktycznych, jednak mimo młodego wieku i brakach w sile fizycznej zawodnicy Floty nadrabiają braki ambicją i wolą walki. Pochwała dla Hana za jego konstruktywną grę i boiskową zaciętośc mimo bólu stopy, dla Chrobaka za 90 minut determinacji i walki na boisku, dobre zmiany Raczkowskiego, Korkosza i Króla, którzy stale walczą o miejsce w pierwszym składzie. Na minus organizacja defensywy przy stałych fragmentach gry oraz słaba dyspozycja Litwinowicza. Następny mecz juniorów Floty w Świnoujściu, 7 czerwca z Vielgovią o godzinie 11:00.
Maciej Gołębiowski
Niedziela, 24 maja 2009
Królowa Pomorza pokonała Dumę Pomorza
Flota II - Pogoń Szczecin 2-1 (1-0)
| 1-0 Karol Jankowski | 10 minuta |
| 1-1 Marcin Tokarzewski | 61 minuta |
| 2-1 Sebastian Kwiatkowski | 83 minuta |
Flota II Świnoujście: Adrian Litwinowicz, Maciej Kowalczyk, Aleksander Chrobak, Maciej Gołębiowski, Krzysztof Gajewski, Oskar Bielaszewski (67 Olaf Korkosz), Rafał Górski (17 Sebastian Kwiatkowski), Karol Jankowski (76 Damian Pytlos), Patryk Czubak (46 Przemysław Grabowski), Dawid Han, Marcin Ninca.
Trener: Tomasz Błotny.
Żółte kartki:
Pogoń : 66 minuta i 89 minuta
Sędziowali: Spunda, Kunikowski, Kierzkowski
W niedzielę, 24 maja rozegrały się "małe derby Pomorza" Flota kontra Pogoń. Od pierwszej minuty spotkania gra toczona była w szybkim tempie. W 10 minucie po rajdzie lewą stroną Nincy, ten dośrodkował w pole karne, gdzie Jankowski był świetnie ustawiony i strzałem do pustej bramki dał prowadzenie gospodarzom. W 20 minucie Kwiatkowski, który wszedł za kontuzjowanego Górskiego, podał głową do Nincy, który minimalnie chybił. Do końca pierwszej połowy obie drużyny atakowały, jednak to Pogoń bardziej zagrażała bramce Floty. Mimo to do Wyspiarze utrzymali prowadzenie. W drugiej połowie gospodarze od razu zaatakowali, próbując podwyższyć wynik. W 51 minucie Ninca w akcji sam na sam przegrał pojedynek z bramkarzem Portowców. W 59 minucie Hanowi zabrakło skuteczności i jego strzał minął bramkę. Dwie minuty później Tokarzewski wykorzystał błąd prawej obrony Floty i pięknym strzałem pokonał Litwinowicza. W 64 minucie niesygnalizowany strzał Nincy broni bramkarz gości. W 69 minucie po wrzutce Nincy Jankowski strzałem głową nie trafił w światło bramki. W 71 minucie Chrobak pięknie uderzył z ponad 30 metrów, jednak jego strzał trafił w spojenie. W 83 minucie, po rzucie rożnym wykonywanym przez Grabowskiego piłka trafiła do Korkosza, ten odegrał do Gołębiowskiego, który strzelił w słupek, a odbitą piłkę do bramki z bliska skierował Kwiatkowski. Derby Pomorza wygrane przez Flotę; przed tym meczem trener bardzo nas uczulał na to spotkanie, na walkę, na podejście i na motywację. Wyspiarze pokazali charakter i dopięli celu - trzy punkty pozostały w Świnoujściu. Trener pochwalił najmłodszego na boisku Kwiatkowskiego, Litwinowicza w bramce oraz blok obronny, który mimo błędów sytuacyjnych walczył do końca. Brawa również dla Nincy i Hana za aktywność na boisku. Trzy punkty zdobyte za sprawą determinacji i waleczności boiskowej, po raz kolejny zespół Floty pokazał, że warto grać do samego końca. Następny mecz Floty w Łobzie, z tamtejszym Światowidem.
Maciej Gołębiowski
Piątek, 22 maja 2009
Zbieranie doświadczenia
Flota II - JSG-SV MUNSTER 4-2 (3-1)
| 1-0 Marcin Ninca | 14 minuta |
| 1-1 bramka samobójcza | 15 minuta |
| 2-1 Marcin Ninca | 26 minuta |
| 3-1 Jakub Grodek | 39 minuta |
| 3-2 Steven Sieling | 76 minuta |
| 4-2 Marcin Ninca | 83 minuta |
Flota II Świnoujście: Paweł Rytter, Kamil Jurgiewicz, Daniel Raczkowski, Maciej Kowalczyk, Olaf Korkosz, Bartosz Spot, Jakub Grodek, Rafał Górski, Krzysztof Gajewski, Marcin Ninca, Dawid Han
Ponadto grali: Mateusz Porębski, Adrian Litwinowicz, Krystian Król, Patryk Czubak, Łukasz Listek, Sebastian Kwiatkowski, Damian Pytlos, Oskar Bielaszewski, Aleksander Chrobak, Karol Jankowski, Maciej Gołębiowski, Przemysław Grabowski
Trener: Tomasz Błotny.
JSG-SV MUNSTER : Henning, Schaadt, Rudolpf, Rau, Pietsch, Lewe, Masson, Lawitzki, Kitzing, Sieling, Morche
Ponadto grali: Eggers, Galetzka, Kisser
Trener: Lawitzki Piotr.
Sędziował: Lech Nowak
21 maja o godzinie 19 odbyło się spotkanie towarzystko-międzynarodowe pomiędzy zespołem juniorów Floty II Świnoujście a JSG-SV MUNSTER z Niemiec.Drużyna ta gra w Kreislidze, gdzie obecnie jest jej liderem oraz sześciokrotnym mistrzem na hali, futsalu i boisku otwartym. Mecz toczony był w przyjacielskiej atmosferze, w szybkim tempie z dużą ilością akcji oraz strzałów. Od samego początku zespół gości był bliższy strzeleniu bramki, jednak to Flota objęła prowadzenie za sprawą Nincy, który otrzymał piękne podanie od Hana. Minutę później ze skrzydła dorzucał Masson, a Rytter interweniował tak niefortunnie, że piłka odbiła się od Pytlosa i wpadła do bramki. W 31 minucie po akcji Grodka ten zagrał do Nincy, który sprytnym strzałem wyprowadza Wyspiarzy na prowadzenie. Kiedy pod bramką Floty znów zrobiło się niebezpiecznie i w powietrzu wisiało wyrównanie, Grodek tym razem po indywidualnej akcji podwyższył prowadzenie gospodarzy. W drugiej połowie goście wzięli się ostro do odrabiania strat, jednak mimo stuprocentowych okazji pod bramką Wyspiarzy gola kontaktowego dopiero w 76 minucie zdobył Sieling. Gra się wyrównała, z czego skorzystali gospodarze i po akcji Spota i podaniu do Nincy, ten drugi ustalił wynik spotkania na 4-2. Po meczu obie drużyny podziękowały sobie za dobrą i wyrównaną grę oraz chętnie zgodziły się na serię rzutów karnych. Po pierwszych pięciu strzałach obu drużyn nikt się nie pomylił, zatem potrzebna była dogrywka. Ostatecznie rzuty karne wygrała drużyna z Niemiec, bowiem w siódmej serii w słupek trafił zawodnik Floty. Zespół trenera Tomasza Błotnego będzie chciał na pewno współpracować z zespołem JSG SV MUNSTER. To już pewne, że obie drużyny czeka rewanż, jednak data jest jeszcze nie znana. Warto odnotować, że niemiecki zespół prowadzi nieprzerwanie od 5 lat polski trener Piotr Lawitzki.
Maciej Gołębiowski
Środa, 20 maja 2009
Porażka z liderem
Flota II - LUKS Promień Mosty 0-5 (0-2)
| 0-1 Jacek Kazana | 9 minuta |
| 0-2 Jacek Kazana | 19 minuta |
| 0-3 Kacper Swędrowski | 49 minuta |
| 0-4 Michał Jestrowicz | 75 minuta |
| 0-5 Jacek Kazana | 85 minuta |
Flota II Świnoujście: Adrian Litwinowicz, Damian Pytlos (45 Olaf Korkosz), Maciej Gołębiowski, Krzysztof Gajewski, Krystian Król (30 Patryk Czubak), Rafał Górski (71 Łukasz Listek), Aleksander Chrobak, Oskar Bielaszewski, Przemysław Grabowski, Karol Jankowski (50 Sebastian Kwiatkowski), Dawid Han.
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Stefański, Cichecki, Juszczak
W środę, 20 maja juniorzy Floty podejmowali u siebie drużynę lidera tabeli, Promień Mosty. Mecz w rundzie jesiennej zakończył się wynikiem 10-0 dla drużyny Mostów, toteż Wyspiarzom bardzo zależało na udanym rewanżu. Od początku spotkania Flota grała bardzo ofensywnie, bowiem w ustawieniu z trzema obrońcami i napastnikami. Jednak mecz nie rozpoczął się dobrze dla drużyny gospodarzy. W 9 minucie po złym wyjściu bramkarza Floty Kazana wykorzystał okazję i otworzył wynik spotkania. W 19 minucie złe krycie Króla oraz brak pomocy ze strony Gołębiowskiego dało akcję sam na sam zawodnikowi Promienia, który nie dał szans Litwinowiczowi i podwyższył wynik na 2-0. Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę dobrą okazję na strzelenie gola kontaktowego miał Bielaszewski, jednak jego strzał po wrzucie z rzutu rożnego Grabowskiego przeleciał nad poprzeczką. Początek drugiej połowy również nie był szczęśliwy dla Wyspiarzy. W 49 minucie po rzucie rożnym trójka obrońców Floty skoczyła do piłki, jednak ta przeleciała minimalnie nad nimi, a akcję zamknął Swędrowski precyzyjnym strzałem w bramkę. W 65 minucie Czubak sfaulował zawodnika Promienia w polu karnym, jednak "jedenastkę" w pięknym stylu broni Litwinowicz, przez co rehabilituje się za pierwszą bramkę. W 75 minucie błąd w ustawieniu Chrobaka wykorzystuje Jestrowicz i strzela bramkę na 4-0. W 84 minucie ładny strzał Gajewskiego niecelny. Minutę później po ładnej akcji drużyny gości i ograniu obrony Floty wynik spotkania ustala Kazana. W drużynie gospodarzy wyraźnie było widać brak Nincy z przodu. Zabrakło armat strzeleckich żeby postraszyć przeciwnika pod ich bramką. Po raz kolejny bramki po surowych błędach ustalają przebieg meczu. Lider zagrał bardzo zespołowo, w drużynie Floty widoczny brak komunikacji boiskowej. Trener Błotny był zadowolony z gry Kwiatkowskiego, który mimo pięciu lat różnicy pokazał duże możliwości piłkarskie i boiskowe. W niedzielę juniorzy Floty zmierzą się z Pogonią Szczecin na boisku w Świnoujściu.
Maciej Gołębiowski
Sobota, 16 maja 2009
Porażka na własne życzenie
Wicher Brojce - Flota II 5-3 (4-2)
| 0-1 Przemysław Grabowski | 9 minuta |
| 1-1 Paweł Romanko | 14 minuta |
| 1-2 bramka samobójcza | 18 minuta |
| 2-2 Paweł Romanko | 25 minuta |
| 3-2 Roman Kotlarczyk | 26 minuta |
| 4-2 Paweł Romanko | 32 minuta |
| 5-2 Paweł Romanko | 63 minuta |
| 5-3 Karol Jankowski | 72 minuta |
Flota II Świnoujście: Adrian Litwinowicz (46 Mateusz Porębski), Damian Pytlos (46 Krzysztof Gajewski), Aleksander Chrobak (65 Olaf Korkosz), Maciej Gołębiowski, Maciej Kowalczyk, Oskar Bielaszewski, Karol Jankowski, Rafał Górski, Przemysław Grabowski (65 Krystian Król), Marcin Ninca, Dawid Han
Trener: Tomasz Błotny.
Żółte kartki:
Flota II : Han, Kowalczyk, Chrobak
Sędziowali: Parzek, Kowalczyk, Kierzkowski
Pierwszy mecz w rundzie wiosennej tych drużyn zakończył się wynikiem 12-0 dla Floty, było więc pewne, że Wicher będzie chciał się zrewanżować za tą przegraną. Dodatkowym atrybutem zawodników z Brojc było ich własne boisko. Mimo to Flota nie przestraszyła się i chciała zawalczyć o trzy punkty. Początek spotkania rozpoczął się wręcz idealnie dla juniorów Floty. W 9 minucie Ninca po rajdzie z lewej strony dograł w pole karne do Hana, który odegrał jeszcze do Grabowskiego, a zawodnik Floty mocnym strzałem po ziemi nie dał szans bramkarzowi Wichra i goście objęli prowadzenie. W 11 minucie Litwinowicz sfaulował zawodnika gospodarzy, jednak rehabilituje się obroną strzału z 11 metrów. Jednak dwie minuty później po błędzie Grabowskiego w kryciu i niezdecydowaniu Litwinowicza w bramce wyrównał Romanko. W 18 minucie po ostro bitym rzucie rożnym przez Grabowskiego piłka odbiła się niefortunnie od nogi zawodnika gospodarzy i wpadła do bramki. W 25 minucie po nieporozumieniu Jankowskiego z Litwinowiczem Romanko skierował piłkę głową do pustej bramki. Minutę później po błędzie Pytlosa w ustawieniu sam na sam z Litwinowiczem wyszedł Kotlarczyk, który nie dał szans bramkarzowi i dzięki temu Wicher objął prowadzenie. W 28 minucie szanse na wyrównanie miała Flota, ale Ninca z rzutu wolnego trafił w słupek. W 32 minucie po rzucie wolnym po raz kolejny Litwinowicz niepewnie interweniuje, przez co Romanko umieszcza piłkę w pustej bramce. Do szatni zawodnicy Floty schodzili w ponurych nastrojach, prowadzili bowiem w tym meczu dwukrotnie i dwa razy stracili to na swoje życzenie. W przerwie meczu trener Tomasz Błotny zrobił dwie zmiany w zespole, nastąpiła też zmiana ustawienia na bardziej ofensywne - z trzema napastnikami oraz obrońcami. Na drugą połowę Flota wyszła zmobilizowana oraz z chęcią wywiezienia z Brojc przynajmniej jednego punktu. Jednak w 63 minucie po błędzie Chrobaka, który za długo czekał na piłkę i został wyprzedzony przez Romanko, ten znalazł się w wyśmienitej okazji i strzelił piątą bramkę dla Wichra. W 72 minucie spotkania wynik ustalił Jankowski, który po wrzucie z rzutu rożnego uderzył mocno blisko słupka. W 75 minucie Bielaszewski po rajdzie lewą stroną dorzucił piłkę w pole karne, a Gajewski zakończył akcję minimalnie niecelnym strzałem. Do końca meczu mimo nieustających ataków Floty wynik nie uległ zmianie. Goście, mimo dwukrotnego prowadzenia, przegrali mecz. Tym bardziej boli to, że stracili trzy bramki w 7 minut po swoich błędach i w dużym stopniu właśnie ten okres gry zadecydował o porażce. Do tego Wicher zagrażał Flocie w większości przypadków tylko z rzutów rożnych i stałych fragmentów gry, po niepotrzebnych faulach. Wyróżnienia w zespole Floty za dobrą grę należą się Jankowskiemu i Bielaszewskiemu. Następny mecz Wyspiarzy odbędzie się w środę 20 maja o godzinie 16:00 na sztucznym boisku w Świnoujściu z wiceliderem tabeli - Promieniem Mosty.
Maciej Gołębiowski
Niedziela, 09 maja 2009
Walczący wyspiarze
Flota II - Radovia Radowo Małe 4-2 (0-1)
| 0-1 Smykowski | 19 minuta |
| 0-2 Kostek | 47 minuta |
| 1-2 Karol Jankowski | 51 minuta |
| 2-2 bramka samobójcza | 63 minuta |
| 3-2 Marcin Ninca | 69 minuta |
| 4-2 Marcin Ninca | 75 minuta |
Flota: Mateusz Porębski (46 Adrian Litwinowicz), Maciej Kowalczyk, Aleksander Chrobak, Maciej Gołębiowski, Damian Pytlos (50 Patryk Czubak), Przemysław Grabowski, Karol Jankowski (78 Daniel Raczkowski), Rafał Górski, Oskar Bielaszewski, Dawid Han, Marcin Ninca
Trener: Tomasz Błotny.
Żółte kartki:
Ninca (73 minuta), Litwinowicz (80 minuta)
Sędziowali: Ignaszewski, Broda, Juszczak
Juniorzy Floty po przegranej w rundzie jesiennej z Radovią 0-5 chcieli się zrewanżować za poprzedni wynik. Zmotywowani wyszli na własnym terenia. Od początku spotkania widoczna była przewaga Floty, jednak nie została ona udokumentowana bramką. W 8 minucie ładny strzał Chrobaka z 25 metrów z problemami wybił bramkarz gości. Minutę później Ninca podał do Hana, który z 5 metrów nie trafił w piłkę. W 11 minucie Han w idealnej sytuacji nie strzela bramki. W 19 minucie Górski źle obliczył lot piłki i głową zagrał do Smykowskiego, który wpadł w pole karne i nie dał szans Porębskiemu. W 29 minucie w akcji Górskiego z Nincą zabrakło tylko bramki. W 33 minucie Ninca z siedmiu metrów nie trafia w bramkę. W pierwszej połowie zabrakło tylko skuteczności strzałów, przez co Flota schodziła do szatni w niedobrych nastrojach. W przerwie trener uczulał swoich zawodników na grę ofensywną i na odrabianiu strat. Wyspiarze drugą połowę rozpoczęli fatalnie. W 47 minucie po rzucie rożnym stoper przegrał pojedynek główkowy z Kostkiem, piłka odbiła się jeszcze od nóg Litwinowicza i wpadła do bramki. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać.W 50 minucie nastąpiła zmiana ofensywna, w miejsce Pytlosa wszedł Czubak, z systemu 1-4-4-2 Flota wyszła ofensynie 1-3-4-3 z trzema obrońcami i napastnikami. Minutę po zmianie po rzucie rożnym wykonywanym przez Nince Jankowski trafił z bliska do bramki, a w 53 minucie po zagraniu Chrobaka z własnej połowy pod pole karne przeciwnika i pod naciskiem napastników Floty fatalny w skutkach błąd popełnia obrońca Radovii, który głową umieszcza piłkę w siatce. W 68 minucie Ninca w wyśmienitej sytuacji trafia w słupek, jednak minutę później rewanżuje się i po asyście Bielaszewskiego strzela bramkę dającą prowadzenie Flocie.W 75 minucie po dokładnym podaniu Bielaszewskiego Ninca ustala wynik spotkania na 4-2. Dwie minuty później Jankowski po wrzutce z rzutu rożnego Grabowskiego mógł podwyższyć prowadzenie, jednak jego strzał głową był minimalnie niecelny. Pod wodzą Tomasza Błotnego Wyspiarze rozegrali siedem spotkań, z czego pięć wygrali i mimo młodszego wieku pokazują charakterem że można wszystko. Dzięki sobotniej wygranej Flota weszła na pułap 21 punktów. Wyróżnienia należą się całemu zespołowi za walkę i determinację za odrabianie strat. Osobna pochwała dla Kowalczyka i Chrobaka za wykonanie zadań taktycznych, dla Jankowskiego za strzelenie jakże ważnej bramki oraz dla Nincy, który po raz kolejny zdobył bramki dające zwycięstwo Flocie i za komunikację z Hanem w drugiej połowie. Następny mecz juniorów w sobotę, 16 maja w Brojcach o godzinie 13:30.
Maciej Gołębiowski
Sobota, 02 maja 2009
Zimny prysznic
Pomorzanin Nowogard - Flota II 7-0 (6-0)
| 1-0 Kurek | 8 minuta |
| 2-0 Langner | 15 minuta |
| 3-0 Korkosz - samobój | 20 minuta |
| 4-0 Kurek | 26 minuta |
| 5-0 Fijałkowski | 38 minuta |
| 6-0 Langner | 43 minuta |
| 7-0 Jeziorski | 65 minuta |
Flota II Świnoujście: Adrian Litwinowicz (46 Mateusz Porębski), Aleksander Chrobak (79 Łukasz Listek), Maciej Kowalczyk, Patryk Czubak (62 Krystian Król), Maciej Gołębiowski, Przemysław Grabowski, Olaf Korkosz (46 Oskar Bielaszewski), Rafał Górski (82 Daniel Raczkowski), Dawid Han (79 Sebastian Kwiatkowski), Marcin Ninca, Mateusz Trafalski (46 Karol Jankowski)
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Błaszczak, Młodziejewski, Bogulas
Podopieczni Tomasza Błotnego po serii trzech zwycięstw z rzędu wiedzieli, że o podwyższenie dorobku punktowego będzie ciężko, bowiem grali z niedawnym liderem tabeli, który dopiero w poprzedniej kolejce po przegranej z Mostami 0-2 spadł na trzecią pozycję i chciał niewątpliwie szybko wrócić na fotel lidera. Dodatkowym aspektem gospodarzy było to, że jest to najstarsza drużyna w lidze, z przewagą roczników 90 i 91, natomiast Flota to najmłodsza drużyna rocznikowo 94 i 93. Od pierwszych minut gospodarze pokazali jak bardzo zależy im na zwycięstwie. W 8 minucie po fatalnym zachowaniu na lewej stronie Chrobaka i Korkosza Kurek umieścił piłkę w siatce. W 15 minucie po pięknym strzale z około 30 metrów wynik podwyższył Langner. W 20 minucie po błędzie w ustawieniu Kowalczyka i Grabowskiego w zamieszaniu pod bramką Floty piłkę do własnej siatki zapakował Korkosz. W 24 minucie swoją szansę miała drużyna gości, jednak Trafalski w akcji sam na sam minimalnie nie trafił w bramkę. W 26 minucie po fatalnym ustawieniu Gołębiowskiego i nie skróceniu pola gry napastnicy wykorzystali to i trafili do bramki Floty po raz czwarty. W 35 minucie goście mogli strzelić gola honorowego, jednak po akcji Nincy z Trafalskim ten drugi strzelił niecelnie. Trzy minuty później Górski oddał strzał na bramkę gospodarzy, bramkarz pewnie złapał piłkę i wznowił grę, zawodnik Floty nie zdążył wrócić do defensywy, Fijałkowski wyszedł sam na sam z Litwinowiczem, któremu nie dał szans. Bramkę do szatni w 44 strzelił Langner, który powtórzył strzał z 15 minuty. W przerwie meczu zawodnicy Floty usłyszeli wiele cierpkich słów, usłyszeli założenia taktyczne na drugą połowę oraz trener przeprowadził trzy zmiany. Na drugą połowę juniorzy Floty wyszli zmotywowani, chcieli zagrać o wiele lepiej niż w pierwszych 45 minutach, nie stracić bramki oraz postarać się ustrzelić honorową bramkę. W 55 minucie zamieszanie pod bramką Pomorzanina starał się wykorzystać Jankowski, jednak jego strzał został zablokowany. W 61 Jankowski znowu miał szansę na strzelenie honorowego trafienia, ale w sytuacji sam na sam zgubił piłkę. W 65 minucie Jeziorski wykorzystał błąd ustawienia całej obrony Floty i ustalił wynik spotkania. Do końca meczu obie drużyny miały swoje szanse, jednak nie potrafili tego udokumentować trafieniem do siatki. Druga połowa w wykonaniu Floty była o wiele lepsza od pierwszej, jednak mecz trwa 90 minut i liczy się wynik z obu połów. Trener Wyspiarzy po meczu był niezadowolony z tego, że jego podopieczni kompletnie nie wykonali założeń taktycznych przed meczem, popełniali mnóstwo błędów obronnych, szczególnie jeśli chodzi o krycie oraz tym, że zespół nie funkcjonował tak, jak powinien. Jednak cieszy zaangażowanie zespołu oraz ambitna gra szczególnie w drugiej połowie. Trener pochwalił Porębskiego za dobre wejście na bramkę w trudnym momencie spotkania oraz za uspokojenie gry po wejściu Jankowskiego, który pokazał swoją postawą, że nawet będąc kilka lat młodszym można powalczyć jak równy z równym. Zespół Floty nie ustąpił, walczył do końca, jednak ustąpiliśmy pod względem fizycznym oraz zespołowym w grze i pomyśle na nią. W tym spotkaniu potwierdziło się to, że nie bez powodu Pomorzanin jest w czołówce w lidze oraz, że doświadczenie jest bardzo przydatne w tego typu meczach. Mimo tej porażki juniorzy Floty nie będą łatwo oddawać punktów w następnym meczach, będą walczyć do końca o wynik, a zdobyte w sobote doświadczenie na pewno zaowocuje w przyszłych konfrontacjach z udziałem podopiecznych Tomasza Błotnego. Następny mecz już w sobotę, 9 maja w Świnoujściu o godzinie 13:00 z Radowią Radowo Małe.
Maciej Gołębiowski
Czwartek, 30 kwietnia 2009
Kolejne spotkania z zawodnikami Floty
|
|
W czwartek 30 kwietnia młodzi juniorzy Floty II mieli kolejną okazję spotkać się z zawodnikami pierwszej drużyny Floty Świnoujście. Na trening przybyli kapitan drużyny Sergiusz Prusak oraz Przemysław Rygielski. Pan Prusak przeprowadził solidny, około 30-minutowy trening bramkarski z udziałem naszych bramkarzy. Na początku udzielone zostały ważne wskazówki dotyczące stałych fragmentów gry. Później pan Prusak wykonał kilka ćwiczeń z bramkarzami, były to zarówno czynności poprawiające umiejętności jak i komunikację na boisku. Ćwiczenia były męczące, jednak na pewno przyniosą pożądany efekt. Natomiast z panem Rygielskim obrońcy odbyli długą rozmowę na temat gry na tej pozycji. Dowiedzieli się jak skutecznie zastawiać się w trudnych sytuacjach, jak nie dopuścić do akcji przeciwników w bocznych sektorach oraz jak szybko odebrać piłkę. Pan Rygielski poinformował również obrońców, jak dobrze grać głową i kiedy boczni obrońcy mogą włączyć się w akcję ofensywną. Po spotkaniu juniorzy życzyli powodzenia w meczu ze Zniczem i następnych rozgrywkach ligowych, natomiast zawodnicy Floty gratulowali wcześniejszych wyników oraz życzyli, byśmy utrzymali dobrą passę jak najdłużej.
Maciej Gołębiowski
Poniedziałek, 27 kwietnia 2009
Trzecie zwycięstwo Floty z rzędu
Flota II Świnoujście - Mewa Resko 3-1 (0-0)
| 1-0 Marcin Ninca | 67 minuta |
| 2-0 Marcin Ninca | 70 minuta |
| 2-1 Kamil Burek | 88 minuta |
| 3-1 Marcin Ninca | 89 minuta |
Flota II Świnoujście: Adrian Litwinowicz, Damian Pytlos (83 Daniel Raczkowski), Maciej Kowalczyk, Maciej Gołębiowski, Aleksander Chrobak, Oskar Bielaszewski ( 78 Krystian Król), Karol Jankowski, Rafał Górski, Przemysław Grabowski (60 Patryk Czubak), Sebastian Kwiatkowski (55 Olaf Korkosz), Marcin Ninca
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Pawełczyk, Rasiński, Smółko
W niedzielę juniorzy Floty podejmowali u siebie Mewę Resko. W rundzie jesiennej Wyspiarze przegrali 0-4, byli więc zmotywowani, skoncentrowani oraz żądni rewanżu. Spotkanie rozpoczęło się o 12:30. Flota mogła strzelić bramkę już w 3 minucie, jednak Kwiatkowski z pięciu metrów po zagraniu Nincy nie trafił czysto w piłkę. W 10 minucie groźną akcję Mewy przerwał Kowalczyk. W 11 po wrzutce Nincy Jankowski z pięciu metrów nie trafia na pustą bramkę. W 12 minucie piłka po rykoszecie trafia w słupek bramki gości. W 23 minucie ładnym strzałem z 30 metrów popisał się zawodnik Reska, ale na szczęście poprzeczka ratuje Litwinowicza. W 28 minucie po akcji Górskiego Ninca miał akcję sam na sam, jednak przegrał pojedynek z bramkarzem Mewy. W 45 minucie po ładnym dośrodkowaniu Górskiego szansy nie wykorzystał Bielaszewski. Po pierwszej połowie był bezbramkowy remis, co nie było powodem do radości dla Floty. Trener Błotny w ostrych słowach skrytykował grę swoich podopiecznych, jednak dał im też potrzebne porady, by lepiej zagrać. Wyraźnie zmotywowało to zawodników Wyspiarzy do lepszej gry, na efekty nie trzeba było czekać zbyt długo. Od początku drugiej połowy Flota przejęła inicjatywę na boisku. W 67 po prostopadłym podaniu Czubaka Ninca wyszedł jeden na jeden z bramkarzem, któremu nie dał szans i zdobył prowadzenie dla Floty. Trzy minuty później po zagraniu Górskiego Ninca znowu wyszedł sam na sam z bramkarzem Reska, i po raz drugi w tym meczu umieścił piłkę w siatcę. W 88 minucie po błędzie dobrze grającej dotąd obrony Burek w akcji jeden na jeden strzelił bramkę dobrze broniącemu Litwinowiczowi. Minutę później Ninca rehabilituję się za błąd sprzed minuty, ustalając wynik na 3-1. Było to trzecie zwycięstwo Floty z rzędu, a czwarte w tej rundzie. To pozwoliło Flocie awansować na 13. miejsce w tabeli. Jednak gdyby brać pod uwagę tylko wyniki rundy wiosennej, juniorzy Floty zajmowaliby wtedy wysokie czwarte miejsce, z dorobkiem 12 punktów, 4 zwycięstw, 1 porażką i bilansem bramkowym 11-11. Trener po meczu wyróżnił strzelcę hat-tricka Marcina Nincę, dobre wejścia Czubaka i Korkosza, które dużo dały oraz linię obrony z dobrze broniącym Litwinowiczem za organizację w grzę oraz komunikację. W następną sobotę juniorów Floty czeka ciężki mecz z Pomorzaninem Nowogard, który zajmuje obecnie trzecie miejsce w tabeli.
Maciej Gołębiowski
Niedziela, 19 kwietnia 2009
Seria Wyspiarzy trwa
Masovia Maszewo - Flota II 1-2 (1-0)
| 1-0 Krystian Buczma | 15 minuta |
| 1-1 Marcin Ninca | 54 minuta |
| 1-2 Marcin Ninca | 80 minuta |
Flota II Świnoujście: Adrian Litwinowicz, Aleksander Chrobak (65 Krystian Król), Maciej Kowalczyk, Maciej Gołębiowski, Damian Pytlos, Oskar Bielaszewski (78 Olaf Korkosz), Karol Jankowski (84 Sebastian Kwiatkowski), Rafał Górski, Przemysław Grabowski (65 Patryk Czubak), Marcin Ninca, Dawid Han.
Trener: Tomasz Błotny.
Żółte kartki :
Flota : Kowalczyk (40), Han (70)
Masovia : Buczma (64)
Czerwona kartka :
Masovia : Okrasiński (60)
Sędziowali: Pawełczyk, Czyżak, Józefiak
W rundzie jesiennej spotkanie tych drużyn w Świnoujściu zakończyło się remisem 5-5, dodatkowo Masovia grała w ósemkę. Juniorzy Floty jadąc na rewanż do Maszewa byli więc żądni zwycięstwa, tym bardziej, że różnica punktowa w tabeli wynosiła jeden punkt na rzecz Floty. Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 11:00 na czymś, co trudno nazwać boiskiem, gdyż stan murawy był fatalny, było bardzo nierówno, znajdowało się tam mnóstwo dziur i górek. Pomimo tego Flota od pierwszych minut pokazała, że bardzo zależy jej na trzech punktach. W 11 minucie Han był ewidentnie faulowany w polu karnym Masovii, jednak sędzia nie podyktował rzutu karnego. W 13 minucie Grabowski oddał niecelny strzał z ostrego kąta. W 15 minucie Buczma po błędzie ambitnie walczącego Chrobaka strzelił w światło bramki Floty, a piłka po rękach rozpaczliwie interweniującego Litwinowicza wpadła tuż przy słupku do siatki. Po stracie bramki goście próbowali zdobyć gola wyrównującego, jednak boisko znacznie utrudniało grę kombinacyjną bądź samotne rajdy, przez co ciężko było stworzyć dogodną akcję podbramkową. Dopiero w 32 minucie Górski przestrzelił z 16 metrów. Do końca pierwszej połowy obie drużyny atakowały, jednak przez stan murawy akcje kończyły się niecelnym podaniem lub przechwytem piłki i żadna z drużyn nie stworzyła dogodnej okazji. W przerwie meczu trener Tomasz Błotny udzielił dokładnych wskazówek swoim podopiecznym i zmienił pozycję Nincy, co wyraźnie przełożyło się na grę Floty w drugiej połowie spotkania. Goście przenieśli grę na połowę rywala, próbowali tam dokładnie zagrywać i uderzać, byli skoncentrowani i uważali na poczynania rywali. W 54 minucie po akcji Hana z Górskim ten pierwszy uderzył mocno w bramkę gospodarzy, bramkarz obronił ten strzał, jednak nie miał szans z dobitką Nincy. )Od 60 minuty za niesportowe zachowanie Okrasińskiego, który próbował brutalnie sfaulować Górskiego, Masovia grała w osłabieniu spowodowanym czerwoną kartką. W 63 minucie Ninca minimalnie przegrał pojedynek z bramkarzem. W 71 minucie po wrzutce Górskiego Bielaszewski minimalnie się pomylił i nie trafił w piłkę. W 80 minucie po akcji całego zespołu Ninca wyszedł sam na sam z bramkarzem, któremu nie dał szans i zdobył prowadzenie dla Floty. Do końca meczu Masovia próbowała strzelić bramkę, jednak obrona gości z Litwinowiczem w bramce nie dawała szans zawodnikom Maszewa, zatrzymując akcję lub przechwytując piłkę. Było to drugie zwycięstwo z rzędu juniorów Floty, ogółem trzecie w rundzie wiosennej, oraz pierwsze zwycięstwo na wyjeździe. Trener po meczu pochwalił cały zespół, który z meczu na mecz jest coraz bardziej skonsolidowany, walczący, dbający o konkretny cel jakim są zwycięstwa. Osobne wyróżnienie dla Nincy, który zdobył dwie bramki po raz drugi z rzędu. Następny mecz Floty odbędzie się w niedzielę, 26 kwietnia o godzinie 12:30 z ostatnią drużyną w tabeli, Mewą Resko.
Maciej Gołębiowski
Sobota, 11 kwietnia 2009
Wyraźny postęp
Flota II Świnoujście - Ina Ińsko 2-1 (1-0)
| 1-0 Marcin Ninca | 36 minuta |
| 2-0 Marcin Ninca | 47 minuta |
| 2-1 Jakub Klym | 54 minuta |
Flota II Świnoujście:Adrian Litwinowicz, Aleksander Chrobak (69 Radosław Budziszewski), Maciej Kowalczyk , Maciej Gołębiowski, Krzysztof Gajewski, Oskar Bielaszewski (69 Olaf Korkosz), Karol Jankowski , Rafał Górski, Krystian Król (52 Damian Pytlos), Marcin Ninca, Dawid Han.
Trener: Tomasz Błotny.
Żółte kartki : Ina w 22 i 60 minucie.
Sędziowali: Karaś, Karczun, Dykiert
Po jesiennej porażce 0-17 młodzi juniorzy Floty wiedzieli, że mecz rewanżowy nie będzie łatwy, dlatego też byli bardzo zmotywowani i skoncentrowani od pierwszego gwizdka Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 9:00, mimo to obie drużyny od pierwszych minut pokazały, że bardzo zależy im na zwycięstwie. Gra była zacięta, szybka i kombinacyjna. W 13 minucie, po ładnej akcji Nincy z Jankowskim ten pierwszy oddał minimalnie niecelny strzał. W 22 minucie ze środka boiska Górski podał prostopadle do Nincy, który wyszedł sam na sam z bramkarzem, jednak trafił w słupek. Goście również atakowali, jednak akcje zazwyczaj kończyły się przechwytem albo udaną interwencją obrońców. W 36 minucie, po kolejnym prostopadłym zagraniu tym razem Bielaszewskiego, po raz kolejny Ninca wyszedł 1 na 1 z bramkarzem, tym razem jednak nie dał szans bramkarzowi i Flota objęła prowadzenie. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie, mimo że obie drużyny próbowały strzelić bramkę. Na drugą połowę gospodarze wyszli jeszcze bardziej skoncentrowani, co potwierdzili już w 47 minucie, gdzie znowu Ninca, tym razem po podaniu Hana znalazł się po raz kolejny w akcji sam na sam i znowu nie dał szans bramkarzowi. Goście rzucili się do odrabiania strat, w 50 minucie zawodnik Iny po błędzie obrońcy miał sam na sam z Litwinowiczem, który kapitalnie wyczuł intencje strzelającego i wybił piłkę nad poprzeczkę. W 54 minucie, po kolejnym rzucie rożnym dla gości gospodarze zdołali wybić piłkę za pole karne, jednak po kolejnym dorzucie po złym ustawieniu bramkę kontaktową zdobył Jakub Klym. Od tego momentu gra uległa zmianie, Flota grała bardziej chaotycznie, mimo to stwarzali mnóstwo akcji bramkowych, choćby w 68 minucie Górski, który minimalnie przestrzelił oraz w 71 minucie Ninca, znowu sam na sam, jednak tym razem górą był bramkarz gości. Do końca spotkania obie drużyny stwarzały akcję blisko bramek, jednak brakowało skuteczności w wykończeniu i wynik nie uległ zmianie. Tomasz Błotny po meczu pochwalił zespół za wolę walki, zaangażowanie, grę zespołową i komunikację na boisku juniorów Floty, w szczególności dobrą i ambitną grę w obronie Chrobaka, Kowalczyka, Gołębiowskiego, Gajewskiego oraz bramkarza Litwinowicza. Osobne wyróżnienie dostał Marcin Ninca, który zapewnił Flocie jakże ważne 3 punkty. Młodzi juniorzy w 3 meczach w rundzie wiosennej zdobyli tyle punktów co w 15 meczach rundy jesiennej, co wyraźnie pokazuje ich wyraźny postęp oraz poprawe umiejętności. Zawodnicy Floty sprawili sobie wspaniały prezent przed świętami, teraz na ich drodze stanie w sobotę Maszewo, które ma punkt mniej od Floty.
Maciej Gołębiowski
Niedziela, 05 kwietnia 2009
Porażka z nauką
Chemik II Police – Flota II 6-1 (4-0)
| 1-0 | 10 minuta |
| 2-0 | 14 minuta |
| 3-0 | 20 minuta |
| 4-0 | 44 minuta |
| 4-1 Dawid Han | 60 minuta |
| 5-1 | 63 minuta |
| 6-1 | 70 minuta |
Flota II Świnoujście:Mateusz Porębski (46 Adrian Litwinowicz), Damian Pytlos (46 Daniel Raczkowski), Maciej Kowalczyk (46 Aleksander Chrobak), Maciej Gołębiowski, Krzysztof Gajewski, Oskar Bielaszewski (59 Sebastian Kwiatkowski), Karol Jankowski (46 Patryk Czubak), Rafał Górski, Przemysław Grabowski (46 Krystian Król), Marcin Ninca, Dawid Han.
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Gucze, Pawlik, Czyżak
Mecz odbywał się w ciężkich warunkach, było ciepło, niemal bezwietrznie. Mimo to juniorzy ze Świnoujścia bardzo chcieli zrewanżować się za ostatni mecz, w którym przegrali aż 1-14. Jednak spotkanie z dobrze zorganizowaną, grającą szybko i technicznie drużyną Chemika okazało sie bardzo ciężkie. Zabrakło zrozumienia oraz koncentracji, przez co Flota popełniała mnóstwo błędów w obronie, z czego korzystał Chemik. Jednak to Flota jako pierwsza miała wyśmienitą okazję do objęcia prowadzenia. W 9 minucie Bielaszewski miał akcję sam na sam, jednak zabrakło doświadczenia i spokoju, by zdobyć bramkę. Minutę później Chemik objął prowadzenie po ładnej grze "klepką" po lewej stronie boiska i dograniu w pole karne, gdzie zawodnik Polic nie dał szans bramkarzowi Floty. W 14 minucie Chemik zagrał bardzo podobną akcję do tej z 10 minuty, tyle że z prawej strony i Police prowadziły już dwoma bramkami. W 20 minucie Porębski co prawda obronił strzał zawodnika Polic z 20 metrów, ale przy dobitce nie miał szans. W 35 minucie Ninca mógł zdobyć bramkę, jednak w sytuacji sam na sam za bardzo wypuścił sobie piłkę. W 38 minucie Han z Nincą przeprowadzili ładną akcję, jednak ten drugi przestrzelił. W 44 minucie niepilnowany zawodnik Chemika strzałem z 16 metrów pokonał bramkarza Floty. W pierwszej połowie zdecydowanie brakowało gry zespołowej i celnych podań, natomiast dominowały błędy w obronie. W drugiej połowie Flota grała dużo lepiej, stwarzała więcej okazji bramkowych, grała zespołowo i kombinacyjnie. Już w 50 minucie mogliśmy zdobyć gola kontaktowego, jednak strzał Hana był niecelny. W 60 minucie po ładnej akcji z lewej strony boiska Nincy ten zagrał piłkę w pole karne do Hana, który pokonał bramkarza Chemika. W 63 minucie prawą stroną przedarł się zawodnik Polic, dośrodkował w pole karne, piłka odbiła się od rąk bramkarza, wpadła pod nogi zawodnika Chemika i ten trafił do siatki. W 70 minucie po zamieszaniu w polu karnym z rzutu wolnego mocnym strzałem z 10 metrów gospodarze ustalili wynik spotkania. Do końca meczu Flota starała się o zmianę niekorzystnego wyniku, jednak akcje kończyły się zazwyczaj albo na przejęciu piłki przez obrońców Chemika, albo na niecelnym dograniu lub strzale. Gospodarze byli wyraźnie lepsi, stwarzali więcej sytuacji pod bramką gości, grali szybko i celnie. Trener Tomasz Błotny nie miał zastrzeżeń do bramkarzy mimo puszczenia sześciu bramek, był zadowolony z ich aktywnej gry oraz udanych interwencji. Żadna ze straconych bramek nie obarcza bramkarza, są to ewidentne błędy obrony, nad którymi trzeba stale pracować. Następny mecz ligowy Floty II odbędze się w sobotę, 11 kwietnia prawdopodobnie o godzinie 9:00 z Iną Ińsko.
Maciej Gołębiowski
Poniedziałek, 30 marca 2009
Udane rozpoczęcie ligi
Flota II - Korona Stuchowo 3-2 (1-2)
| 1-0 Dawid Han | 29 minuta |
| 1-1 | 30 minuta |
| 1-2 | 40 minuta |
| 2-2 Maciej Kowalczyk | 57 minuta z karnego |
| 3-2 Rafał Górski | 59 minuta |
Flota II: Mateusz Porębski, Damian Pytlos (79 Olaf Korkosz), Maciej Kowalczyk, Maciej Gołębiowski, Krzysztof Gajewski, Karol Jankowski (87 Daniel Raczkowski), Oskar Bielaszewski (77 Sebastian Kwiatkowski), Rafał Górski (69 Patryk Czubak), Przemysław Grabowski (62 Krystian Król), Marcin Ninca (81 Aleksander Chrobak), Dawid Han.
Trener: Tomasz Błotny.
Sędziowali: Kędzierski,Wilk,Czernic.
Żółte Kartki:
Flota: Han, Pytlos, Ninca, Gołębiowski
Korona : (druga żółta w 25 minucie), (druga żółta w 78 minucie)
Czerwone kartki:
Korona: w 25 i 78 minucie.
Opis.
W niedzielę, 29 marca na dobre rozpoczęły się rozgrywki ligowe młodszych juniorów okręgówki. Pierwszym rywalem Floty była Korona Stuchowo, z którą pierwszy mecz gospodarze przegrali 1-4. Młodzi zawodnicy Floty byli tym bardziej zmotywowani, że był to ich pierwszy ligowy mecz z trenerem Tomaszem Błotnym, do tego od kilku miesięcy nie wygrali żadnego spotkania w lidze. Od pierwszego gwizdka Flota chciała pokazać, że łatwo nie oddadzą trzech punktów. Jednak to goście od razu przystąpili do ataku, na całe szczęście akcje kończyły się niecelnym strzałem bądź stratą piłki. Zadanie gospodarzom znacznie ułatwiła w 25 minucie czerwona kartka za niesportowe zachowanie dla zawodnika ze Stuchowa. W 29 minucie Ninca po indywidualnej akcji trafił w słupek, piłka wpadła pod nogi Grabowskiego, który również trafił w słupek, a dopiero Han trafił do bramki. Goście od razu rzucili się do odrabiania strat. W 30 minucie po szybkim wykonaniu rzutu rożnego, zawodnik Korony strzelił pod poprzeczkę, bramkarzowi zabrakło kilku centymetrów do jej wybicia i piłka wpadła do siatki. W 40 minucie, po jednym z kilku stałych fragmentów gry, które po czerwonej kartce były jedynym zagrożeniem, zawodnik gości dorzucił piłkę z 40 metrów w pole karne, gdzie nieporozumienie bramkarza z juniorem Floty II wykorzystał zawodnik Stuchowa, który strzałem głową zdobył prowadzenie dla gości. W trakcie przerwy zawodnicy Floty usłyszeli ostre, ale przy tym mobilizujące słowa od trenera i z całkiem innym nastawieniem wyszli na drugą część spotkania. Uspokoili grę, nie grali chaotycznie, stwarzali sytuacje pod bramką gości. W 57 minucie spotkania w polu karnym sfaulowany został Han, a karnego na bramkę zamienił Kowalczyk. Dwie minuty później pięknym strzałem z około 30 metrów zwycięską bramkę zdobył Górski. Do końca spotkania Stuchowo próbowało zdobyć bramkę na remis, jednak nie było sposobu na obronę Floty. Grali chaotycznie, tracili piłkę w łatwy sposób i tylko dzięki grze obronnej nie stracili bramki. W 78 minucie drugą żółtą, w konsekwencji czerwoną kartkę dostał kolejny zawodnik Stuchowa, przez co osłabiony zespół praktycznie przestał atakować i skupił się na obronie. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i dzięki temu Flota przełamała impas miesięcy bez wygranej. Po meczu trener pochwalił cały zespół za ambicję i zaangażowanie oraz za to, że z niekorzystnego wyniku potrafiliśmy wyjść na prowadzenie i je utrzymać. Następny mecz juniorów młodszych w przyszły weekend z Chemikiem w Policach o godzinie 13:30.
Maciej Gołębiowski
Kadra juniorów. Terminarz, wyniki i tabele na http://www.zzpn.pl/
|
|
|
|
Artykuły na temat drużyn juniorskich
|
|
|
|